
Recenzja ENABOT Rola PetPal – interaktywny robot dla kota lub psa w testach
Jako właściciel dwóch niesfornych bengalskich kotów, miałem okazję sprawdzić, czy dron dla kota rzeczywiście potrafi przyciągnąć ich uwagę, rozruszać nawet największego leniucha oraz… uspokoić sumienie opiekuna. Czy ENABOT Rola PetPal to już przyszłość inteligentnej opieki nad zwierzętami, czy tylko kolejny gadżet na półkę?
Na co dzień w moim domu królują dwa bengalskie koty – Diablo i Diabolina. Ich temperamenty sprawiają, że każda nowość, także technologiczna lądująca na podłodze jest poddana bezlitosnemu testowi: od sprawdzania smaku opakowania, który zawsze obgryzają, przez ostrożne obchodzenia dookoła samego urządzenia, aż po moment, gdy “nowość” zostaje zaakceptowana i… kompletnie zignorowana.

Gdy ENABOT Rola PetPal po raz pierwszy przekroczył próg naszego domu, miał czekać go egzamin wyjątkowo trudny – nie tylko w kontekście trwałości czy funkcjonalności, ale przede wszystkim… zdolności do zdobycia kociego zainteresowania. Bo niezależnie od tego, jak bardzo niedorzecznie brzmi “robot dla kota”, to rzeczywiście po głębszej analizie taki gadżet w domu ma sens i to dużo szerszy niż tylko jako element zaspakajania kociej ciekawości. I to będę chciał Wam pokazać w tej recenzji.
Jako opiekun, który lubi mieć oko na swoje futrzaki nawet podczas nieobecności, mający kamery w całym domu właśnie do podglądania ich pod moją nieobecność, byłem ciekaw, czy dron dla zwierząt to rzeczywiście przełom w codziennej trosce o bezpieczeństwo, a przy okazji zabawy, czy może tylko kolejny inteligentny gadżet, który z czasem trafi na dno szafy.
Wygląd i konstrukcja ENABOT Rola PetPal – gdy technologia spotyka kocie oczekiwania
Na pierwszy rzut oka dron Rola PetPal może wydać się bardziej robotem sprzątającym niż zabawką dla zwierząt, ale szybko okazuje się, że jego konstrukcja została zaprojektowana z myślą o potencjalnie najbardziej wymagających użytkownikach – naszych czworonożnych towarzyszach.

Solidna, ale jednocześnie lekka obudowa oraz wyprofilowane koła pozwalają na płynne poruszanie się po różnych powierzchniach w domu, od klasycznych płytek, przez dywany, aż po gładkie panele.

Szerszy rozstaw kół i system cichego napędu sprawiają, że urządzenie nie przeraża kotów hałasem, co jest kluczowe, by zdobyć ich zaufanie. Możliwość sterowania szybkością także sporo tutaj daje, szczególnie, gdy ma się tak płochliwego kota jak mój Diablo.

Zabawka jest urządzeniem modułowym. Za jego głową znajduje się bagażnik, który pomieści dedykowane elementy wymienne jak pojemnik na suchą karmę lub smaczki czy wzbudzający zainteresowanie pojemnik z kolorowymi piłeczkami i krótką wędką z dzwoneczkiem. Oba również dostałem do testów.

Front urządzenia to przyjaźnie wyglądającą mordka, która kryje w sobie wysokiej jakości kamerę 2.5K z 5 megapikselową matrycą przekazująca w czasie rzeczywistym obraz na ekran naszego telefonu z aplikacją ROLA, tę samą, której używamy do niedawno testowanej przeze mnie fontanny do picia wody dla kota od marki ROLA.

Instalacja i pierwsze uruchomienie – jak ENABOT Rola PetPal wprowadził się do naszego domu
Proces konfiguracji Rola PetPal był zaskakująco prosty i szybki, nawet dla kogoś, kto nie jest zaawansowanym technicznie użytkownikiem. Po wyjęciu urządzenia z pudełka wystarczyło pobrać dedykowaną aplikację na smartfona, a następnie sparować robota z domową siecią Wi-Fi poprzez zeskanowanie kodu QR.

Aplikacja prowadziła krok po kroku przez kolejne etapy, co sprawiło, że już po kilku minutach mogliśmy zacząć testować funkcje urządzenia.

Dobrym pomysłem producenta było stworzenie nakładki-samouczka, który podpowiada do czego służą wyświetlane na ekranie ikony w kontekście sterowania dronem, uruchamiania trybów zabaw, karmienia czy poruszania wędką z dzwonkiem.

Do testów, poza podstawowym pojemnikiem bez żadnej ważnej funkcji, który otrzymamy wraz z robotem, jest także baza z kulkami, wędką i wbudowanym laserem, a także baza do karmienia zwierzaków suchą karmą lub smakołykami.

Można je łatwo wymienić, ale już dla zwierzęcia będą trudne do sforsowania, gdyż chronią je mocne przesuwane blokady.

Interaktywne funkcje i zabawa
Zdalne sterowanie robotem pozwoliło mi na bezpośrednie kierowanie jego ruchami, dzięki czemu można próbować zmusić nasze koty do aktywności fizycznej na odległość, choćby będąc w pracy.

Kamera świetnie widzi w dzień, oferując obraz naprawdę bardzo dobrej jakości, ale także w nocy, za sprawą diod IR, które pozwalają urządzeniu widzieć w kompletnej ciemności.

Niestety, w moim wypadku największą frajdę zabawy miałem ja, mogąc zdalnie sterować pojazdem z fotela czy kanapy, widząc wszystko na ekranie iPhone’a. Mogąc słyszeć co się dzieje w domu, ale także mówić do zwierzaków, gdyż robot oferuje komunikację dwukierunkową.
Te wszystkie funkcje techniczne działają bardzo sprawnie. Warunek? Dobre WiFi w domu.
Jakość obrazu i monitorowanie – oko, które nigdy nie mruga
Rola PetPal wyposażony jest w kamerę o wysokiej rozdzielczości 2.5K, dzięki czemu oferuje wyjątkowo klarowny obraz zarówno w świetle dziennym, jak i nocnym. To nieocenione narzędzie, zwłaszcza gdy jestem poza domem i chcę mieć stały podgląd na to, co robią Diablo i Diabolina.

Kamera umieszczona na poziomie oczek zwierząt umożliwia obserwację ich naturalnych zachowań bez naruszania prywatnej przestrzeni. Funkcja automatycznego wykrywania zwierząt, wspierana przez zaawansowaną sztuczną inteligencję, pozwala na rejestrowanie szczególnie interesujących momentów, które później można łatwo przeglądać na telefonie.
Całość tworzy kompleksowy system monitoringu, który dla mnie jako właściciela bengalskich kotów stał się cennym wsparciem w codziennej opiece, zdecydowanie bardziej atrakcyjny niż tradycyjne kamery pozostawione w jednym miejscu.
Moduły rozszerzeń – przysmaki i zabawki, czyli jak zwiększyć atrakcyjność robota
Jak wspomniałem, w standardowym zestawie znajduje się moduł do przechowywania niewielkich przedmiotów, jednak dla większej funkcjonalności warto rozważyć dokupienie podajnika przysmaków lub modułu z interaktywnymi zabawkami.

Moduł z zabawkami, wyposażony m.in. w lasery i rolki, skierowany jest przede wszystkim do kotów aktywnych, choć w przypadku moich bengalskich osobników reakcje były mierne – kilka prób pogryzienia wędki i to by było na tyle jeżeli chodzi o zainteresowanie.

Bardziej angażujące było uruchomienie lasera, ale nie jestem szczególnie dużym fanem tej formy zabawy, tym bardziej, że trudno kontrolować czy szkodliwe światło lasera nie odbija się od jakiejś płytki czy innego elementu wyposażenia wnętrza, gdy mamy tylko widok z kamery.

Dla osób, które pozostawiają zwierzęta na dłużej, ciekawy może być moduł podajnika suchej karmy i smaczków. Można zdalnie podać kilka sztuk lub uruchomić harmonogram. Można także pokusić się o współprace ze zwierzęciem, które nagrodzimy smaczkiem, gdy dotknie interaktywnego przycisku na głowie robota.

Sztuczna inteligencja i automatyzacja
Robot potrafi automatycznie rozpoznawać obecność kotów, nagrywa najciekawsze momenty lub automatycznie podaje przysmaki zgodnie z harmonogramem, który samodzielnie tworzy, bazując na aktywności kotów.

System nie jest pozbawiony drobnych niedoskonałości, takich jak czasem zbyt krótki czas między sesjami nagrywania. Jednak może to być dla wielu osób przydatna funkcjonalność.

Wydajność baterii i automatyczne ładowanie w codziennym użytkowaniu
W praktycznym użytkowaniu jednym z kluczowych aspektów była długowieczność baterii w ENABOT Rola PetPal oraz skuteczność jego funkcji automatycznego powrotu do stacji dokującej. Robot zapewniał od 2 do 8 godzin zabawy i monitoringu na jednym ładowaniu, co w większości dni pozwalało na pełne wykorzystanie jego możliwości bez przerw.

Kluczowe okazało się automatyczne ładowanie – gdy poziom baterii spadał, Rola PetPal samodzielnie wracał do bazowej stacji, by się uzupełnić. W moim mieszkaniu zdarzały się jednak momenty, gdy robot miał problemy z precyzyjnym ustawieniem się do ładowarki, zwłaszcza przy mniej stabilnym podłożu lub przy przesuwaniu się stacji.
Jeszcze większe problemy pojawiały się, gdy po zamocowaniu modułu z wędką chciał przejechać do bazy pod łóżkiem, pod które nie mógł wjechać z powodu odstającego elementu. Mimo tego, ogólna niezawodność tej funkcji wpłynęła na wygodę użytkowania, ponieważ nie wymagałem ciągłego nadzoru lub ręcznego dokonywania operacji ładowania.

Aplikacja mobilna – centrum dowodzenia Rola PetPal
Aplikacja na iPhone’a to serce całego systemu ENABOT Rola PetPal, pozwalająca na pełną kontrolę i personalizację doświadczenia z robotem. Intuicyjny interfejs umożliwia łatwe zdalne sterowanie ruchem urządzenia, aktywację trybów zabawy oraz dwukierunkową komunikację audio z kotami.
W praktyce aplikacja pozwala nie tylko na podgląd kamery w wysokiej rozdzielczości, ale także na zaprogramowanie automatycznego podawania przysmaków i harmonogramu interakcji.
Dla użytkowników ceniących wygodę istnieje opcja wieloosobowego dostępu, co umożliwia rodzinie wspólną opiekę oraz obserwację pupilów. Ogólne wrażenia z aplikacji są pozytywne – jej łatwość obsługi i funkcjonalność znacząco podnoszą komfort korzystania z urządzenia na co dzień.
Producent dodał także polską wersję językową aplikacji, co dla wielu osób będzie dużym ułatwieniem podczas codziennego użytkowania.
Mocne i słabe strony ENABOT Rola PetPal
Podczas testów odkryłem, że ENABOT Rola PetPal łączy w sobie wiele innowacyjnych funkcji, które najbardziej cieszyły mnie, jako gadzeciarza, ale niestety nie do końca moje koty. Nie będę ukrywał, że są one dosyć specyficzne – średnio potrafią korzystać z inteligentnej samoczyszczącej kuwety Neakasa M1, a jeżeli chodzi o robota, to.. chyba najbardziej podobało im się to, że wysypują się z niego smaczki, które uwielbiają. Jednak w przypadku Twojego kota wcale tak nie musi być. Dlatego warto ENABOT Rola PetPal najlepiej kupić w sklepie z możliwością zwrotu, gdyby się okazało, że to jednak nie jest idealna rzecz dla waszego kota.
Zaletą tego urządzenia jest świetna jakość obrazu oraz nieinwazyjny poziom kamer, który pozwala obserwować zwierzęta z naturalnej perspektywy i w dowolnym miejscu domu, o ile nie macie piętra.

Zdalne sterowanie i interaktywne zabawki potrafią wciągnąć geeka w świetną zabawę, ale o uwagę nawet bardzo aktywnych bengalskich kociaków wcale nie jest łatwo. Automatyczny podajnik przysmaków budził w kotach prawdziwe zaangażowanie, ale nawet jak byśmy wysypywal ismaczki z pudełka po butach, to byłoby podobnie.
Dlatego z mojej perspektywy mogę polecić ENABOT Rola PetPal jako godnego uwagi robota do monitoringu w codziennym życiu z kotami, ale nie do końca jako faktycznie użyteczną zabawkę dla nich.
Urządzenie do recenzji wypożyczył ALSTOR, oficjalny dystrybutor produktów ENABOT w Polsce. Drona Rola PetPal kupicie w iSpot, Komputronik, iDream i innych partnerów.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy ENABOT Rola PetPal nadaje się dla kotów wszystkich ras?
Tak, urządzenie jest zaprojektowane tak, aby angażować różne typy kotów i zwierząt domowych, choć reakcje mogą się różnić w zależności od temperamentu i charakteru konkretnego pupila.
Jak długo trwa bateria i czy robot sam się ładuje?
Bateria Rola PetPal wytrzymuje od 2 do 8 godzin w zależności od intensywności użytkowania, a robot automatycznie wraca do stacji dokującej, by się naładować.
Czy do korzystania z pełnych funkcji wymagany jest abonament?
Podstawowe funkcje działają bez opłat, natomiast zaawansowane opcje, takie jak chmurowe przechowywanie wideo i automatyczne edytowanie nagrań, objęte są dodatkowym abonamentem.
Czy urządzenie sprawdzi się w domu z wieloma piętrami?
Rola PetPal nie jest przystosowany do poruszania się po schodach, dlatego w domu wielopoziomowym użytkowanie może być utrudnione.
Jakie rodzaje przysmaków można podawać z podajnika?
Podajnik obsługuje suche przysmaki i mniejsze kawałki suszonych smakołyków do 12 mm, jednak nie jest przystosowany do mokrej karmy.
Czy robot jest cichy i nie przestraszy mojego kota?
Dzięki cichemu, szczotkowemu napędowi i płynnej jeździe Rola PetPal działa stosunkowo cicho, minimalizując stres u zwierząt.
Czy mogę korzystać z aplikacji na wielu urządzeniach?
Tak, aplikacja umożliwia dostęp do sterowania robotem nawet pięciu użytkownikom jednocześnie, co idealnie sprawdza się w rodzinie.














