Home Recenzje Akcesoria Recenzja: ExoGear – Dodatkowe 1500mAh dla iPhone 4
Recenzja: ExoGear – Dodatkowe 1500mAh dla iPhone 4

Recenzja: ExoGear – Dodatkowe 1500mAh dla iPhone 4

4

Brytyjska firma EXOLIFE, znana z produkcji akcesoriów dla telefonów marki Apple, dostarczyła do naszej redakcji nowy produkt – EXOGEAR – etui dla telefonu iPhone 4, z wbudowaną dodatkową baterią o pojemności aż 1500 mAh.

EXOGEAR, to masywne etui dla najnowszego telefonu od Apple. Wykonane zostało z twardego polikarbonu i wyposażone w ciennką, ale niezwykle pojemną baterię polimerową o pojemności 1500 mAh. Przypomnijmy, że iPhone 4 działa dzięki ogniwu o pojemności około 1420 mAh. Wbudowany akumulator w testowane przez nas etui jest więc pojemniejszy od tego, który dostarcza producent w telefonie. Korzystając z EXOGEAR, nasz telefon powinien działać conajmniej dwukrotnie dłużej niż normalnie.

Na rynku dostępne jest wiele różnych dodatkowych baterii do iPhone’ów. Niestety wiele z nich aż strach podłączać do urządzenia. Są wykonane z kiepskiej jakości materiałów i przede wszystkim nie posiadają wymaganych przez Apple certyfikatów. Zapewne znajdzie się ktoś, kto będzie próbował podważać ważność wystawianych przez producenta certyfikatów, dając argument, że to jedynie wyciąganie kasy od producentów. I owszem jest w tym sporo prawdy. Jednak użytkownika końcowego nie powinny za bardzo interesować umowy i opłaty między Apple, a producentem akcesoriów, tylko to, czy owe akcesorium spełnia wszelkie standardy rygorystycznego giganta z Cupertino, a co za tym idzie, czy nasz drogi telefon lub odtwarzacz, nie zostanie uszkodzony przy pierwszym podłączeniu. EXO GEAR posiada ważny dla nas certyfikat – Made for iPhone. To oznacza jedno – nasz telefon mimo nie do końca autoryzowanego zasilania wspomagającego, nie zostanie uszkodzony.

Urządzenie składa się z dwóch części. Masywnych pleców, w które wbudowany jest akumulator, oraz plastikowej ramki, którą można porównać do etui Bumper.

EXOGEAR wyposażony został w 30 pinowe złącze DOCK, do którego podłączamy telefon, a na niego nakładamy plastikową ramkę, w której znajdują się zatrzaski.

Dzięki temu, telefon jest bardzo pewnie przytwierdzony do etui.

Po zamknięciu ramki, dość trudno jest ją zdjąć. Etui nie nadaje się dla osób, które mają zamiar często wymieniać kartę SIM lub… korzystają z różnych akcesoriów komunikujących się z telefonem przez złącze DOCK.

Zapytacie dlaczego? A no dlatego, że w EXOGEAR nie ma gniazda DOCK, przez które komunikowalibyśmy telefon z urządzeniami peryferyjnymi. W etui znajdziemy natomiast gniazdo w standardzie miniUSB. Pytanie, czy to dobrze, czy źle? W zasadzie, kiedy pierwszy iPhone ujżał światło dzienne, bardzo narzekałem na dziwny, nieznany mi wtedy standard 30 pinowego DOCKA. Gdzie bym nie poszedł do kogoś znajomego, to nie miałem możliwości zgrania czego kolwiek z telefonu, czy podładowania go u kogoś. Nikt nie posiadał kompatybilnego kabelka. Natomiast kabelek miniUSB jest chyba w każdym w miare zaawansowanym technicznie domu – prawda?

Jednak od tamtego czasu trochę się zmieniło. Ja pokochałem świat Apple, a razem ze mną sporo moich znajomych. Mam więc sporo gadżetów współpracujących z DOCKiem od Apple i ciągłe rozbieranie EXOGEAR podczas testu, gdy chciałem podłączyć telefonu do stacji głośnikowej, czy stacji dokującej czy skorzystać z podręcznego wykrywacza promili alkoholu w wydychanym powietrzu, po prostu mnie denerwowało.

Oczywiście wyposażenie etui w ten standard gniazda do transmisji ma też swoje dobre strony. W końcy w dalszym ciągu mam wielu znajomych, którzy nie trawią iPhoneów, iPodów, iPadów, MacBooków i całej społeczności wyznawców religii Steva Jobsa. U nich bez problemu mogłem zgrać zdjęcia i filmy z telefonu przy użyciu pożyczonego kabelka USB na ich PECECIE, czy podładować baterię, gdy już ledwo zipała.

Kolejna wadą tego rozwiązania są rozmiary. Już i tak duży iPhone 4, po założeniu tego magicznego wdzianka staje się jedną wielką cegłą. Jest ogromny, wielki, ceglasty, ciężki – taki, jak lubię w przypadku komórki. Jednak wiele znanych mi osób nie wypowiadało się zbyt pochlebnie o moim telefonie zapakowanym w EXOGEAR. Urządzenie jest zdecydowanie za duże.

Czy jest więc sens kupować takie plecy? Jak najbardziej. Zwiększoną wagę i rozmiary bez większego wysiłku rekompensuje nam zwiększenie wydajności naszego telefonu. Standardowo iPhone 4 jest w stanie wytrzymać na jednym ładowaniu około 3-4 dni u mnie.  Po założeniu EXOGEAR, nasz telefon jest w stanie działać do 300 godzin dłużej w trybie czuwania. To się następnie przekłada na dodatkowe 7 godzin ciągłej rozmowy, lub ponad 6 godzin ciągłego przeglądania sieci Internet i to niezależenie, czy używamy do połaczenia infrastruktury sieci komórkowej, czy sieci WiFi.

Doładowywanie baterii jest całkowicie kontrolowane przez użytkownika. By ładowanie z zapasowego akumulatora zostało rozpoczęte, należy wcisnąć przycisk na podstawie EXOGEAR. Obok przycisku znajdziemy małą, zieloną diodę LED. Jest to wskaźnik ładowania, a także doładowywania baterii wbudowanej w telefon. W zależności, czy etui EXOGEAR będziemy ładować z zasilacza telefonu iPhone, czy z portu USB, czas ładowania jest porównywalnie długi. Jedno pełne ładowanie trwa niestety ponad 3 godziny.

O stanie naładowania naszego dodatkowego zasilania, informują nas cztery niebieskie diody, widoczne z tyłu pleców. Im więcej diod się świeci, tym nasz akumulator jest mocniej naładowany.

Kolejną zaletą EXOGEAR, jest eliminacja problemu zwarcia anten, przez które pojawiają się problemy z zasięgiem. Plastikowa nakładka trzymająca telefon w ryzach, całkowicie zasłania newralgiczny punkt telefonu, przez co nie odczuwamy problemu spadku napięcia przy ucisku anteny gołą dłonią.

Z zestawie razem z etui znajdziemy metrowy przewód USB. Niestety jest on dość kiepskiej jakości, nie wchodzi do końca w gniazdo miniUSB, w które wyposażony jest EXOGER. Wiele razy zdarzyło mi się go przypadkowo rozłączyć od synchronizacji, czy ładowania. Wystarczy jednak podłączyć jakikolwiek inny przewód w standardzie miniUSB i wszystko działa bardzo sprawie. Koszt takiego etui nie jest mały. W sklepie producenta www.exolife.co.uk, za etui EXOGEAR trzeba zapłacić niemal 60 fontów. Na aukcjach allegro, ceny są zróżnicowane od 200 do nawet ponad 300 złotych.

Jako ciekawostkę powiem, że producent posiada w ofercie etui w wersji dla telefonu iPhone 4 w kolorze czarnym, ale także białym. Dodatkowo za dopłata niespełna 12 funtów, możemy sobie dokupić kolorową ramkę dociskającą telefon do plecków.

EXOGEAR to idealne rozwiązanie dla osób, którym wbudowana w telefon bateria kompletnie nie wystarcza. Jeżeli wasz telefon w zasadzie nie może zbyt długo rozstawać się ze źródłem zasilania, zakup EXOGEAR zagwarantuje, że dostaniecie produkt wysokiej jakości, który faktycznie podniesie wydajność baterii w urządzeniu. Mimo swoich rozmiarów, nie szpeci telefonu. Po jego założeniu, nasz telefon w dalszym ciągu bardzo ładnie się prezentuje i przede wszystkim jest bardzo dobrze zabezpieczony przed wszelkiego rodzaju zadrapaniami, czy upadkiem z niewielkich wysokości. Dodatkowo producent zadbał także o komfort użytkowania. Jak widać, podłączenie telefonu do portu DOCK’a, zasłania kanał mikrofonu i głośnika multimediów. W EXOGEAR zostały jednak wycięte drogi, przez które dźwięk nie ma najmniejszego oporu, by się dostać lub wydostać z wbudowanego w telefonu audio.

Więcej informacji na temat etui znajdziecie na stronie producenta: http://exolife.co.uk

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.