Mały, ale wariat! – recenzja dysku SSD StoreJet 600 od Transcend

Mały, ale wariat! – recenzja dysku SSD StoreJet 600 od Transcend

Mały, ale wariat! – recenzja dysku SSD StoreJet 600 od Transcend

0

Jeszcze kilka lat temu dyski rozmiarem przypominały cegły. Dzisiaj wygląda to całkowicie inaczej – przykładem tego przełomu jest produkt firmy Transcend, czyli dysk SSD o dumnej nazwie StoreJet 600. Omówimy go pod względem wyglądu i codziennego wykorzystania. Ruszajmy!

Mniej znaczy więcej

I choć nie zawsze te słowa dotyczą spraw codziennych, to zdecydowanie opisują przedmiot dzisiejszej recenzji. Dysk firmy Transcend jest po prostu śliczny. Jego kolor to gwiezdna szarość – nazwa ta powinna być fanom Apple dosyć znana, prawda? Nie jest to przypadkowe.

Dysk został stworzony z myślą o minimalizmie i prostocie – to z niej właśnie słynie Apple. Jest reklamowany jako akcesorium specjalnie do Maca – jeżeli jesteś więc posiadaczem ciemnej wersji kolorystycznej komputera, to z pewnością nie będziesz zawiedziony. Aluminium jest niesamowicie dobrej jakości, a szczególnie podobają mi się błyszczące elementy znajdujące się po bokach. Na dłuższej ściance znajdziemy logo producenta, a z tyłu informacje o pojemności jaką nam oferuje dysk. StoreJet 600 posiada jedno wejście, którym jest USB typu C. Całość jest matowa i robi ogromne wrażenie wizualne. Jak się jednak później przekonacie, nie tylko!

Lekki jak piórko

Po przejrzeniu galerii zdjęć przekonacie się, że dysk to ultralekkie urządzenie. Skoro był w stanie „polecieć” – co możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej, to chyba muszę więc rację. 😊 Waży jedyne 47 gramów – słowo „jet” w nazwie nie jest więc przypadkowe! Jest to ogromny plus, ponieważ w kieszeni ulubionych jeansów zmieścicie gadżet, który ma w sobie ćwierć terabajta!

Wszechstronność przede wszystkim

Do zestawu dołączane są dwa kable. Pierwszy to USB 3.1 drugiej generacji, drugi – USB typu C. Pozwoli to Wam na szybkie przesyłanie danych niezależnie od tego, którego z nich będziecie używać. Co to oznacza?

Zapominamy o przejściówkach – użyjemy go po prostu wszędzie – w szkole i pracy, gdzie o nowych wejściach można często pomarzyć, a także w domach, w których są coraz częstszym gościem. Nie musicie więc myśleć o zakupie kolejnego gadżetu w postaci miliona przejściówek, bo ten sprawdzi się w każdej sytuacji i miejscu. To się ceni!

W prostocie tkwi sedno

Twórcy nie chcą utrudniać życia kupującym, więc oszczędzili nam zbędnej zabawy w konfigurację, sterowniki czy dodatkowe (wymagane) oprogramowanie. Po prostu podłączcie go i delektujcie się widokiem ukazującym gotowość sprzętu do pracy. Bułka z masłem! Jak zaleca producent, róbcie na nim kopie zapasowe swojego Maca lub innego, równie ważnego dla Was urządzenia – dzięki czemu ogromna pojemność znajdzie swoje zastosowanie już w pierwszych chwilach życia dysku.

Najlepszy z najlepszych

Pomimo swoich niewielkich rozmiarów, prędkość wysyłania i odczytu danych wynosi aż 520 MB/s. Sprawia to, że dysk jest najlepszy wśród całego swojego rodzeństwa. Każde z nich jest o wiele większe, a nie pozwala na uzyskanie lepszych wyników.

Wszystko to wytrzyma w temperaturze od -35 stopni do 80 stopni Celsjusza! Wątpię aby kiedykolwiek było to potrzebne Polakom, chociaż… Zmian klimatu nie zatrzymamy! Możecie więc podróżować ze spokojną głową – nic nie zginie. Korzystać z dysku możecie już od 5 stopni do 60 stopni Celsjusza. Co to oznacza? Dokładnie to, że wasze dane będą równie bezpieczne w chłodnej Szwecji jak i gorącym Egipcie!

Dla chętnych

Choć do uruchomienia nie jest potrzebne oprogramowanie, możemy sobie takowe doinstalować. Pomaga ono w optymalizacji danych, pozwala na lepszy zapis Waszych kopii zapasowych. Jest to dodatkowa, darmowa rzecz, która przyda się osobom dbającym o swoje pliki. Aplikacja daje też dostęp do chmury. Jej nazwa to Transcend Elite.

Podsumowanie

W parze z gigabajtami idą złotówki, a nawet podwójnie – za wersję 240 GB przyjdzie Wam bowiem zapłacić około 480 złotych. Czy to dużo? Zależy – trzeba mieć na uwadze, że zestaw zawiera dwa kable, dysk jest bardzo lekki, a jego pojemność wystarczająca. Design to cud, miód i orzeszki. Jeżeli jesteście uczniami lub osobami, które po prostu potrzebują większej przestrzeni na dane, a nie ufacie internetowym chmurom – polecam z ręką na sercu!

Mały, ale wariat! – recenzja dysku SSD StoreJet 600 od Transcend

ZaletyWady

Zalety

  • Wygląd i rozmiar
  • Dodatkowe, darmowe oprogramowanie
  • Dwa kable w zestawie
  • Pojemność dysku
  • Jakość wykonania
  • Opakowanie, które jest naprawdę ładne
  • Piękne szlify w których załamuje się światło

Wady

  • Wysoka cena
Oceny
  • Wygląd
  • Jakość materiałów
  • Cena
  • Użyteczność
  • Łatwość obsługi
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!