Home Artykuły Jak robić dobre zdjęcia smartfonem (cz. 1) – Ekspert i profesjonalny fotograf Jakub Kaźmierczyk radzi.
Jak robić dobre zdjęcia smartfonem (cz. 1) – Ekspert i profesjonalny fotograf Jakub Kaźmierczyk radzi.

Jak robić dobre zdjęcia smartfonem (cz. 1) – Ekspert i profesjonalny fotograf Jakub Kaźmierczyk radzi.

0

To, że nie mamy pod ręką aparatu fotograficznego, a tylko ten wbudowany w smartfonie nie oznacza, że jesteśmy zdani na robienie kiepskich zdjęć. Przeciwnie – wystarczy pamiętać o kilku złotych zasadach i posiadając w kieszeni iPhone’a, nawet nie najnowszego, jesteśmy w stanie zrobić całkiem ciekawe fotki. Dziś wspólnie z naszym zaprzyjaźnionym fotografem podpowiemy, co zrobić, żeby zdjęcia rzeczy, także tych dużych, były fajne i ciekawe, a nie sztampowe.

Święta minęły, niebawem Sylwester, a więc czas imprez, wyjazdów. Wielu z nas będzie chciało uwiecznić chwilę spędzone z rodziną, albo przyjaciółmi. Na pewno warto uwiecznić te chwile choćby po to, żeby przy kolejnej takiej okazji móc sobie przypomnieć co, gdzie i z kim robiło się rok wcześniej. Z tą jednak różnicą, że wcale nie musimy pamiętać o aparacie fotograficznym. 90% z nas i tak go ma w telefonie.

I nie mówimy tu o flagowcach, których optyka i możliwości są nierzadko dużo lepsze, niż standardowych aparatów cyfrowych. Ale nawet w iPhone’ach starszej generacji są wystarczająco dobre aparaty do robienia całkiem fajnych zdjęć. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach i prostych trikach. O czym mowa? Podpowie znany czytelnikom AppleMobile.pl Jakub Kaźmierczyk, zawodowy fotograf, miłośnik i użytkownik ekosystemu Apple.

Zdecydowaliśmy się podzielić nasz poradnik na części tak, aby różnego rodzaju kadrów nie wrzucać do przysłowiowego jednego worka. Chodzi głównie o rozdzielenie sposobów fotografowania obiektów od ludzi, a także robienia zdjęć statycznych od dynamicznych. Zdjęcie zdjęciu nierówne i może to niuanse, ale o pewnych sprawach warto jednak wiedzieć ciut więcej. W końcu skoro mamy w swoim smartfonie aparat fotograficzny, to warto zrobić z niego użytek.

Na budynki masz dużo czasu

Zdaniem naszego eksperta smartfon może nie robi tak dobrych jakościowo zdjęć, ani nie ma tak dużych możliwości jak zaawansowane aparaty, ale to wcale nie znaczy, że nie możemy przywieźć z wyjazdu dobrych ujęć. Trzeba tylko skorzystać z pewnych wskazówek. Na pierwszy ogień Jakub Kaźmierczyk zdecydował się wziąć zdjęcia architektury.

Pierwszą radą, nazwijmy to natury ogólnej jest to, żeby trzymać urządzenie obiema rękami. Dzięki temu uniknie się zrobienia zdjęć nieostrych, albo poruszonych. Dalej musimy przejść od ogółu do szczegółu. Przede wszystkim chodzi o to, żeby dość dokładnie przyjrzeć się fotografowanym obiektom.

Na spokojnie, bez pośpiechu, warto spojrzeć nie tylko na całość, ale na detale. Może się wówczas okazać, że wpadnie nam w oko rzecz, na którą w pierwszym momencie nie zwróciliśmy uwagi, a co może stać się wiodącym motywem całego zdjęcia.

W ogóle motyw jako taki przy robieniu zdjęć (tak prawdę mówiąc nie tylko smartfonami) jest bardzo istotny. Samo cyknięcie fotki może, ale nie musi wystarczyć do tego, żeby była fajna. O ile bowiem znajdziemy się w miejscu, które zapiera dech w piersiach, np. przy wodospadzie Niagara to, zdaniem Jakuba Kaźmierczyka, trzeba naprawdę się mocno postarać, żeby zdjęcie zepsuć. Jednak nie zawsze będziemy mieć możliwość zrobienia zdjęcia przy takim obiekcie i wtedy warto poszukać jakiegoś ciekawego motywu.

Kolejną sprawą jest zrobienie szerokiego kadru. Przy niektórych zabytkowych budowlach aż się o to prosi. Warto skorzystać z asystenta kadru dostępnego w opcjach aparatu w smartfonie.

Następna wskazówka jest już dla tych cierpliwych, albo dysponujących pewną ilością wolnego czasu. Chodzi o to, aby spróbować zrobić zdjęcie wybranego obiektu o różnych porach dnia (o nocy będzie za chwilę) tak, aby był różnie doświetlany przez światło dzienne, słońce. Można też poeksperymentować próbując zmieścić w kadrze słońce np. między budynkami. Efekt może wyjść niebanalny.

Wracając do obiecanej nocy – nasz ekspert poleca robienie zdjęć nie tylko w ciągu dnia. Co prawda Jakub Kaźmierczyk potwierdza to, co i tak wielu z nas wie – w nocy zdjęcia robione smartfonem nie są najwyższych lotów. I nie ma znaczenia, czy to urządzenie Apple, czy innego producenta. Ale to nie oznacza, że ze zdjęć nocnych powinniśmy zrezygnować w ogóle. Zdaniem naszego eksperta  ujęcia nocne najlepiej wykonywać zaraz po zapadnięciu zmroku, kiedy niebo nie jest jeszcze w 100% czarne.

Jakub Kaźmierczyk proponuje także eksperymenty z ręcznym ustawieniem parametrów zdjęć. Choć jest zdania, że w 90% przypadków tryb automatyczny w zupełności wystarczy, to jednak czemu nie  pokusić się o zrobienie jeszcze lepszego zdjęcia. Jeśli aplikacja aparatu pozwala na sterowanie korekcją ekspozycji, dobrze jest poznać tę funkcję bliżej. W przypadku iPhone’ów często również punkt pomiaru światła powiązany jest z punktem ostrości. Warto także pamiętać o tym, że przy fotografowania budynków niebo, które jest elementem kadru, jest zazwyczaj jaśniejsze od głównego obiektu, który czasem wychodzi zbyt ciemny. To jeden z podstawowych błędów początkujących fotografów.

Wreszcie na koniec warto korzystać z aplikacji do obrabiania zdjęć. Niekoniecznie tych dostępnych w smartfonie, ale także w komputerze.

Co zrobić w pomieszczeniu?

Fotografowane obiekty statyczne to jednak nie tylko budynki. Przecież większość z nas robi fotki nie tylko na zewnątrz, ale i w pomieszczeniach. W tym wypadku co do zasady wszystkie wymienione wcześniej triki się sprawdzają, jednak na niektóre szczegóły trzeba brać poprawkę.

To, co zdaniem Jakuba Kaźmierczyka jest abecadłem jeśli chodzi o robienie zdjęć smartfonem – szczególnie w pomieszczeniach zamkniętych – to konieczność rezygnacji z lampy błyskowej. Światło z niej jest bardzo twarde, rzuca nieprzyjemne cienie i bardzo spłaszcza obraz, dlatego jeśli w pomieszczeniu jest ciemno to najlepiej podejść z fotografowanym przedmiotem (jeśli istnieje taka możliwość) do okna. Światło dzienne zawsze da lepsze efekty, niż sztuczne z flesza. W ogóle najlepiej żeby w miarę możliwości korzystać z tego pierwszego.

O stabilnym trzymaniu urządzenia było już pisane, ale stabilnie nie oznacza, że na wprost fotografowanego obiektu. Możemy poeksperymentować  przy robieniu zdjęć „z kąta”, efekty mogą być ciekawe. Przy fotografowaniu dużych obiektów tło nie jest aż tak istotne (głównie dlatego, że często swoimi gabarytami często przytłaczają wszystko inne), jak w przypadku obiektów mniejszych. Wielu fotografów-amatorów zupełnie zapomina o tym, że na wrzuconych na swój profil szczęśliwych chwilach z drugą połową nie powinno się uwieczniać w tle nie np. pełnej wypalonych papierosów  popielniczki, butelek po alkoholu, albo góry nieupranych rzeczy. To detale, które nawet mniej wprawne oko na pewno wyłapie.

Wystarczy, że na co dzień w tym pomieszczeniu nie przebywa i widok góry rzeczy do prania się „nie opatrzył”. To samo tyczy się zdjęć nie robionych spontanicznie, a planowanych i przygotowywanych. Co więcej – warto czasami coś od siebie dodać tak, aby przedmioty na drugim planie współgrały z fotografowanym obiektem głównym.

Skoro już mówimy o detalach – warto, aby fotografowany obiekt był czysty. O ile na stan budowli wpływu nie mamy, o tyle jak wygląda rzecz, której zdjęcie robimy w pomieszczeniu już jak najbardziej.

7 praktycznych „przykazań” Jakuba Kaźmierczyka, które sprawią, że zdjęcia robione smartfonem będą jeszcze lepsze.

  • wyczyść obiektyw swojego smartfona;
  • korzystaj z przycisków głośności w smartfonie i na słuchawkach;
  • wyłącz lampę błyskową;
  • korzystaj z zewnętrznych aplikacji;
  • zapomnij o cyfrowym zoomie;
  • poszerz pole widzenia i rób panoramy;
  • obrabiaj zdjęcia

BIO

Jakub Kaźmierczyk – fotograf, bloger i redaktor. Na co dzień realizuje liczne sesje zdjęciowe – nie straszne mu kulinaria, wnętrza czy zdjęcia biznesowe. Jest autorem licznych poradników o fotografii, jak również jednej z największych w Polsce baz wideoporadników o postprodukcji zdjęć. Po pracy spełnia się w sesjach portretowych, kocha podróżować. Jest zakręcony na punkcie gadżetów technologicznych i uwielbia dobrą kuchnię. Twierdzi, że fotografia to najlepsze, czym można się zająć – w końcu łączy się pasję z pracą. Ambasador firmy Olympus i influencer WD. Miłośnik ekosystemu Apple.

 

W drugiej części opowiemy jak fotografować ludzi, w tym ludzi w ruchu. Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące fotografii do Jakuba, prosimy o ich zadanie w komentarzach.