
Od pewnego czasu mam prawo jazdy – juhu. Wiadomo pierwsze auto i te sprawy. Ale co w sytuacji kiedy nie posiadamy najnowszego auta a chcemy korzystać z map? Zapraszam!
Wybralem się ostatnio do sklepu specjalnie w poszukiwaniu najlepszego uchwytu do auta na mój smartfon (iPhone X). Nie należało to do najłatwiejszych zadań – do krateczki, do szyby, 360 stopni, grawitacyjne… Podczas wyboru pan zadał mi tyle pytań, że zgłupiałem. Zainteresowała mnie jednakże jedna, ale naprawdę wyjątkowa opcja. Smart Uchwyt z systemem grawitacyjnym. Właśnie o nim dziś powiem.
Uchwyt – wygląd i wykonanie.
Samo urządzenie wyglada niezwykle elegancko. Wykonane zostało z plastiku (wtopa) który w niektórych miejscach jest paskudnie błyszczący a w innych natomiast ma udawać „skórę”. Etui ma dwa błyszczące ramiona na bokach, oraz czujnik zbliżenia na przodzie. Niestety jak już wspomniałem – całość jest wykonana ze słabego jakościowo plastiku, więc musimy się z tym pogodzić albo wybrać cis innego. 
Funkcjonalność – dodatkowy atut!
Mam dla was niespodziankę… Etui musimy podłączyć do zapalniczki gdyż… jest ono także bezprzewodową ładowarką! Naprawdę nie spodziewałem się, że urządzenie za tak niskie pieniądze mnie zaskoczy w tak pozytywny sposób. Gdyby tego było mało, całość podłączymy za pomocą… USB typu C! Kabelek został dorzucony w zestawie. Czy to nie jest piękne?
Działanie mechanizmu – szacun, ale trochę się obawiam.
Samo działanie uchwytu jest naprawdę proste! Zbliżamy telefon, czujnik to wykrywa i rozchyla ramiona. Wkładamy do środka smartfon i wszystko samo się zamyka. Jeżeli chcemy wyjąc nasz telefon, wystarczy ze przyłożymy rękę na tył uchwytu – a ten samoistnie się rozchyli. W momencie kiedy telefon jest włożony i zamknięty, powinno rozpocząć się lądowanie (o ile wasze urządzenie je obsługuje). Mam jednakże delikatne obawy co do trwałości tych ranionej, a raczej silniczków które odpowiadają za sterowanie nimi. Chodzi to troszkę opornie, delikatnie trzeszczy i skrzypi. Mam nadzieję, że na dłuższa metę urządzenie będzie działać dobrze.
Myślę że warto wspomnieć także, że urządzenie trzyma się naprawdę dobrze i nie wypada. Musicie natomiast pamiętać aby najpierw wyjąc telefon a dopiero potem gasić auto. Inaczej może być ciężko. 
Cena i dostępność
Ja swój uchwyt kupiłem za (uwaga) 50 złotych w „budce” z akcesoriami na galerii w moim mieście. Jeżeli jesteście zainteresowani tym samym modelem – musicie szukać na AliExpress/Allegro lub w okolicznych punktach z akcesoriami do telefonów. Nie spotkałem się z takim urządzeniem w sklepie jakiejś znanej marki, więc niestety, ale będzie troszkę kombinowania, żeby dostać ten produkt.
Mowa końcowa – obrona produktu.
Oskarżony o przestępstwo ma zbyt wiele zalet, aby uznać go za winnego dokonania kradzieży moich 50 złotych. Urządzenie jest porządnie wykonane (szkoda tylko, że ze słabych materiałów), ładne, poręczne i użyteczne. Nie wypuszcza telefonu kiedy nabędziemy na górkę, nie zacina się. Wszystko dzieje się szybko i płynnie. Telefon montujemy sobie w kratce i możemy wygodnie korzystać z map czy ostrzegawcza muzyki. Dla mnie za 50 zł ciężko znaleźć coś lepszego – więc ze szczerego serca polecam ten produkt. 










