Recenzja iHealth Lina – recenzja inteligentnej wagi, która wygląda i działa wzorowo

Recenzja iHealth Lina – recenzja inteligentnej wagi, która wygląda i działa wzorowo

Recenzja iHealth Lina – recenzja inteligentnej wagi, która wygląda i działa wzorowo

0

Jak tam idzie odchudzanie po świętach? Dobrze czy jednak brak motywacji? Jeśli brak mocy i zachęty to być może ratunkiem i wybawieniem będzie recenzowana przeze mnie smart waga – iHealth Lina, która i mnie zmotywowało do polepszenia swoich wyników wagowych w nowym roku. Zapraszam do lektury!

Jasnym jest, że my jako ludzie nie do końca dbamy o nasz styl życia, oczywiście nie mówię o wszystkich. Przeważnie jest jednak tak, że w momencie braku motywacji i wsparcia odechciewa nam się realizować nasze cele, które obiecywaliśmy sobie, że spełnimy. To tak jak z przekładaniem z roku na rok postanowień noworocznych, o których wiemy podświadomie, że i tak nigdy nie uda nam się spełnić.

Co gdyby istniało urządzenie, które niewielkim kosztem i niewielkimi zmianami pozwoli nam w stopniu zależnym od nas poprawić naszą wagę lub też ją zwiększyć w zależności od celu? Brzmi super i nie ukrywam, że i mi przypadło ono do gustu. Mowa tu o inteligentnej wadzę od firmy iHealth, która użyczyła mi jedno ze swoich wynalazków do mojego lokum, a w zasadzie łazienki, gdzie przeważnie trzyma i użytkuje się wagę.

W zestawie oprócz samej wagi, do której zaraz przejdziemy znajdziemy dodatkowe nóżki, które możemy zamontować w zależności od upodobać, instrukcję obsługi, oraz baterię bez których się nie obejdzie. Już myślałem, że będę musiał lecieć do kiosku po potocznie zwane „paluszki”, ale producent zaskoczył mnie pozytywnie i mogłem od razu zabrać się do zabawy.

Sama waga wykonana została wzorowo. Wielka tafla białego szkła robi wrażenie, szczególnie gdy wpasuje się w wystrój naszej łazienki. Genialnie prezentuje się wielki wyświetlacz, która pojawia się dopiero w momencie stania na wadzę, przez co gdy jest ona nieużytkowana nic nie zakłóca wzornictwu.

Podświetlenie ekranu jest białej barwy, do tego pojawiające się liczby są wyraźne i co najważniejsze o dużym rozmiarze, przez co nie ma jakichkolwiek kłopotów z odczytaniem wagi. W momencie sparowania telefonu z wagą poprzez moduł bluetooth obok cyfr pojawia się symbol połączenia, który informuje nas o aktywnym sparowaniu z telefonem.

Nie ma więc kłopotu i niedomówień czy w danym momencie jesteśmy połączeniu czy też wystąpił jakiś błąd. Ile waży sama waga – 1750g, jak widać dba dziewczyna o linię, nic tylko brać przykład!

Do komunikacji z naszym smartfonem służy aplikacja iHealth, która dostępna jest zarówno na telefony z systemem IOS i Android oczywiście za darmo. Proces konfiguracyjny trwa kilka sekund i prosi nas o podanie swojego wzrostu, oraz aktualnej wagi, którą możemy sprawdzić wchodząc na wagę – użyteczność samej wagi pełną gębą!

 

Po skonfigurowaniu dostajemy się do poziomu głównego menu zwanego „My Vitals”, w którym ujrzymy nasze pomiary z różnych okresów. Po kliknięciu w jeden z wykresów dostaniemy się także do skali naszego BMI, które poinformuje nas czy wynik jest w normie.

 Co w momencie jeśli kilka osób oprócz nas będzie korzystać z dóbr wagi? ? Urządzenie samo rozpozna kto i kiedy ją użytkuje. Jeśli nie zawsze będziemy mieć połączony telefon do wagi to ona sama zapamięta w swojej pamięci wszystkie pomiary i w momencie połączenia jej z aplikacja możemy je przerzucić do aplikacji, która sama filtruje i wybiera tylko nasze wyniki spośród wszystkich przesłanych.

Każdy użytkownik może stworzyć własne konto w aplikacji na swoim smartfonie i działać analogicznie do tego co wyżej napisałem. Jednym słowem, a w zasadzie dwoma – mega wygodne!

Porównując pomiary wagi z iHealth Lina do innej wagi, którą na codzień użytkuje, nie pytajcie jaki to model, bo sam nie wiem, jakaś najzwyklejsza z najzwyklejszych. Same wyniki są porównywalne i nie ma między nimi większych różnic, także mogę wierzyć, że obie mówią prawdę. Do wagi od iHealth przekonało mnie jednak to, że wszystkie mierzone wyniki spływają do mojego telefonu i są segregowane w zależności od dnia i godziny.

Z biegiem czasu ułoży się z tego niezła sumka uzbieranych danych i fajnie będzie to między sobą kontrastować. Kto w końcu nie lubi porównywać i polepszać swoich danych? Raczej każdy lubi być coraz lepszym w tym co robi, nawet w polepszaniu swojej wagi.

Czy taka waga jest dla każdego? Moim zdaniem jak najbardziej, nawet w momencie jeśli nie chcemy korzystać ze wszystkich jej funkcji to dostajemy dobrze wyglądającą i sprawnie działającą wagę. Cenowo również jest w porządku, wynosi ona bowiem około 200 zł. Czekam więc na grudzień, żeby w sylwestra powiedzieć o swoim noworocznym postanowieniu – o polepszeniu swoich statystyk lub utrzymaniu ich w kolejnym roku.

Wagę iHealth dostarczył sklep internetowy http://B2Btrade.eu

Recenzja iHealth Lina – recenzja inteligentnej wagi, która wygląda i działa wzorowo

ZaletyWady

Zalety

  • Designe i jakość wykonania wagi
  • Wyświetlacz niewidoczny w momencie nieużywania
  • Banalnie prosta konfiguracja i obsługa
  • Dołączona aplikacja do wagi na smartfony
  • Automatyczne zapisywanie dokonanych pomiarów w pamięci wagi
  • Cechy inteligentnej wagi

Wady

  • Mimo wszystko, trochę zbyt "zwykła" w kategorii inteligentnych wag
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarza technologiczny w serwisie Applemobile.pl