
Mapy Apple, które od zawsze dostają po łbie za to że w ogóle istnieją, mogą zyskać nową, bardzo fajną funkcję. Jaką? Powiem tylko, że jest nieco podobna do Street View od Google. Zapraszam!
Dlaczego podobne, a nie identyczne? Ponieważ opcja od Apple o nazwie LookAround jest bardziej zaawansowana i rozwinięta. W przypadku Street View mamy doczynienia z klejeniem zdjęć w jedną, wielką całość. Apple oferuje nam pełną, trójwymiarową wizualizację, która działa w 360 stopniach, wyświetla rogi, przesuwa się płynnie oraz pozwala na zapisanie dowolnego, ulubionego miejsca. 
Apple bardzo stara się rozwinąć swoją usługę map, więc do końca bieżącego roku zeskanowane będą całe Stany Zjednoczone. Zawdzięczamy to samochodom Apple wyposażonym w panoramiczne kamery, dzięki czemu uzyskujemy tak dobry obraz i dokładność. Samochody te już dziś przejechały cztery miliony kilometrów dróg w Stanach, po to aby usługa wyglądała jak najlepiej. Apple zapewne rozszerzy listę krajów z dostępem do tej usługi, ponieważ jest to niewątpliwa przewaga nad mapami od Google. Co myślicie o nowej funkcji? Trafi do Polski? A jeśli tak, to przed 2030 rokiem? :









