Recenzja Fitbit Ionic – idealny kompromis pomiędzy zegarkiem sportowym, a smartwatchem

Recenzja Fitbit Ionic – idealny kompromis pomiędzy zegarkiem sportowym, a smartwatchem

Recenzja Fitbit Ionic – idealny kompromis pomiędzy zegarkiem sportowym, a smartwatchem

0

Firmę Fitbit napewno kojarzy każdy, kto choć raz zainteresował się zegarkami sportowymi, lub smartwatchami. Na naszym portalu gościliśmy ich produkty wiele razy i zawsze byliśmy z nich bardzo zadowoleni. Producent rozpieścił nas po raz kolejny i dostarczył kolejne urządzenie ze swojej stajni. Tym razem na warsztat wziąłem zegarek Fitbit Ionic, czyli popularny na rynku zegarek.

Ten produkt jest inny niż reszta. Z jednej strony jest to zegarek sportowy, ponieważ posiada wiele różnych trybów sportowych do wyboru, a z drugiej to smartwatch ze względu na w pełni dotykowy ekran, funkcje multimedialne i tym podobne. Dodając do tego wodoszczelność, którą sumiennie sprawdziłem zabierając go do aquaparku. I wiecie co? Zegarek przetrwał, bo gdyby nie to, ta recenzja by raczej nie powstała. Nie miał ze mną lekko i z poprzednimi jego właścicielami również, bo zdążył zebrać kilka rysek. Mimo to, wciąż jest w pełni sprawny i to go definiuje jako prawdziwy uniwersalny zegarek do użytku codziennego i do zajęć sportowych.

Produkty Fitbita od zawsze kojarzyły mi się, jako sprzęty z wyższej półki. Widać to od samego początku, gdy otrzymałem pudełko z zegarkiem. Minimalistyczne, zgrabne, niewielkie pudełko zawierało informacje na temat samego Ionic’a i dodatkowych informacji o samym producencie. W jego wnętrzu skrywała się instrukcja obsługi, której nawet nie odpakowałem, bo prawdziwi testerzy odkrywają wszystko sami 😌 W zestawie nie mogło zabraknąć kabelka służącego do ładowania.

Każdy produkt Fitbita posiada różne ładowarki, co może być dosyć uciążliwe jeśli jej zapomnimy, albo zgubimy. Szanuję producenta za dodatkowy pasek w innym rozmiarze, który dopełnia całość zestawu. Zatrzymując się właśnie przy tym elemencie, czyli na samym pasku, to muszę przyznać, że niezbyt przypadł mi do gustu, ponieważ jest sztywny i mało przyjemny w dotyku. Osobiście po zakupie zegarka, zmieniłbym pasek na inny.

Zastosowane szkło i materiały są wysokiej jakości, niestety sam pasek mógłby być być „milszy” w dotyku

Zegarek wykonany jest z najwyższą starannością o detale. Do jego produkcji wykorzystano aluminium, a ekran przykrywa szkło gorilla glass w wersji trzeciej. Mimo, iż na rynku są już nowsze wersje popularnego szkła, tak im nowsza wersja tym szkło zbiera więcej rysek, ale jest bardziej odporne na stłuczenie.

Moim zdaniem taki wybór szkła jest jak najbardziej na plus. Na krawędziach opaski znajdują się trzy klawisze fizyczne ułatwiające korzystanie z zegarka. Możemy sterować nim tylko za pomocą ekranu dotykowego, ale problematycznie się to staje, gdy chcemy korzystać z zegarka w wodzie – wtedy przydają się tradycyjne przyciski.

Sprzęt pracuje na autorskim systemie Fibita, który od zawsze uważałem za bardzo udany i intuicyjny w obsłudze. Uwielbiam go przede wszystkie za stabilność i łatwość obsługi. Interfejs podzielony został na kilka części. Przesuwając palcem w prawą stronę uzyskujemy dostęp do „listy z aplikacjami”, z której dotrzemy do wszystkich funkcji zegarka.

Przesuwając ekran od góry wyświetli się nam centrum powiadomień. Przesuwając tym razem od dołu dotrzemy do sekcji z informacjami na temat naszych wyników sportowych, lub po prostu informacji na temat naszego dnia. Z zegarka możemy bezpośrednio odtwarzać muzykę po uprzednim połączeniu go ze smartfonem. Bez problemowo zmienimy muzyk, oraz zwiększymy lub zmniejszymy głośność.

Aplikacja Fitbit na smartfony

Cała zabawa w dzisiejszych czasach zaczyna się od aplikacji na smartfon. Nie inaczej jest w przypadku Fitbita. Na szczęście tutaj konfiguracja to czysta przyjemność, bo cała operacja trwa maksymalnie 5 minut. Aplikacja jest przejrzysta i oferuje wiele ciekawych możliwości, jak chociażby branie udziału w wyzwaniach. Dodam tylko, że jest on dostępna w języku angielskim i brak jej naszego rodzimego języka. Z jej poziomu dokonfigufrujemy naszą opaskę. W prosty sposób zmienimy tarczę i uzyskamy dostęp do dogłębniejszych ustawień zegarka

Fitbit od zawsze kojarzył mi się z tarczami, które wyróżniają się na tle konkurencji. Począwszy od tarcz z naszym bitmoji (wiecie te ludziki, co możemy stworzyć na naszą podobiznę), kończąc na tarczy z kotem lub psem, który będzie naszym wirtualnym zwierzakiem. Gdyby tego było mało, to musimy go karmić, aby był szczęśliwy i chodził razem z nami. To takie troszkę uproszczone do granic tamagotchi, ale dla wielu będzie dodatkową motywacją, aby wyjść z domu, lub zrobić jeszcze jedną rundę. Wszystko dlatego, że nasze kroki „wymieniamy” na karmę, brzmi trochę strasznie, ale trzeba to przyjąć z przymrużeniem oka.

Opaska nie byłaby prawdziwą opaska bez czujnika tętna, dlatego nie mogło zabrakło jej w Fitbicie Ionic. Opaska mierzy nasze tętno, a dzięki wielu ciekawym tarczom mamy od razu na nie podgląd. Jednym słowem, a w zasadzie kilkoma – jest wszystko zawsze pod ręką, począwszy od godziny, po tętno i kroki.

Kilka tygodni razem – czas jak najbardziej udany

Czas ,podczas którego towarzyszył mi Fitbit Ionic oceniam na jak najbardziej udany. Zarówno codzienne spacery, wyjście na basen i nudne siedzenie w pracy to dobre miejsca dla tego urządzenia. Łatwy i intuicyjny dla użytkownika system, w którym nacisk nastawiono na obsługę gestami to bardzo wygodna sprawa. Odczytamy powiadomienia, odbierzemy przychodzące połączenie, zmienimy odtwarzany utwór, a to wszystko okraszone ładnymi tarczami i tym małym niewinnym kotkiem, którego musimy karmi krokami 🐱

Recenzja Fitbit Ionic – idealny kompromis pomiędzy zegarkiem sportowym, a smartwatchem

ZaletyWady

Zalety

  • Wysoka jakość wykonania
  • Ekran pokryty szkłem "gorilla glass" w wersji trzeciej
  • Jasny, bardzo czytelny wyświetlacz nawet w mocnym słońcu
  • Wbudowany czujnik światła, który automatycznie dostosowuje jasność ekranu
  • Wyświetlacz jest w pełni dotykowy, ale możemy też skorzystać z klawiszy fizycznych
  • Dołączona do zestawu część paska w innym rozmiarze
  • Czas pracy na baterii
  • Wiele funkcji smartwatchowych i typowego zegarka sportowego

Wady

  • Bardzo sztywny pasek, który dołączony jest do zestawu
Cezary Pagórek Miłośnik nowinek technologicznych i motoryzacji. Recenzent i dziennikarz technologiczny w serwisie Applemobile.pl