Home Recenzje

Recenzje

Recenzja Nite Ize inka mobile PEN+Stylus

Michał Gruszka
0
0
Nie wiem czy ktoś z Was korzystał z piórka w obsłudze iPada, ale kiedy ja zacząłem zabierać je ze sobą do iPada, który towarzyszył mi i w domu, i w pracy, to w końcu je zgubiłem. Był to fajny stylus marki WACOM z piórkiem do ekranu tabletu oraz tradycyjnym długopisem. Może gdyby ktoś z WACOM […]

Recenzja STEELIE Car Mount Kit – Doskonały sposób na subtelny montaż iPhone?a w aucie

Michał Gruszka
1
0
Jeżeli dużo jeździsz, a do tego często korzystasz z nawigacji lub rozmów w trybie głośnomówiącym w Twoim iPhonie, zapewne nie raz stałeś przed wyborem zakupu jakiegoś dobrego uchwytu. Niestety z uchwytami jest różnie. Sporo z nich tylko wygląda na solidne i stabilne, a w praktyce okazuje się, że zwykła podróż z uruchomionym Yanossikiem powoduje przechylanie, […]

Recenzja EVOUNI Crystal Case Ultrathin S25 – super cienka obudowa dla iPhone’a 5

Michał Gruszka
0
0
Delikatna obudowa iPhone’a 5 bezwzględnie wymaga ochrony. Inaczej już po pierwszym miesiącu użytkowania, telefon będzie wyglądał mało estetycznie. Jako, że bardzo nie lubię na telefonie wszelkiej maści folii, obudów czy bumperów, po zakupie nowego iPhone’a poszukiwałem takiej obudowy, której nie czuć i nie widać. Do tej pory używałem Case’a od SGP, którego recenzję można było […]

Recenzja EPSON M200 WorkForce – Oszczędna drukarka sterowana iPhonem i iPadem bez AirPrint

Michał Gruszka
0
0
W czasach gdy papierowe dokumenty mają co raz mniej znaczenia, a drukowanie ogranicza się nie tylko z pobudek ekologicznych ale głównie z powodu cięcia kosztów, producenci drukarek robią co mogą by domowe czy biurowe drukowanie nadal było opłacalne. Epson M200 to wielofunkcyjne urządzenie z systemem bezpośredniego zasilania tuszu w sposób ciągły. Takie rozwiązanie ma nas […]

Recenzja Nano BEAT – pierwszego mikgro głośnika o tak potężnej mocy i dynamicznym basie, dzięki wykorzystaniu przez subwoofer powierzchni pod głośnikiem, zamieniając ją we wzmacniacz niskich tonów

Michał Gruszka
0
0
W swoim życiu zawodowym miałem styczność z wieloma małymi stacjami głośnikowymi przeznaczonymi do słuchania muzyki z telefonu czy tabletu. Mogę policzyć na palcach jednej ręki te, które w jakiś tam sposób choć trochę spełniały moje oczekiwania. To co usłyszałem po uruchomieniu Nano BEAT spowodowało, że szczękę z ziemi zbierałem przez co najmniej pół godziny.