IKEA TRÅDFRI – czy skandynawskie smart oświetlenie daje radę?

IKEA TRÅDFRI – czy skandynawskie smart oświetlenie daje radę?

IKEA TRÅDFRI – czy skandynawskie smart oświetlenie daje radę?

0

Rozwiązania smart zaczynaja się wdzierać do naszych domów przez drzwi i okna, wcale nie pytając nas o zgodę. Czy to źle? Uważam, że nie. Może to przez moją duszę gadżeciarza, ale czy rzeczy ułatwiające nam życie są złe? Wręcz przeciwnie! Z pracy, wakacji czy ze szkoły możemy sterować naszym domem, dzięki czemu już nigdy nie zostawimy włączonego żelazka – gdyż zadba o to jeden z wybranych asystentów głosowych. O czym dzisiaj będziemy rozmawiać? 

Inteligentne oświetlenie 

No właśnie, pisałem już raz o lampce od Xiaomi, która także sterowana jest aplikacją. Dzisiaj dorzucę do tego zestawienia jeszcze żarówki, którymi możemy oświetlić cały nasz dom. Fajnie, prawda? Skupimy się na żarówkach TRÅDFRI z tradycyjnym, grubym gwintem.

Ikea tradfri 

Żarówki mają możliwość zmiany kolorów, ale jest także dostępny model, który umożliwia nam tylko zmianę barwy światła – od zimnej, do cieplej. Jest on trochę tańszy, ale też jaśniejszy. Jeżeli nie zależy wam na kolorowym oświetleniu, śmiało wybierzcie ten drugi wariant. Poniżej wrzucam galerię kilku przykładowych kolorów.

Żarówki RGB świecą z mocą 600 lumenów – co nie jest porażającym wynikiem, ale dla mnie wystarczającym, co można zobaczyć na zdjęciu siódmym.

Google Home, HomeKit…

Tak. Asystenci są wspierani przez smart żarówki z Ikei! W aplikacji możecie podłączyć swoje konto do trzech najbardziej znanych rozwiązań – Alexy, Siri oraz Asystenta Google. Ja korzystam z żarówek zarówno z Asystentem Google na moich głośnikach, ale także z Siri, kiedy jestem poza domem a do dyspozycji mam tylko mojego iPhona.

Steruj światłem z… nadgarstka!

Nie żartuję sobie. Tak, możecie sterować swoim oświetleniem w domu wprost z nadgarstka. Jak? Wystarczy wam do tego Apple Watch. Jak już wspomniałem żarówki obsługują HomeKit, dzięki czemu na naszym zegarku w aplikacji Dom możemy znaleźć konkretne urządzenia i nimi zarządzać.

Możecie wyłączyć oraz włączyć żarówki, zmienić ich jasność a nawet kolor! (Niestety ale dostępne są tylko te, których ostatnio używaliście)
Całkiem fajna opcja, szczególnie wtedy, kiedy niegrzecznym lub niemożliwym jest wyciągnięcie smartfona z kieszeni.

Żarówki zbyt kolorowe, żeby mogły być prawdziwe.

No i tu jest pies pogrzebany. Cena! Jedna żarówka to koszt 80 złotych. Jak porównany to z innymi rozwiązania wspierającymi HomeKit, to cena nie wydaje się tak straszna. Ale jest pewien haczyk! Do działania żarówki potrzebujemy jeszcze bramki, która kosztuje (o zgrozo) 150 złotych oraz pilota, który kosztuje kolejne ok. 60 złotych. 

Ja zaliczyłem gafę, ponieważ nie doczytałem na internecie a w sklepie nikt mnie o tym nie poinformował. Jeździłem do Ikei trzy razy. 

Pierwszy raz – po żarówki.

Drugi raz – po bramkę, bez której żarówki się nie połączą z aplikacją.

Trzeci raz – po pilot, który jak się okazało także jest potrzebny…

Na zdjęciach powyżej zbrodniarze, którzy zmusili mnie do ciągłego podróżowania w stronę IKEI. Na górze bramka a na dole pilot sterujący oświetleniem. Bramka wykonana jest z matowego plastiku i posiada dwa złącza – ethernet i zasilające. Pilot wykonany został z błyszczącego plastiku i gumy. Zasilany jest płaską baterią i pozwala nam na wyłączenie oraz włączenie, zmianę koloru oraz natężenia naszego światła.

W czym inteligentne oświetlenie mi pomaga? 

Najważniejsza kwestia to bezpieczeństwo. Dzięki sterowaniu smartfonem, mogę zdalnie na wakacjach „pozorować” czyjąś obecność w domu, poprzez zapalanie świateł w różnych momentach w losowych miejscach w domu. Dzięki takiemu zabiegowi, mieszkanie nie wyglada na puste – co odstraszy potencjalnych złodziejaszków. No tez jeszcze kwestia lenistwa i zapominalstwa. Czasem zapominam przed wyjściem do szkoły zgasić światło chociażby w łazience, ale smart oświetlenie eliminuje ten problem – gdyż mogę zrobić to w autobusie 🙂 

To samo kiedy padam po całym dniu zmęczony do łóżka. Szybka komenda „Okej Google, turn the lights off” i mogę w spokoju położyć się spać w moich egipskich ciemnościach 😪😴

Gdzie kupić?

Najlepiej wyjdzie wam stacjonarnie lub poprzez stronę IKEA. Oto linki do konkretnych produktów o których dziś pisałem:

Czy warto bawić się w „smart żarówki”?

Oczywiście! Jest to naprawdę fajne i niedrogie rozwiązanie, jeżeli mamy już bramkę i pilot. Jeżeli chcecie rozpocząć przygodę ze Smart OŚwietleniem – zestaw IKEA sprawdzi się do tego idealnie. Jest prosty w obsłudze, łatwo dostępny a przede wszystkim – współpracuje z HomeKit oraz innymi asystentami (Alexą oraz Google). Jeżeli nie zależy wam na wsparciu technologii od Apple – możecie zainteresować się także podobnym rozwiązaniem od Xiaomi, które również nie jest drogie a także wspiera asystenta Google.

IKEA TRÅDFRI – czy skandynawskie smart oświetlenie daje radę?

ZaletyWady

Zalety

  • Wygląd
  • Jakość wykonania
  • Prostota obsługi
  • Obsługa wielu asystentów
  • Współpraca z HomeKit
  • Rok na zwrot w markecie
  • Dostępność

Wady

  • Cena
  • Brak wyraźnej informacji co jest potrzebne do działania
  • Aplikacja IKEA
Oceny
  • Cena
  • Aplikacja
  • Integracja z asystentami
  • Dostępność
  • Wygląd
Dominik Rudkowski Kocham technologię i wszystko co z nią związane, dlatego tu jestem!