Home Recenzje Aplikacje / Gry / Oprogramowanie Przegląd gry Teamfight Tactics od Riot Games na iPhone!
Przegląd gry Teamfight Tactics od Riot Games na iPhone!

Przegląd gry Teamfight Tactics od Riot Games na iPhone!

0

Witam Was bardzo serdecznie. W tamtym roku wydana została nowa „gra” od Riot Games, a mianowicie Teamfight Tactics. Jest ona jednak dostępna jako stały tryb w kliencie League of Legends. Rozwinięto ją do tego stopnia, że kilka dni temu trafiła na urządzenia mobline. Pora zacząć przegląd gry na iPhone. Jesteście gotowi? Jeżeli tak, to… Startujemy!

Przegląd gry Teamfight Tactics od Riot Games na iPhone!

Teamfight Tactics to nic innego jak gra podobna do szachów Doty, a konkretniej do Dota 2 Auto Chess. Łączy elementy samego League of Legends, jednak jest to stały tryb dostępny w kliencie tego giganta. Oznacza to, że do obu tych gier potrzebować będziecie jednego konta. Jeżeli więc w pewnym momencie znudzi Wam się LoL, to nic straconego – możecie przejść na TFT (i odwrotnie). Nie stracicie przy tym znajomych z listy i unikniecie smutnego wrażenia, że zmarnowaliście tak dużą ilość poziomów, przedmiotów kosmetycznych i nie tylko.

Cel jest jeden, jednak niekoniecznie prosty – wygrać, czyli znaleźć się na pierwszym miejscu. Oznacza to długą drogę, gdyż wyeliminowanie wrogich kompozycji nie należy do najprostszego zadania. Okej, jak to wygląda w praktyce? Grę zaczynamy na tak zwanej „karuzeli”, gdzie wybieramy podstawową, pierwszą postać z konkretnym przedmiotem. Ze sklepu, w zależności od naszych funduszy, możemy skorzystać z dwóch rzeczy – albo kupować konkretne jednostki, aby ulepszyć swój skład lub inwestować w punkty doświadczenia, co pozwala na zwiększenie ilości pionków na planszy. Od czasu do czasu ukazują się walki z komputerem, które są stosunkowo łatwe – dzięki nim otrzymujemy ciekawe przedmioty lub postacie, które, nie ukrywam, są niezbędne do dalszej walki.

Co najważniejsze w całej grze – każda z postaci ma swoją klasę i pochodzenie. Dzięki ich łączeniu otrzymamy zabójcze kombosy. Aby je zyskać, musimy mieć konkretną ilość pionków. Dla przykładu: do odblokowania mocy czarodziejek gwiazd, musimy mieć ich na planszy aż trzy. Do drugiego poziomu – jeszcze więcej. Do głowy wchodzi to bardzo, bardzo szybko, więc nie macie o co się martwić. Okej, co dalej?

W grze trzeba eksperymentować i po prostu… Grać. Nie dowiemy się wszystkiego z teorii, gdyż trzeba samemu poznać umiejętności danych postaci. Jeżeli graliście kiedykolwiek w League of Legends, będzie Wam łatwiej. Dlaczego? Każdy bohater w Teamfight Tactics to nikt inny jak bohater LoL-a, tylko że w skórce.

Przedmiotów kosmetycznych do zakupu nie jest dużo. Możecie otrzymać małą legendę, czyli ludzika, którym poruszamy się w celu zebrania postaci z karuzeli i tak dalej. Kupimy też wygląd swojej planszy. Pamiętajcie jednak, że sytuacja się powtarza – za punkty, doładowywane za prawdziwe pieniądze, nie otrzymujecie żadnej przewagi. To atut gry, który kocham najbardziej ze wszystkich.

TFT to naprawdę fajna gra. Nie dziwie się więc, że trafiła na urządzenia mobilne. U mnie, jak zresztą widzicie, działa to naprawdę dobrze. Uważam jednak, że trudniej jest się tutaj skupić i wykorzystać wszystkie elementy, gdyż ogranicza nas mały obszar roboczy. Co więcej, w App Store pojawia się coraz więcej negatywnych recenzji (które są i tak rzadkością) o wyrzucaniu z aplikacji po wczytaniu meczu. Na szczęście, jeżeli gracie na telefonie w domu, możecie bez problemu przenieść się na komputer. Gra łączy się z Waszym kontem Riot, więc bez żadnego problemu zagracie ze znajomymi z innej platformy. To się nazywa coś!

Każda przepustka, którą oferują twórcy jako dodatek, by zdobywać nagrody kosmetyczne, nabija się zarówno dzięki grze mobilnej, jak i tej na PC czy Mac. Co fajne – nie musicie mieć konta Riot, aby cieszyć się TFT. Możecie skorzystać z Game Center! To już wszystko na dzisiaj. Co sądzicie o tej gierce? Dajcie znać w komentarzach.

Przegląd gry Teamfight Tactics od Riot Games na iPhone!

Dominik Rudkowski Kocham testować nowe rzeczy, ale nienawidzę ograniczać się do jednej firmy. Opowiem wam nie tylko o Apple, ale również o Androidzie i innych ciekawych rozwiązaniach. Zapraszam! WAŻNE: w związku z brakiem dostępu do mojej głównej poczty proszę o kierowanie maili na służbową skrzynkę: dominik.rudkowski@applemobile.pl Instagram: https://www.instagram.com/domiss.s/