Recenzja House of Marley No Bounds XL – recenzja głośnika sygnowanego nazwiskiem genialnego artysty

Recenzja House of Marley No Bounds XL – recenzja głośnika sygnowanego nazwiskiem genialnego artysty

Recenzja House of Marley No Bounds XL – recenzja głośnika sygnowanego nazwiskiem genialnego artysty

0

Legendarne nazwisko – Marley? Kto nie zna choć jednej piosenki Boba Marleya niech pierwszy rzuci kamieniem. Prawdopodobnie, każdy zna, lub chociażby zna ze słuchu niejedną piosnkę tego legendarnego muzyka, którego niestety już nie ma wśród nas. Są jednak jego najbliżsi, którzy zdecydowali się stworzyć firmę i produkować sprzęt pod szyldem ich rodowego nazwiska.

Chcąc stworzyć dobry produkt i niebanalny dźwięk podpisany legendarnym szyldem Boba Marleya trzeba zrobić coś nietuzinkowego, aby nie zostać tylko kolejnym producentem na rynku tworzącym ten sam sprzęt co inni. House of Marley dokonali tego, udało im się stworzyć takie produkty, które na rynku są po prostu niebanalne i wyróżniają się na tle innych. Miałem okazję testować już kiedyś inny sprzęt od „Marleya”, były to słuchawki, których recenzje możecie znaleźć pod podanym adresem i do której recenzji gorąco zachęcam.

Recenzja słuchawek Positive Vibration 2 Wireless od samego Boba Marley’a

Co do urządzeń sygnowanych nazwiskami znanych muzyków to zawsze mam co nieco wygórowane, lecz wciąż racjonalne wymagania. Parę lat temu prywatnie sprawiłem sobie słuchawki dokanałowe sygnowane marką „Motorhead”… jakież to były dobre grajki, dlatego też po tamtym okresie wyrobiłem sobie mniemanie, jako iż takie sprzęty powinny być zawsze dobre, w końcu są oficjalnymi produktami od znanych osób.

Wracając do tematu, czyli naszego House of Marley tym razem na warsztat dostałem nie co innego jak przenośny głośnik nazwany – No Bounds XL, który nie jest taki zwykły na jakiego wygląda. Zapraszam do lektury!

Zawartość opakowania sprzedażowego

Pierwsze co rzuca się w oczy to opakowanie, które zostało ciekawie skonstruowane. Składa się z dwóch części, z czego jedna jest po prostu kartonową nakładką na drugi element.

Wewnątrz znajdziemy piękny, pachnący nowością (lub poprzednim właścicielem) głośnik – No Bounds XL. Gdyby sam głośnik nam nie wystarczył mamy oczywiście kabelek do ładowania i kabel AUX, także jest wszystko co nam potrzebne do zabawy z głośnikiem.

Nietuzinkowe wykonanie, za sprawą ekologicznych materiałów

Wspomniałem wcześniej, że No Bounds XL nie jest taki zwykły jakby się wszystkim mogło wydawać. Wykonany został bowiem z elementów nadających się do recyklingu – tkaniny Marley Rewind, silikonu Regrind, korka Regrind i aluminium.

Zastosowane materiały w momencie gdy się to czyta mogą zadziwiać, szczególnie korek, który jest praktycznie nieużywany w tego typu urządzeniach przez innych producentów. Przyznam jednak, że wygląda to genialnie i oryginalnie. Szczególnie w dotyku jest to wszystko po prostu „inne” od tego co miałem wcześniej.

Czym jednak jest dokładnie ten materiał „Rewind”? W przypadku tkaniny jest trwałym, wysokiej jakości materiałem, utkanym z substancji i surowców pochodzących z recyklingu. Jest mieszanką w 30%  odzyskanej bawełny organicznej,  30%  konopii i 40% recyklingowanego PET. Korek jest odnawialnym, biodegradowalnym i w 100% naturalnym materiałem. Uzyskuje się go w wyniku przyjaznego dla środowiska procesu zbioru, który zapewnia drzewom dalsze życie.

Wiele firm szczególnie przemysłowych nie zważa na ekologię. Odpady produkcyjne nie są ponownie wykorzystywane, lub są wyrzucane, wtedy przychodzi firma House of Marley i mówi – STOP! My z takich odpadów poprocesowych i postprodukcyjnych potrafimy zrobić ładne produkty. I rzeczywiście im się to udało. Zobaczcie sami.

Dane techniczne, sam korek przecież nie zagra!

Nie wiemy dokładnie jakie przetworniki są zamontowane w głośniku. Nie wiemy też ile mają mocy. Prawdopodobnie są tu dwa przetworniki zamaskowane tkaniną na przodzie. Na tyle pod warstwą z korka znajduje się membrana bierna, który powoduje, że niskie tony brzmią zdecydowanie lepiej z nią niż bez niej. Staje się to prawie standardem w głośnikach, membrana bierna nie tylko wygląda fajnie podczas odtwarzania dźwięku, ale też powoduje, że całość brzmi o wiele mocniej i soczyściej.

Takie rozwiązanie stosuje chociażby firma JBL w praktycznie każdym swoim głośniku przenośnym i to chyba od nich inni producenci nauczyli się stosować takie rozwiązanie. Głośnik jest całkiem sporych rozmiarów, co spowodowało, że znalazło się miejsce na potężną baterię, która umożliwi na słuchanie muzyki przez około 14-16 godzin w zależności od poziomu głośności jaki zastosujemy.

Gdyby jednak tego było mało to głośnik obsługuje ładowanie  technologii Quick Charge, w skrócie – nie musimy martwić się o czas działania na baterii, bo nawet gdy przesłuchamy te 14-16 godzin to głośnik naładujemy bardzo sprawnie. Głośnik jest także wodoszczelny, co potwierdza certyfikat IP67.

Jakość dźwięku, jak to wygląda w praktyce?

Trudny element każdej recenzji, dla każdego dźwięk słyszalny jest inaczej, każdy z osobna zwraca uwagę na coś innego. Dla jednej osoby ważne będzie, aby dźwięk był przepełniony niskimi tonami, a inny woli aby dźwięk był czysty i zbalansowany. Jedno jest pewne No Bounds XL ma pewien problem z dynamiką dźwięku, o której mówią też inni. Chce mieć czyste sumienie, dlatego zwracam na to uwagę. Jak to wygląda w praktyce? Przekład się to na brak balansu, prościej mówiąc czasami niektóre dźwięki są przytłumione przez inne, a czasami wszystko jest przygłuszone gdy dźwięków jest zbyt dużo.

Zmienia się to dopiero w momencie, gdy w w danym utworze będzie więcej spokojnych fragmentów. Pomijając omówiony problem to dźwięk jest czysty i przestrzenny. Bardzo dobrze spisuje się i pokazuje pazur w muzyce klasycznej i jazzowej. Bass nie góruje w całości dźwięków, jest dodatkiem do reszty, która brzmi naturalniej.

Podsumowując – No Bounds XL jest głośnikiem wartym uwagi, przede wszystkim ze względu na stylistykę i materiały z jakich został wykonany. Nie będzie on odpowiedni dla wszystkich, bowiem bass nie króluje na pierwszym miejscu, a często ludzie tego najbardziej szukają w tego typu głośnikach. Jest on kierowany szczególnie dla fanów twórczości Boba Marleya, w jego twórczości głośnik spisuje się niebanalnie! Dla wiernych fanów muzyka i jego dyskografii, oraz stylu – głośnik godny polecenia.

Głośnik do testów wypożyczył sklep TopHiFi & Wideo Design

Recenzja House of Marley No Bounds XL – recenzja głośnika sygnowanego nazwiskiem genialnego artysty

ZaletyWady

Zalety

  • Niebanalna stylistyka
  • Rewelacyjne, a zarazem ekologiczne wykonanie
  • Wodoszczelność
  • Długi, bo wynoszący do 16 h czas pracy na baterii
  • Czyste brzmienie
  • Cena

Wady

  • Problemy z dynamiką dźwięku
  • Dla niektórych zbyt mała ilość basu
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarza technologiczny w serwisie Applemobile.pl