Recenzja Invisible Shield glass elite visionguard+ dla iPhone 12 Pro Max – niesamowite szkło ochronne z dożywotnią gwarancją!

Recenzja Invisible Shield glass elite visionguard+ dla iPhone 12 Pro Max – niesamowite szkło ochronne z dożywotnią gwarancją!

Recenzja Invisible Shield glass elite visionguard+ dla iPhone 12 Pro Max – niesamowite szkło ochronne z dożywotnią gwarancją!

0

Aż 65 procent ludzi dorosłych skarży się na problemy ze wzrokiem spowodowane emitowanym przez ekrany światłem niebieskim. Nie ma się czemu dziwić, skoro każdy nas średnio spędza każdego dnia niemal 9 godzin wpatrzony w telefon, komputer, telewizor, ale coraz częściej we wskaźniki samochodu czy systemu multimedialnego w postaci ekranu. Protektor ochronny w postaci szkła Invisible Shield glass elite visionguard+ został wyposażony w specjalny filtr światła niebieskiego oraz powierzchnię eliminująca niemal 100 procent bakterii i wirusów. Przy tym to po prostu świetna ochrona na wypadek uderzenia lub zarysowania ekranu z dożywotnią gwarancją od zbicia!

Niedawno zmieniłem telefon na nowego iPhone’a 12 Pro Max. Jego recenzja wkrótce, natomiast dzisiaj mogę już coś powiedzieć o najnowszym protektorze na ekran od marki ZAGG, a konkretnie o Invisible Shield glass elite visionguard+ dla nowego iPhone’a z ekranem 6.7’ czyli 12 Pro Max. Oczywiście w ofercie ten sam model szkła ochronnego znajdziecie także dla pozostałych telefonów Apple’a.

10 razy więcej bakterii na powierzchni ekranu niż na desce klozetowej 

To nie żart. Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazały, że nasz telefon komórkowy to najbardziej brudny przedmiot z naszego otoczenia. Bakterie skolonizowały go znacznie chętniej niż innego lidera stawki, czyli klawiaturę komputerową. Za nimi daleko, daleko, daleko znajduje się dopiero sedes w miejskiej toalecie, na którym znalazło się aż 10 razy mniej bakterii niż na badanej powierzchni telefonów komórkowych. Przerażające? No jasne, że przerażające!

Nie wiem, dlaczego producenci smartfonów jeszcze nie zaczęli stosować powłoki antybakteryjnej na obudowach i ekranach tworzonych przez siebie handheldów, ale póki nie zaczną tego robić, nie pozostaje nam nic innego, jak na bieżąco odkażać komórkę płynem do dezynfekcji lub promieniami UV choćby przy pomocy takiego urządzenia, jakie testowaliśmy jakiś czas temu od MyScreenPROTECTOR lub korzystać z protektora ochronnego wyposażonego w powierzchnię antybakteryjną.

Taką powierzchnię ma właśnie testowane przeze mnie szkło ochronne od Invisible Shield.

Według producenta, 99.99% bakterii, które znajdą się na ekranie, jest od razu eliminowana. Bez UV. Bez odkażania.

Dożywotnia gwarancja na zbicie szkła oraz ochrona przed niebieskim światłem w cenie

To, co wyróżnia produkty Invisible Shield na tle konkurencji, to dożywotnia gwarancja producenta na wypadek zbicia szkła. Oczywiście chodzi tu o szkło ochronne, nie szkło ekranu telefonu.

Jeżeli rozbijecie przy uderzeniu czy upadku protektor, a właśnie w ten sposób szklane protektory rozpraszają siłę uderzenia, to nowy protektor dostaniecie już całkowicie bezpłatnie. I tak do końca życia – Waszego lub telefonu, który okleicie protektorem. Wystarczy po zakupie zarejestrować swój zakup, a po zniszczeniu ochronnego szkła, wysłać je pod wskazany na stronie producenta adres, aby ten odesłał nam zupełnie bez kosztów nowy.

Od pewnego czasu Invisible Shield bardzo mocno promuje technologie eyesafe, której zadaniem jest ochrona naszych oczu przed światłem niebieskim emitowanym przez ekrany ciekłokrystaliczne. Co prawda producenci smartfonów świadomi tego zagrożenia implementują takie rozwiązania jak TrueTone czy Night Shift, które mają za zadanie choć trochę odciążyć nasze oczy. Ich największą wadą jest natomiast gigantyczny negatywny wpływ na wyświetlany obraz. Po prostu obraz staje się żółty, ciemny i mało atrakcyjny. W porządku, jeżeli przed zaśnięciem potrzebujemy coś poczytać. Nie do zaakceptowania podczas odtwarzania multimediów.

I tu pojawia się eyesafe i filtr światła niebieskiego zastosowany w protektorze. Jak zobaczycie na zdjęciach, protektor Invisible Shield glass elite visionguard+ jest idealnie transparentny, w żaden sposób nie wpływa na kolory wyświetlane przez obraz przez co nie przekłamuje ich.

A oczy mimo to są chronione. Jeżeli miewacie problemy z zaśnięciem, przekrwione oczy, często je trzecie przez co łzawią, problem przeładowania niebieskim światłem może być przyczyną. Po założeniu protektora, powinno być im lżej.

Skoro jesteśmy przy zakładaniu, to jak wygląda instalacja Invisible Shield glass elite visionguard+? 

W zestawie znajdziemy dosłownie wszystko to, co jest niezbędne i pomocne podczas instalacji protektora na ekran telefonu.

Wierzcie mi lub nie, ale Invisible Shield glass elite visionguard+ jest pierwszym tak bezproblemowym protektorem w instalacji, jakim do tej pory miałem okazję instalować, a testowałem ich dziesiątki. Założenie było niesamowicie łatwe, bezproblemowe i nie wymagało żadnej poprawki, co nie zdarza mi się niemal nigdy.

Zestaw zawiera specjalną ramkę montażową. Pozwala ona ustabilizować telefon na płaskiej powierzchni blatu. Ktoś powie, że to przerost formy nas treścią? A naklejałeś kiedyś szkło na iPhone’a 12 Pro Max z gigantycznymi i odstającymi obiektywami w rogu? Nie, to spróbuj bez tej ramki, a zrozumiesz o czym mówię.

Poza ramką do dyspozycji oddano nam ściereczkę z mikrofibry oraz czyścik z alkoholem. Duuuzą ilością alkoholu, dzięki czemu odtłuszczenie i oczyszczenie ekranu nie stanowią żadnego problemu.

Kiedy telefon mamy już zabezpieczony w ramce, powierzchnię odtłuszczoną i wypolerowaną, to nie pozostaje nam nic innego, jak naklejać szkło ochronne.

Invisible Shield glass elite visionguard+ jest protektorem typy case-frendly, co oznacza, że będzie parsować na nasz ekran niezależnie od tego, jakie etui na nim nosimy. Spokojnie wpasuje się także w etui najbardziej mocno nachodzące na krawędź ekranu, a więc takie, które zapewnia najwyższy poziom ochrony. Takie etui w połączeniu z protektorem Invisible Shield glass elite visionguard+ to w zasadzie ochrona nie do pokonania niczym fort Knox.

Wypozycjonowania protektora na ekranie bardzo ułatwiają uszy naklejone na zewnętrznej stronie szkła. Wystarczy zdjąć ochronną warstwę z części z klejem (odpowiednio oznaczona) a następnie chwycić obiema rękami za uszy i idealnie wycelować na środek przestrzeni wyświetlającej na ekranie.

Mi się udało dosłownie za pierwszym razem, bez żadnego bąbla, paprocha. Aż sam nie mogłem uwierzyć.

Gdyby jednak Wam nie udało się tego wykonać tak sprawnie i jakiś paproch jednak wpadnie pod protektor, to żaden problem. W zestawie jest specjalna kurzo-odklejacz. Wystarczy lekko podważyć protektor paznokciem i wciągnąć naklejką odklejacza.

Jakie zalety ma Invisible Shield glass elite visionguard+?

Reklamowana przez producenta gwarancja od zbicia szkła czy wspomniany filtr dbający o nasz wzrok to zalety bezsprzeczne. Ale produkt ten ma również wiele zalet nieoczywistych. Zacznijmy od dopasowania „case-frendly”.

Problem zna każdy, kto najpierw naklejał jakieś szkło ochronne typu edge-to-edge, a dopiero później szukał odpowiedniego etui.

To właśnie w takim wypadku najczęściej te, które najbardziej nam się podoba i wydaje się najlepiej chroniącym nie pasuje, ponieważ krawędź nachodzi zbyt głęboko na ekran, przez co nie mieści się z powodu naklejonego szkła.

W przypadku Invisible Shield glass elite visionguard+ problem ten nie występuje. Kolejną zaleta jest wycięcie względem powierzchni świecenia wyświetlacza. Co prawda zapewne trafią się malkontenci, którzy będą narzekać, że u konkurencji cała powierzchnia jest zakryta. Owszem, ale w takim wypadku najczęściej czujnik światła i zbliżeniowy dostają nieprawidłowe wskazania.

Ekran zaczyna nieprawidłowo dopasowywać intensywność świecenia oraz parametry TrueTone. Dzięki takiej konstrukcji, protektor Invisible Shield glass elite visionguard+ jest całkowicie wolny od tego problemu. Również selfie w takim wypadku będą lepiej odpowiadać rzeczywistości.

Kolejną zaletą jest wspomniany filtr przeciwbakteryjny. Zasadności tej zalety chyba wyjaśniać nie trzeba. Natomiast nie mogę nie przypomnieć łatwości z jaką nakładamy ten protektor samodzielnie, bez pomocy wyspecjalizowanego punktu. Dzięki zastosowanemu systemowi montażowemu oraz wysokiej jakości produktu, montaż jest dziecinnie prosty i zajmuje tylko chwilę.

Użyty do stworzenia tego szkła ochronnego materiał jest przy tym bardzo przyjemny w dotyku. Nie utrudnia w żaden sposób obsługi telefonu. Palce śmigają po jego powierzchni dosłownie jak po szkle ekranu, a warstwa antyodciskowa dba o to, aby powierzchnia długo utrzymywała się czysta.

Produkt do recenzji dostarczyła firma ALSTOR, właściciel sklepu internetowego iCorner.pl

AppleMobile.pl POLECA ten produkt

Recenzja Invisible Shield glass elite visionguard+ dla iPhone 12 Pro Max – niesamowite szkło ochronne z dożywotnią gwarancją!

5/5 - (1 vote)
Zalety Wady

Zalety

  • Wysoka jakość produktu
  • Kompletny zestaw do łatwego montażu
  • Idealna transparentność
  • Filtr chroniący przed niebieskim światłem ekranu
  • Dożywotnia gwarancja
  • Warstwa przeciw bakteryjna

Wady

  • Cena
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *