
Recenzja Brainwavz DELTA
Macie w kieszeni 70zł i chcecie je przeznaczyć na jakiś gadżet do Waszego iPhone’a. Co kupujecie? Jakieś niezłe szkło hartowane? Niezła decyzja, szczególnie jeżeli zdarza Wam się upuścić telefon. Nowe etui? Budżet dość lichy, ale owszem można w tej cenie kupić coś sensownego. Ale co powicie na słuchawki? Tak, w tej cenie można kupić bardzo sensowny zestaw.
Jedni pewnie w tej chwili pukają się w czoło. Inni głośno się śmieją. Ale poważnie, wystarczy dysponować kwotą niższą niż 100 złotych, żeby kupić douszny zestaw słuchawkowy, który nie tylko będzie nieźle współpracował z Waszym iPhonem czy innymi iZabawkami, ale także zaoferuje całkiem niezłą barwę dźwięku i doznania muzyczne, jakich nigdy byście się po zestawie za takie pieniądze nie spodziewali.
Za mniej niż stówkę
Mowa o kolejnym produkcie marki Brainwavz, który miałem okazję testować dzięki uprzejmości sklepu Audiomagic.com.pl. Brainwavz Delta to najtańszy zestaw słuchawkowy tej marki, jaki mają w ofercie. Biorąc pudełko z tymi słuchawkami do ręki już na pierwszy rzut oka widać, że owszem producent oszczędzał na wszystkim czym tylko się da, aby zaoferować bardzo atrakcyjną cenę, ale na pewno nie na jakości słuchawek czy akcesoriach, które do nich dostajemy.
Tak bo w cenie tych wspomnianych 70zł są wliczone także liczne dodatki w postacie nie tylko kilku kompletów gumowych wkładek dousznych czy klipsu do zapięcia kabla do ubrania, ale także dodatkowych wkładek piankowych Comply Sport.
Zestaw sprzedażowy
Zestaw, który otrzymałem dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych – ciemnej, oraz jasnej gdzie przewód ma kolor kremowy z nadającymi całości charakteru czerwonymi wstawkami przy połączeniu przewodów idących do przetworników czy wtyczki JACK 3.5mm.
Wtyk JACK jest lekko zagięty co ułatwi korzystanie z niego podczas podłączenia do komputera czy leżącego gdzieś obok nas tabletu lub smartfonu. Sama wtyczka jest kompatybilna z większością popularnych odtwarzaczy muzycznych, jak również z produktami APPLE. Zestaw nie posiada certyfikatu APPLE MFI, nie posiada także pilota do obsługi odtwarzacza bez konieczności sięgania do kieszeni, ale współpracuje z iZabawkami bez problemu o czym informuje sam producent na opakowaniu.
Co tu gra?
8 milimetrowe przetworniki Delty zamknięte zostały w aluminiowych obudowach. Charakteryzują się one 16 omową impedancją i przewidywalnym w tym segmencie sprzętowym pasmem przenoszenia 20 Hz – 20 kHz. Zestaw ten należy do nieprzeciętnie skutecznych, oferując do 100 dB dźwięku. Jak to się przekłada na wrażenia z odsłuchu?
Słuchawki grały w moich uszach głównie na wkładach sportowych Comply. To w nich korzystało mi się z zestawu najprzyjemniej. Po chwili od ich wsadzeniu pianki odpowiednio dopasowały się do mojego kanału usznego, dzięki czemu wystarczyło kilka minut, abym przestał je czuć w moich uszach i mógł delektować się samym dźwiękiem.
Ten potrafi zaintrygować. Wciąż z tyłu głowy mam przecież cenę tego zestawu. Przesłuchując utwory z jednej z moich playlist, które odsłuchuje niemal każdego dnia nie tylko na słuchawkach ale także tradycyjnym sprzęcie głośnikowym czy w samochodzie, mogłem sobie wyrobić pewne zdanie na temat dźwięku, jaki oferują Delty.
Dźwięk ten powinien spodobać się od pierwszej chwili wszystkim tym, którzy zdecydowali się wymienić swoje słuchawki, które otrzymali w zestawie sprzedażowym z tabletem czy smartfonem. Nie oszukujemy się, w większości to co dają nam producenci komórek jest słabe.
















