
W oczekiwaniu na iWatch od Apple, na rynku pojawił się inny zegarek, który również współpracuje z systemem iOS, a przy okazji także z Androidem. Producentem tego urządzenia jest firma CONNECTED DEVICE, której to inny zegarek – COOKOO, mieliśmy już okazję testować. Czym się różni od tamtego modelu czy jest fajny i warty swojej ceny?

Cogito POP to zegarek analogowy, wskazówkowy. Nie posiada żadnych widocznych na pierwszy rzut oka bajerów jak chronograf czy datownik. W zamian otrzymujemy system alarmów świetlnych i dźwiękowych, dzięki którym dowiemy się o nowych wiadomościach na popularnych portalach społecznościowych, połączeniach głosowych czy e-mailach. Zegarek ten posiada moduł komunikacyjny, łączy się ze smartfonami w technologii Bluetooth.

Zależnie od tego jakie wprowadzimy ustawienia, Cogito może powiadomić nas o zdarzeniach świetlnie za pomocą wymownych diod LED, którymi podświetlane są ikony na tarczy lub dźwiękowo z wibracją. Brzmi ciekawie, prawda?

Koperta
Koperta tego urządzenia wykonana została z twardego tworzywa sztucznego. Na kopercie zamocowano obracany pierścień. Do dyspozycji użytkownika oddano koronę do ustawiania godziny oraz dwa programowalne przyciski funkcyjne.

Za ich pomocą możemy uruchomić funkcję szukania zagubionego gdzieś w domu telefonu lub wykonać sobie zdjęcie, gdzie spustem migawki aparatu wbudowanego w telefon będzie właśnie przycisk na zegarku.

Zegarek dostępny jest w kilku kolorach. Mi firma ALSTOR, która jest oficjalnym polskim dystrybutorem tego zegarka przysłała w kolorze czarnym z fioletowymi elementami. Musze przyznać, że całość bardzo fajnie się komponuje.

W przeciwieństwie do COOKOO, ten model zegarka jest bardziej unisex. Jego koperta jest dużo mniejsza, mniej toporna i zdecydowanie lepiej wygląda na kobiecej ręce. Dla faceta może być jednak trochę za mały. Choć to kwestia gustu.

Tarcza
Tarcza zaprojektowana została w sposób bardzo minimalistyczny. Okresy czasu oddzielone zostały tu tylko i wyłącznie delikatnymi kreskami w tym samym kolorze co wskazówki. Wskazówki są wyraźne. Odczytanie godziny nie sprawia problemu. Niestety nie są fosforyzowane, więc w ciemności godziny nie odczytamy.

Na tarczy tylko w momencie uruchomienia powiadomienia, podświetlane są cztery ikony. Białe podświetlenie i wymowne piktogramy pozwalają już na pierwszy rzut oka stwierdzić z jakiego typu powiadomieniem mamy do czynienia.

Pasek
Pasek jest gumowy, kolorystycznie dopasowany do koperty. W ofercie dystrybutora dostępne są jednak bardziej wariackie modele jak na przykład ten w różowych, białych czy granatowych barwach.

Zapinka wykonana została z plastiku. Wydaje się być całkiem dobrej jakości, choć przyznaję, że początkowo nie miałem do niej wielkiego zaufania i uważałem by nie pękła przy zapinaniu.

Z czasem jednak zauważyłem, że to całkiem wytrzymały element.
Zasilanie
Zegarek nie jest urządzeniem, które można by naładować gdy jego akumulator się wyczerpie. To zła wiadomość. Dobra jest taka, że zasilany jest baterią CR2032 – taką dużą guzikową. Koszt takiej baterii to kilka złotych.

Ostatnio w jakimś markecie przy okazji zakupów kupiłem jedną marki VARTA za niecałe 5 złotych. To dobra wiadomość. Kolejną dobrą jest to, że zastosowany tu został moduł Bluetooth 4.0 LE (Low Energy). Dzięki temu na jednej baterii jesteśmy w stanie używać tego gadżetu przez naprawdę bardzo długi czas. Przez miesiąc użytkowania, Cogito nadal dzielnie pracował na mojej ręce bez żadnego problemu.

Baterię wymienia się bardzo łatwo. Potrzeba jest do tego moneta, którą odkręcimy tylną pokrywę, znajdującą się na spodzie zegarka. Poradzi sobie z tym nawet dziecko.
Współpraca z urządzeniami
Ten zegarek działa tylko z bardzo świeżymi modelami telefonów marki Apple oraz wszystkimi urządzeniami z systemem Android, dla których oficjalnie dostępne jest oprogramowaniem w wersji 4.3. Do prawidłowej pracy wymaga on komunikacji przez Bluetooth 4.0 LE. W przypadku iPhone?ów, o ile dobrze pamiętam Bluetooth ?a wersji 4.0 po raz pierwszy na pokładzie posiadał model 4S.

Właściciele starszych telefonów Apple niestety z tego zegarka nie skorzystają. Kolejnym ograniczeniem jest konieczność posiadania systemu iOS 7, a więc wszyscy konserwatywni użytkownicy interfejsu ze starymi ikonami sprzed wywalenia Forstalla z Apple, będą musieli zaktualizować swoje jabłuszka, by móc używać Cogito. To nie dla każdego może być do przełknięcia.
Aplikacja do obsługi
W sklepach z aplikacjami dostępna jest bezpłatna aplikacja CONNECTED, dedykowana Cogito POP. Dzięki niej sparujemy zegarek z naszym smartfonem (niestety można tylko z jednym), zaprogramujemy przyciski funkcyjne, uruchomimy wyszukiwanie zegarka, gdy nam się zagubi gdzieś w pokoju lub użyjemy go jako wspomnianego spustu migawki dla aparatu telefonu.

Aplikacja jest dość intuicyjna, ale jak dla mnie mało funkcjonalna. Pamiętam, że ta dla COOKOO była znacznie lepsza, oferowała więcej informacji o możliwościach tamtego produktu. Jedyną ciekawą, choć nie dla każdego praktyczną funkcją tego programu mogą być statystyki, które potrafią pokazać na wykresach słupkowych, jakiego typu powiadomienia królują na naszym zegarku. Tylko tyle czy aż tyle? Sami oceńcie.

O czym zegarek nas powiadomi?
Jeżeli zdarza się Wam trzymać wyciszony telefon w torebce na spotkaniu biznesowym lub wykładach na uczelni, to zegarek może być tu świetnym rozwiązaniem na dyskretne powiadomienia o połączeniu głosowym lub wiadomościach z Facebooka czy Instagramu. Niestety Cogito nie powiadamia o nadchodzących wiadomościach SMS. Nadal mamy tu problem, który dręczył COOKOO.

Są natomiast powiadomienia o prywatnych wiadomościach, powiadomieniach ze społecznościowych portali, zbliżającym się rozładowaniu baterii telefonu, przypomnień z kalendarza czy budzika.

Prócz wspomnianego zdalnego wykonywania zdjęć telefonem, gdzie spustem aparatu jest jeden z przycisków zegarka, Cogito POP umożliwia również znalezienie zegarek lub znalezienie telefonu, zalogowanie się na Facebooku czy zarządzanie odtwarzaczem muzycznym (dostępne funkcje Play/Pause/Skip). Jeżeli ktoś posiada słuchawki bez pilota z MFI, to zapewne doceni możliwość zarządzania muzyką z urządzenia naręcznego.

Podsumowując
Ciekawe urządzenie, które łączy tradycyjny analogowy zegarek wskazówkowy z nowoczesnym urządzeniem informującym o zdarzeniach w naszym telefonie. Całkiem fajne i modnie wykonany. Doskonale pasuje do osób młodych za sprawą swojego niezobowiązującego, a często zwariowanego wyglądu. W przeciwieństwie do COOKOO w Cogito POP nie zauważyłem by bateria mojego iPhone’a 5S, z którym miałem połączony zegarek, wyładowywała się jakoś specjalnie szybciej.

Telefon ładuje każdego dnia wieczorem i w przypadku ciągłego połączenia z zegarkiem nigdy nie zawiódł mniej wcześniej niż właśnie wieczorem. Dobrze się go nosi, jego wibracja jest odpowiednio wyważona, a dźwięk na tyle dyskretny, że nawet jeżeli uruchomi się podczas spotkania, to go nie zakłóci.

Fajny gadżet i zapewne do momentu pojawienia się iWatcha od Apple na pewno będzie mi towarzyszył każdego dnia. PS. Jest wodoodporny do 10 atmosfer i 100 metrów, nie trzeba więc go ściągać na wakacjach, gdy wskakujemy do basenu lub pod prysznic.

Zalety:
- + Modny, minimalistyczny design
- + Lekki, nieduży zegarek unisex
- + Długi czas pracy na baterii i zegarka i telefonu
- + Wiele różnych powiadomień
- + Możliwość zdalnego zarządzania telefonem z poziomu zegarka
- + Spora ilość wersji kolorystycznych
- + Łatwa możliwość wymiany baterii
Wady:
- – Brak powiadomień o przychodzącym SMSie
- – Brak możliwości ładowania akumulatora
Zegarek do testów dostarczył oficjalny polski dystrybutor COGITO POP – firma ALSTOR – https://alstor.pl










