Niedawna premiera systemu Android Wear od Google, a także zapowiedzi pierwszych zegarków pracujących pod kontrolą tej platformy, sygnowane logo LG oraz Motoroli, nadały tematyce smartwatch’y nowego wymiaru. Można napisać, iż zagadnienie wreszcie nabrało rumieńców oraz obiecująco zapowiadającego się kierunku w rozwoju.
Wciąż jednak nie wiadomo jak potoczą się losy naręcznego zegarka od Apple, o którym głośno jest za sprawą portali technologicznych. Masa plotek i doniesień, także tych dotyczących rzekomej premiery rynkowej urządzenia daje jednak nadzieję, iż firma z Cupertino nie pozostanie obojętna na poczynania konkurencji.
Takim też pozytywnym wydźwiękiem charakteryzują się najnowsze informacje pochodzące z serwisu DigiTimes, zdaniem którego iWatch ujrzy światło dzienne już pod koniec tego lata, bądź na początku jesieni. W proces produkcji podzespołów urządzenia mają bowiem być zaangażowane trzy, różne firmy: Flexium Interconnect, Zhen Ding Technologia Holding oraz Technologia Kariera. Apple miało także dostać już pierwsze egzemplarze płyt scalonych, w które wyposażony będzie naręczny zegarek, co może oznaczać dalece zaawansowane prace nad jego produkcją. Wcześniej zaś pojawiło się w sieci wiele, ciekawych spekulacji związanych z sensorami przygotowywanymi dla tego produktu, które jeśli faktycznie znajdą się na jego pokładzie pozwolą na bardzo dogłębny monitoring oraz analizę funkcji życiowych użytkownika. Owa, rozbudowana funkcjonalność może właśnie stać się atrakcją całego projektu i gwoździem do trumny dla konkurencyjnych wyrobów.
Informacja o tym, iż iWatch będzie miał swoją premierę na przełomie sierpnia oraz września może oznaczać, iż stanie się on tematem przewodnim konferencji poświęconej następcy iPhone’a 5S.
Źródło: 9To5Mac









