#21 Aplikacja tygodnia – RNI Films, edytuj w mig!

#21 Aplikacja tygodnia – RNI Films, edytuj w mig!

0

Kolejny tydzień za nami. Wiecie co to oznacza? Tak, macie rację – nadszedł czas na odcinek z serii „aplikacja tygodnia”. Zdjęcia w obecnej dobie internetu to świetny pomysł na popisanie się przed znajomymi. Mogą być jednak jeszcze lepsze – jeżeli jesteście ciekawi, co może Wam w tym pomóc, zapraszam do lektury. Odcinek dwudziesty pierwszy – start!

RNI Films, edytuj w mig!

RNI Films, edytuj w mig!

RNI Films to aplikacja dostępna za darmo w AppStore. Oferuje wiele ciekawych opcji, jednak najważniejsze z nich to nic innego jak filtry. Mogę ją śmiało porównać do giganta i ulubieńca wielu, wielu użytkowników portalów społecznościowych (takich jak, a nawet w szczególności Instagram). Mówię tu o VSCO. Co prawda nie jest rozbudowana tak bardzo jak jej starsza przyjaciółka (jakkolwiek źle to brzmi), ale nadal ma sporo do zaoferowania. Co takiego? Czytajcie dalej.

RNI Films na iOS

Poza pięknymi trybami, których jest naprawdę dużo (mówię tutaj o darmowych sztukach), znajdziemy świetnie rozbudowany panel edycji zdjęć. Przyznam, że z nim zrobimy to, co chcemy – nie porównujmy jednak RNI Films do Photoshopa lub innych komputerowych potworów – na telefonie chcemy mieć szybki efekt, który możemy chwilę potem wstawić do sieci.

RNI Films na iOS

Oto kolejne przykłady, i tutaj się na chwilę zatrzymam. Jak widzicie, nazwy filtrów to nic innego jak nawiązania do modeli konkretnych sprzętów z historii fotografii. Nie wzbudzi to więc pewnie wśród Was zdziwienia, że efekty mają przypominać te, za które odpowiadają stare urządzenia. Do dyspozycji mamy dużo motywów, takich jak instant, vintage, negative, a pod każdym z nich – świetne i unikalne filtry. Możemy dokupić paczki dodatkowych, równie wzbudzających wrażenie stylów – jak to jednak zawsze powtarzam, nie będzie to konieczne. Pamiętajcie, że najlepszy efekt osiągniecie na zdjęciach zrobionych w dobrych warunkach oświetleniowych i po prostu dobrym aparatem.

RNI Films na iOS

Co świetne – po edycji wybranego zdjęcia, przy następnym apka spyta nas o zastosowanie tego samego schematu. Uwielbiam tę opcję i przyznam Wam, że bardzo często z niej korzystam. Zaraz obok, na zrzutach powyżej – kwoty tych zestawów, które opisywałem wcześniej. Mam nadzieję, że zachęciłem Was do instalacji tej aplikacji. Jak już mówiłem – dostępna jest za darmo w AppStore. Stale rośnie w rankingach, co powinno dać Wam sygnał – bierzcie, póki ciepła! Do zobaczenia już wkrótce.

Dominik Rudkowski Hej! Fajnie że tu wpadłeś :)Możesz zajrzeć także tutaj: Instagram: https://www.instagram.com/dominikrudkowski/

SKOMENTUJ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *