Audictus Dopamine Pro | Słuchawki TWS, które są realną konkurencją dla AirPodsów

Audictus Dopamine Pro | Słuchawki TWS, które są realną konkurencją dla AirPodsów

Audictus Dopamine Pro | Słuchawki TWS, które są realną konkurencją dla AirPodsów

0

Wszyscy kochają słuchawki True Wireless. Wolność jaką dają słuchawki pozbawione przewodów doceniliśmy wraz z pierwszymi AirPodsami i dzisiaj każdy producent, który chce się liczyć na rynku, ma taki zestaw w ofercie. Okazuje się jednak, że dobre słuchawki nie tylko nie muszą być od Apple, ale również nie muszą być tak drogie. Przykład? Zestaw Audictus Dopamine Pro.

Przyznacie, że już sama nazwa rozpala oczekiwania do czerwoności. No bo jakie słuchawki nie chciałyby się nazywać Dopamine i do tego jeszcze w wersji Pro?

Oczywiście dobrze wiemy, że to takie małe zagranie producenta w kierunku rynkowego konkurenta, a konkretnie Apple AirPods Pro, które są najpopularniejszym zestawem TWS na rynku. Okazuje się jednak, że nie tylko ciekawe słuchawki TWS wcale nie muszą pochodzić od giganta z Cupertino. One nawet nie muszą tyle kosztować co zestaw od Apple.

W pełni bezprzewodowe

Audictus Dopamine Pro to słuchawki w pełni bezprzewodowe. Lewa i prawa słuchawka posiada niezależne zasilanie z ładowalnego akumulatora.

Akumulatory te ładujemy w specjalnym etui w czasie, gdy na przykład mamy je w torbie czy kieszeni i ich nie używamy. Za każdym razem gdy je chowamy do etui, te zaczyna ładować baterię każdej z słuchawek. Wystarczy tylko pamiętać o tym, aby mieć naładowany akumulator samego etui.

Trzy pełne ładowania z baterii w etui

Etui ładujemy za pomocą dołączonego do zestawu sprzedażowego przewodu zakończonego wtykiem w standardzie USB typu C.

W pełni naładowane etui pozwala na naładowanie obu słuchawek do pełna nawet 3 razy, zanim samo będzie potrzebowało doładowania. Słuchawki wytrzymują do 4 godzin w zależności od tego jak głośno słuchamy muzyki oraz jak daleko od nas będzie się znajdowało źródło dźwięku.

Za komunikację odpowiada tutaj Bluetooth w wersji 5.1, które jest bardzo oszczędne pod względem zużycia energii.

Zestaw sprzedażowy

Do zestawu producent dołączył 3 zestawy gumek w różnych rozmiarach oraz dodatkowo jedne gumki piankowe, które dopasowują się do krzywizn naszego kanału usznego pod wpływem ciepła.

Wymiana gumek jest dziecinnie prosta, wystarczy pociągnąć za gumkę, którą chcemy zdjąć, a następnie zastąpić ją nową – mniejszą, większą lub piankową. Gumki są uniwersalne, dlatego w razie ich zużycia lub zgubienia, bez problemu można dokupić nowe.

Etui wykonano w całości z tworzywa sztucznego w kolorze czarnym. Na froncie znajduje się logotyp producenta, firmy Audictus.

Do słuchawek dostajemy się po uniesieniu pokrywy. Niestety, nie jest ona aktywna jak w przypadku AirPodsów, gdzie po otwarciu telefon wyświetla powiadomienie o naładowaniu elementów zestawu.

Natomiast słuchawki bez problemu automatycznie łączą się z iPhonem tuż po ich wyjęciu z etui. Łączenie jednej słuchawki z drugą następuje automatycznie. Z telefonem parowanie przeprowadzamy z poziomu menu Bluetooth w Ustawieniach.

Active Noise Cancelling w Audictus Dopamine Pro

Jedną z ciekawostek w tym zestawie jest aktywny system tłumienia szumów z zewnątrz, czyli funkcja ANC. Jak zapewnia producent, zastosowana technologia pozwala zredukować dźwięki dochodzące z zewnątrz o 25dB.

Organoleptycznie sprawdzając powiem szczerze, że czy mamy włączone ANC czy mamy je wyłączone, słuchawki bardzo dobrze się spisują w kwestii tłumienia tego co dzieje się w naszym otoczeniu. Dlatego bardzo duży plus za to, że zestaw oferują wysoki poziom odcięcia od świata zewnętrznego, niezależnie od tego czy aktywujemy active noise Cancelling czy też nie. Wiele osób nie lubi efektu jaki oferuje syntetyczne wycinanie dźwięków otoczenia, które ma przecież bardzo duży wpływ na dźwięk wydobywający się z przetworników.

W przypadku Audictus Dopamine Pro wpływ systemu tłumienia jest niewielki. Dlatego pozwala odrobinę odciąć się od świata, ale nie robi tego agresywnie. Nie jest to jednak jeden z tych zestawów, które zabierając do samolotu, zamykasz oczy i śpisz niemal nie słysząc silników dzięki wysoko skutecznemu tłumieniu. Natomiast podczas odkurzania, słuchać jedynie lekki szum odkurzacza. Jeżeli ten rodzaj tłumienia wam odpowiada, to będziecie zadowoleni.

Dźwiękowe zaskoczenie 

Słuchawki te mają bardzo ciekawą charakterystykę. Potrafią zagrać bardzo miękko z przyjemnym mocnym zejściem. Konstrukcja oczywiście ułatwia uzyskanie efektu dającego bardzo szeroką scenę, w zasadzie takie poczucie przestrzenności. Przyjemny, bardzo mocny, ale przy tym miękki bas fajnie uwypukla elektroniczne kawałki, podbijając doznania lekkim, może lekko syntetycznym, ale jednak pomrukiem.

Zestaw jest głośny, ale nawet przy maksymalnym poziomie głośności dochodzący z nich dźwięk jest przyjemny dla moich uszu i pozbawiony efektu przesterowania i zniekształcania, co jest dość powszechne, nawet w drogich markowych konstrukcjach. Tutaj dajemy do pieca ile fabryka pozwoliła i spokojnie cieszymy się ulubionymi utworami. Dużym zaskoczeniem jest dla mnie to, że słuchawki nawet przy tym najwyższym poziomie głośności odgrywają bez poczucia jakiegoś niedostatku. Producent widać, że poświecił sporo uwagi, aby zestaw tak wysterować, aby każdy słuchacz dostał jakościowy dźwięk, bez niedociągnięć czy poczucia, że ktoś próbuje ich oszukać.

Górne partie odtwarzane są czysto z takim smaczkiem wykończenia. Natomiast jeżeli miałbym się czegoś czepiać, to środka, który jakby nieco ginie pośród krańcowych tonów. Ogólnie oceniam ten zestaw dźwiękowo bardzo pozytywnie, czego nie będę ukrywał, nie spodziewałem się w tej półce cenowej.

Sterowanie za pomocą stuknięć 

Nie jestem entuzjastą tego rozwiązania. Irytowało mnie niezależnie od tego czy decydowano się na jego implementację w słuchawkach za 100, 200 czy 3000 złotych. Zawsze miałem problem z tym stukaniem czy mizianiem dotykowych paneli. Audictus Dopamine Pro nie wyróżnia się na tym polu. Sterowanie za pomocą stuknięć w słuchawkę działa… różnie, jak w każdym innym zestawie w ten sposób obsługiwanym. Kiedy jednak wyczujemy ten indywidualny sposób obsługi dla tych słuchawek, to zaczyna nam to wychodzić co raz sprawniej.

Dużym plusem jest to, że nie ma znaczenia, w którą słuchawke stukniemy, tak jak na przykład miało to miejsce w Bang & Olufsen E8, co było totalnie poronionym pomysłem. Tutaj możemy uzyskać ten sam efekt obsługując czy to lewą, czy to prawą słuchawkę.

I tak pojedyncze stukniecie uruchamia lub pauzuje odtwarzanie. Podwójne włącza lub wyłącza ANC. Potrójne włącza Siri, a poczwórne uruchamia tryb niskiego opóźnienia. Jednak z uruchomieniem jego miałem największe problemy. W zasadzie uruchamiała mi się tylko Siri. Jednak wydaje mi się, że korzystanie z niego nie ma za bardzo sensu. Co prawda producent informuje, że tryb ten może być rozwiązaniem w czasie gier wideo czy filmów, jeżeli byśmy zauważyli opóźnienie obrazu względem dźwięku. Jednak jego uruchomienie zmniejsz jakość dźwięku.

Pooglądałem kilka filmów na YouTube i nie zauważyłem opóźnień w mowie osób względem ruchu warg nagrywanej osoby. Nie widzę więc potrzeby korzystania z niskiego opóźnienia. Duży plus za to, że możemy używać zestawu także jako słuchawki bluetooth do rozmów i to bez podziału czy wybierzemy sobie do tego lewą czy prawą. Uwierzcie, to nie jest takie oczywiste, nawet dla bardzo znanych i ugruntowanych w branży audio producentów.

Podsumowanie

W momencie pisania tekstu, zestaw słuchawkowy Audictus Dopamine Pro nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży. Będzie go jednak można kupić lada dzień. Czy warto? Nie wiem jeszcze jaka będzie jego cena detaliczna, jednak mając do czynienia już z produktami Audictus, wiem że pewnie nie będzie wygórowana, a oferowana funkcjonalność oraz jakość dźwięku wraz z efektem tłumienia sprawią, że może się okazać nawet bardzo atrakcyjna.

Zestaw do recenzji wypożyczył importer, firma IMPAKT S.A

Audictus Dopamine Pro | Słuchawki TWS, które są realną konkurencją dla AirPodsów

5/5 - (16 votes)
Zalety Wady

Zalety

  • Dobrze wysterowany dźwięk
  • Pojemna bateria w etui
  • Dobre tłumienie od dźwięków z zewnątrz
  • Aktywne tłumienie ANC
  • 4 komplety gumek
  • Można obsługiwać i jedną, i druga słuchawkę

Wady

  • ANC mogłoby być skuteczniejsze
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *