
Czy warto zaufać zdjęciom Google? – chmura do przechowywania zdjęć.
Każdy z nas choć raz w życiu słyszał o zdjęciach Google – to taka darmowa biblioteka do przechowywania naszych fotek i dzielenia się nimi z FBI rodziną. Czy jest to rozwiązanie godne uwagi? Zapraszam!
Czym są zdjęcia Google?
Jest to miejsce/aplikacja od Google w której to możemy bezpłatnie przechowywać swoją bibliotekę zdjęć i filmów. Prawie bezpłatnie, gdyż chcąc zachować pełną jakość zdjęć będziemy skazani na darmowe 15GB lub wykupienie pakietu, ale umówmy się – domowym użytkownikom nie będzie konieczna ultra mega jakość. Wystarczy, aby zdjęcia nie kuły w oczy i będzie okej. Zdjęcia Google to także zaawansowane algorytmy, które pokażą na mapie gdzie robiliście zdjęcie, wykrywają co się na zdjęciach znajduje a następnie to segregują kategoriami oraz potrafią rozpoznawać twarze. Całkiem tego sporo – no nie?
Jakie są ich zalety?
Jest ich całkiem sporo – pierwszym i najważniejszym jest brak opłaty za korzystanie z usługi. Dla wielu użytkowników będzie to ogromnym plusem, który to sam w sobie będzie decydował o wyborze rozwiązania od Google. Czy coś jeszcze? W aplikacji możemy robić kopie zapasowe naszej galerii, posiadając Android TV możemy wybrać zdjęcia, które będą wyświetlane jako nasz wygaszacz. Posiadacze Google Nest/Home Hub dodatkowo mogą ustalić, które ze zrobionych zdjęć będą pokazywane jako slajdy w opcji ramki na zdjęcia. Całkiem sporo, prawda? No to dodam jeszcze, że zdjęcia Google mogą także posłużyć za… sklep ze zdjęciami! Tak! W aplikacji możecie nawet wykupić sobie fotoksiążke, której ceny zaczynają się od 55,99 złotych. Dostępne są różne rozmiary książek jak i oprawki, gdyż możemy wybrać twardą lub miękką.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje opcja pozwalająca na zwolnienia miejsca w telefonie. Zdjęcia Google prześlą całą waszą galerię do chmur a następnie zaproponują usunięcie oryginałów z waszego urządzenia, aby zrobić miejsce na nowe fotki! Fajną opcją jest podpięcie konta naszego małżonka czy partnera – wtedy wszystkie zrobione przez nas zdjęcia będą trafiać także na jego konto.
Podoba mi się również opcja rozpoznawania twarzy czy sytuacji i przedmiotów przedstawionych na zdjęciach. Szukacie fotek ze wspólnego pieczenia pizzy? Wystarczy wpisać „pieczenie” lub „pizza” a aplikacja sama odnajdzie i podsunie wam zdjęcia z tego wydarzenia! Przydatne jest również wyszukiwanie zdjęć po danej lokalizacji – klikacie w Warszawę i bum! Macie wszystkie zrobione tam zdjęcia. Super!
Czy mają jakieś wady?
Zostańmy przy kopii zapasowej i wysyłaniu zdjęć z naszej galerii – odbywa się to TYLKO przy uruchomionej aplikacji Zdjęcia Google, więc chcąc zrobić kopię kilku(nastu) tysięcy zdjęć musicie się uzbroić w cierpliwość… i ładowarkę
Interfejs aplikacji został staranie przemyślany – nic tam nie jest przypadkowe. Zdjęć Google używa się bardzo intuicyjnie, więc do niego przyczepić się nie możemy. Ważną kwestią natomiast jest prywatność… z tą jak wiemy Google nierzadko miewa problemy. Pamiętajcie także, że jest to chmura – czyli wasze zdjęcia przechowywane są daleeeko na serwerach w jakiejś serwerowni. Nie macie do nich fizycznie dostępu, natomiast ktoś inny już może go uzyskać. Jest to ryzyko, szczególnie biorąc pod uwagę awarię serwerów i utratę wszystkich pamiątek z wyjazdów. Najbezpieczniej będzie więc traktować chmurę jako zabezpieczenie, a nie swoją główną galerię.
Lepsze iCloud czy Google Photos?
Zarówno iCloud jak i zdjęcia Google są proste w obsłudze i użytkowaniu – trudno tutaj coś popsuć. Na korzyść zdjęć Google znacząco przemawia nieograniczone miejsce na nasze fotki i filmy (w gorszej jakości) oraz współpraca z urządzeniami Nest/Home czy Android TV. Odpowiednik od Apple pozwala nam na zapełnienie tylko 5GB darmowej przestrzeni – potem musimy wykupić pakiet. iCloud przekonuje mnie natomiast pracą w tle – robię zdjęcie, chowam telefon do kieszeni a zdjęcia same lecą na serwery w Cupertino. W wypadku konkurencyjnego rozwiązania musimy pozostawić mapkę otwartą i czekać na zrobienie się kopii.
To co w końcu wybrać?
Z dwojga złego, korzystając z iPhone wybrałbym iCloud. Przekonuje mnie praca w tle, którą wykonuje aplikacja. Jeżeli natomiast miałbym w posiadaniu więcej sprzętu od Google wybrałbym ich chmurę. Jeżeli mogę coś zasugerować – to wypróbujcie sobie zdjęcia Google. Dlaczego? Są darmowe i dostępne w każdym sklepie na smartfony a w AppStore znajdziecie je klikając tutaj – *KLIK* Gdybym nie miał wykupionego pakietu w iCloud, na pewno dużo więcej korzystałbym ze zdjęć Google. Dzisiaj służą mi głównie do wyświetlania zdjęć na moim telewizorze z Android TV. Dajcie znać co sądzicie o googlowskiej chmurze do zdjęć – hit czy kit?
| Zalety | Wady |
|---|---|
Zalety
| Wady
|











