Home Artykuły O FaceTime, wideo rozmowach, przyszłości, Apple i nie wiem o czym jeszcze.
O FaceTime, wideo rozmowach, przyszłości, Apple i nie wiem o czym jeszcze.

O FaceTime, wideo rozmowach, przyszłości, Apple i nie wiem o czym jeszcze.

0

Po udostępnieniu funkcji FaceTime dla telefonu iPhone 4, iPoda Touch 4G oraz dla Mac’ów i MacBooków, przyszedł czas na uruchomienie tej usługi dla starszych urządzeń. Nieoficjalne rzecz jasna.  Czy  jest ona komukolwiek potrzebna? Czy rozmowy wideo, mają w naszym krają tak różaną przyszłość, jaką stara się nam wykreować Steve Jobs?

FaceTime to usługa innowacyjna. Tak jestem świadom tego, że wideo rozmowy w komórce były już wcześniej i umarły śmiercią naturalną, bo nikt z nich nie korzysta. Ja, interesując się branżą telekomunikacyjną od 8 lat, ani razu nie miałem okazji rozmawiać przy użyciu wideo rozmów, mimo że telefon komórkowy zmieniam średnio raz na 1-2 tygodnie, a do tego używam ich na raz aż 4.

Jednak z FaceTime jest inaczej. Tej funkcji aż chce się używać. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze dzięki obsłudze WiFi, pozwala na bezpłatne rozmowy. Po drugie, dzięki dobremu planowi internetowemu, Jailbreakowi i łatce z Cydii, pozwala na darmowe rozmowy z wykorzystaniem sieci komórkowej. Po trzecie, usługa działa wyśmienicie.

Tak, jestem jedną z tych osób, która uwierzyła Stevowi J. że FaceTime to przyszłość. Że rozmowy wideo wkrótce staną się światowym standardem. Owszem, niewielu moich znajomych posiada drogie telefony iPhone 4, z którymi mogę już dziś pogadać i popatrzeć na ich roześmiane gęby. Jednak Apple nie pozwoli na takie ograniczenie usługi, tylko dla telefonów iPhone. Ba!  Udostępnienie ich tylko dla iPoda Touch 4G i komputerów z Mac OS X, to tylko początek wielkiej wojny o rozmowy wideo.

Widać to już dziś po działaniach, jakie podejmuje główny gigant rozmów voice & wideo – Skype. Firmie tej do tej pory nie przeszkadzało, że ich usługa jest oferowana w multiplatformowych aplikacjach, umożliwiających rozmowy głosowe, a nawet wideo z użytkownikami Skype’a. Jednak od momentu pojawienia się FaceTime, który trwale może wyeliminować z platformy iOS konkurencyjne rozwiązania, nawet tak popularne jak Skype,  producent tego popularnego komunikatora zaczął walczyć o swój kawałek rynkowego tortu i ograniczyć korzyści konkurencyjnych aplikacji, czerpiących korzyści na ich sukcesie. Inne komunikatory głosowo-obrazowe, dobrze wiedzą co ich czeka po popularyzacji Face Time.

A będzie tak. W końcu Apple ustąpi i udostępni API dla FaceTime, także dla innych programów, czy nawet urządzeń (platform). Wprowadzi przy tym wyświetlanie reklam iAd, a także umożliwi firmom zewnętrznym uzyskiwanie opłat za połączenia pod konkretne numery FT. Tak powstaną Sex Wideo Telefony, zaawansowane Call Center, praktyczne Help Deski, czy inne usługi, które próbuje dopiero wymyślić.

FaceTime to dopiero zapowiedź wielkiego końca rozmów głosowych, w takiej postaci, w jakiej odbywa się to dziś. Każda technologia się kiedyś kończy. Swoje złote czasy miała prasa pisana, miało radio, miała także telewizja. Obecnie gazety upadają, radia słuchają głownie kierowcy i panie z kapeluszami wykonanymi z mocheru, a telewizja czuje nóż na gardle z powodu usług na żądanie – VOD. Podobnie będzie z rozmowami głosowymi. Człowiekowi jest wciąż mało. Wciąż poszukuje większych doznań i emocji w świecie, który go otacza.

FaceTime to przyszłość.

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *