Recenzja Transcend Dashcam DrivePro 230 – samochodowa kamerka zarządzana ze smartfonu

Recenzja Transcend Dashcam DrivePro 230 – samochodowa kamerka zarządzana ze smartfonu

Recenzja Transcend Dashcam DrivePro 230 – samochodowa kamerka zarządzana ze smartfonu

1

Kamerki samochodowe to wydawać by się mogło, że trochę nie moja tematyka. No chyba, że kamera komunikuje się z iPhonem i można nią sterować za pomocą dedykowanej aplikacji z AppStore. Tak jest w przypadku nowego produktu Transcend DashCam DrivePro 230.  

Samochodowe kamerki to do tej pory była domena rosyjskich kierowców. Zresztą wystarczy zajrzeć na YouTube by zobaczyć tysiące filmów z budzących grozę przejazdów po rosyjskich drogach. Polskich nagrań zresztą również nie brakuje. I nie ma się w sumie czemu dziwić. Dobrej klasy kamerka samochodowa to wydatek kilkuset złotych, a w razie kolizji zarejestrowany materiał może się okazać bezsprzecznym dowodem na naszą niewinność. Ich popularność na naszych drogach rośnie więc lawinowo.

Marka Transcend, która odpowiada za stworzenie testowanego modelu do tej pory kojarzona była głównie za sprawą bardzo dobrej jakości nośników pamięci. Nic więc dziwnego, że w zestawie z modelem DrivePro 230 znajdziemy bardzo dobrej jakości kartę pamięci o pojemności 16 gigabajtów wykonanej w technologii MLC NAND. Poza nią w zestawie nie zabrakło uchwytu na przyssawkę do szyby, zasilacza o bardzo solidnej budowie i długim przewodzie pozwalającym estetycznie zainstalować kamerkę bez irytującego pałętania się kabla tuż obok nas. Nie zabrakło również dokumentów gwarancji oraz obszernej instrukcji obsługi.

Pierwsze wrażenie

Nie mam w zasadzie żadnego doświadczenia, jeżeli chodzi o kamerki samochodowe. Miałem jednak okazję testować kilka kamerek sportowych, od których oczekujemy w zasadzie podobnych funkcjonalności i jakości nagrania. Model DrivePro 230 nie wyróżnia się niczym szczególnie na tle takich mikro kamer. Niewielka obudowa (70.2 x 63.1 x 34.5 mm), centralnie umieszczony w niej obiektyw, a z tyłu ekran LCD o przekątnej 2.4” oraz przeciętnej jakości wyświetlania obrazu. W sumie lepszy być nie musi. Służy wyłącznie do podglądu.

Ekran wygląda jakby był dotykowy. Nie dotykamy go jednak, bo dotykowy nie jest. Według mnie dobrze, że producent zrezygnował z ekranu dotykowego na rzecz klawiszy funkcyjnych pod nim. Obsługiwanie palcem urządzenia na tak małej powierzchni nie byłoby zbyt wygodne. Mechanicznymi klawiszami nie tylko o wiele szybciej obsłużymy urządzenia, ale również w razie potrzeby łatwiej nim zarządzimy bezwzrokowo czując jedynie pod palcem wypustkę na czterech dostępnych klawiszach pod ekranem. Może się przydać podczas zmiany ustawień w trakcie prowadzenia pojazdu.

Przyciski te służą do uruchamiania urządzenia, wprowadzania ustawień oraz szybkiego sfotografowania sytuacji przed nami.  To jednak nie jedyne przyciski w urządzeniu. Z boku urządzenia producent zainstalował klawisz nagrywania awaryjnego. Jeżeli ustawicie kamerkę tak, aby nagrywała wyłącznie po ręcznym uruchomieniu, a nie zawsze po ruszenia samochodem, to klawisz może Wam się przydać do szybkiego uruchomienia rejestrowania obrazu np. w sytuacji zagrożenia na drodze.

Ja wolę jednak, aby kamerka sama zaczynała nagrywać, gdy uruchamiam samochód i przestawała, gdy zaparkuję. Dzięki wbudowanemu sensorowi G-sensor (chyba chodzi konkretnie o żyroskop), DrivePro 230 wie, kiedy wsiadamy do samochodu, kiedy parkujemy i idziemy do domu, pracy czy na zakupy. Może wtedy uruchamiać nagrywanie i je kończyć. Istnieje także funkcja dozoru na parkingu.

Urządzenie montujemy na przedniej szybie za pomocą uchwytu z przyssawką. Przyssawka bardzo mocno trzyma się szyby, a sam uchwyt jest bardzo stabilny. Na tyle żeby kamerka nie gibała się na wertepach. Tu duży plus za pomysł z mocowaniem kamerki na uchwycie. Dzięki temu stając w kiepskiej dzielnicy nie musimy za każdym razem odklejać przyssawki z szyby tylko wypinamy kamerkę z uchwytu i chowamy do schowka, aby kogoś nie zaczęły na nią świerzbić rączki.

To, co również spodobało mi się w tym modelu, to przemyślany przewód zasilania. Co prawda kamerka została w wyposażona we wbudowaną baterię litowo-polimerową, ale czas pracy na niej jest daleki od oczekiwanego. Toteż jeżeli nie chcemy, aby rozładowała się w kluczowym momencie, warto zasilać kamerkę w sposób ciągły.

Zasilamy ją zasilaczem do zapalniczki samochodowej. Przewód zasilający jest bardzo długi. Nie dlatego, żeby zwinięty irytował nas swoją obecnością na podłodze, ale po to, aby estetycznie puścić go sobie za osłoną słoneczną, później bokiem przy drzwiach i pod schowkiem, a następnie przy fotelu tuż do gniazda zasilania. Dla mnie bomba. Do tej pory widywałem głównie kierowców z pękiem kabli ciągnących się od szyby do dołu. Transcend pokazał, że można inaczej.

Specyfikacja

Kamerka Transcend ma całkiem imponująca specyfikację. Za rejestrowanie obrazu odpowiada matryca Sony Exmor, powszechnie wybierana przez producentów, którzy chcą zaoferować dobrej jakości nagrania, także w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. W końcu co nam po nagraniu podczas jazdy w nocy, kiedy i tak nic na nim nie byłoby widać.

Szerokość optyki to 130 stopni, co pozwala osiągnąć widzialność wszystkiego co dzieje się przed nasza maską. Obraz rejestrowany jest w maksymalnej rozdzielczości Full HD 1080p przy 30 klatkach na sekundę. Można oczywiście zmniejszyć rozdzielczość, jeżeli nie potrzebujemy tak szczegółowego materiału.

Ponadto w DrivePro 230 znajdziemy łączność bezprzewodową WiFi, lokalizację GPS oraz kilka ciekawych choć nie wiem czy na pewno przydatnych funkcji jak asystent pasa ruchu, ostrzeżenie przed kolizją czy przypomnienie o zapaleniu świateł drogowych. Producent wyraźnie chciał nam zaoferować jakąś wartość dodaną do swojego produktu. Czy rzeczywiście ktoś z niej skorzysta? Chyba nie.

Aplikacja Transcend DrivePro

Transcend stworzył aplikację mobilną do zarządzania kamerką DrivePro. Program dostępny jest bezpłatnie w AppStore i Google Play. Generalnie aplikacja nie jest zła, ma całkiem przyjazny interfejs, ale jest kilka rzeczy, które przydałoby się w niej zmienić. Zacznijmy jednak od tego, co oferuje. Po włączeniu appki musimy przejść do ustawień sieci WiFi i połączyć się z siecią tworzoną przez kamerkę. Po połączeniu dopiero otrzymujemy dostęp do dwóch głównych funkcji – Live View oraz Browser.

Pierwsza umożliwia podgląd w czasie rzeczywistym z kamerki na ekranie naszego telefonu. Do czego może nam się to przydać? Nie potrafię znaleźć zastosowania, chyba że kamery użyjemy w innym celu niż została d tego przeznaczona. Można na przykład podejrzeć nasze małe dzieci czy rzeczywiści grzecznie się bawią.

Druga opcja umożliwia zdalne przeglądanie materiału zapisanego na kamerce z poziomu naszego telefonu i to oczywiście jest bezdyskusyjnie bardzo przydatna sprawa. Materiał można odtwarzać w czasie rzeczywistym oraz zgrywać na pamięć naszego smartfonu czy tabletu.

Na nagraniu poza oczywiście obrazem z kamery mogą być wyświetlane dodatkowe informacje jak data i godzina, współrzędne geograficzne czy nasza prędkość. Takie dane mogą stać się bezsprzecznym dowodem w spornej kolizji drogowej czy podczas wystawiania nam mandatu, na który nie zasłużyliśmy. Tu dodam, że film odtwarzany w czasie rzeczywistym przez WiFi jest wyświetlany w okrojonej jakości, przez co nie widać zbytnio szczegółów jak numer rejestracyjny itd. Natomiast nagranie po zgraniu na pamięć telefonu i odtworzone pokazuje już obraz ostry jak żyleta i pełny drobnych szczegółów.

Aplikacja to także bardzo wygodny sposób na zdefiniowanie własnych ustawień. Nikt mi chyba nie powie, że chętniej skonfiguruje pracę kamerki za pomocą przycisków i ekranu DrivePro niż na ekranie swojego smartfonu. Tym bardziej, że w aplikacji funkcjonalność nie tylko mamy podaną w przystępny sposób, ale także w żaden sposób nieokrojony.

 

To co jest dla mnie nieco uporczywe, to konieczność ręcznego łączenia się z tworzoną siecią WiFi przez kamerę. Będąc w domu i chcąc przejrzeć nagrane filmy chciałbym mieć możliwość spięcia kamerki z domowym WiFi, w którym pracuje także telefon. Dzięki temu miałbym szybki dostęp do plików z poziomu smartfon, a może nawet z poziomu Findera. Tymczasem muszę za każdym razem przejść przez wszystkie listy menu i przełączanie między oknami.

 

Rejestrowany obraz

Trochę z tą kamerką pojeździłem. W zasadzie i w dzień przy dobrym oświetleniu, i wieczorem przy zachodzącym słońcu. Mam także materiał z ciemnego garażu. Niezależnie od tego w jaką pogodą przyjdzie nam jechać, a kamerce nagrywać, radzi sobie ona z tym bardzo dobrze. Oczywiście jest to zasługa wspomnianej matrycy Sony, która znana jest uniwersalności co do oświetlenia, radząc sobie z zapisem obrazu niezależnie od tego w jakich warunkach oświetleniowych musi pracować. Poniżej kilka próbek.


Podsumowanie

550 złotych kosztuje ten model kamery. Wiem, że na rynku są modele tańsze, ale jest również mnóstwo droższych. Cena DrivePro 230 została wypozycjonowana gdzieś bliżej tych tańszych modeli. W tej cenie otrzymujemy już pojemną, solidną i szybką kartę pamięci o pojemności 16 gigabajtów oraz sprzęt pozwalający na zapis wideo w rozdzielczości Full HD.

Nie bez znaczenia jest także funkcja lokalizacji oraz bardzo sprawnie działający G-SENSOR, który w czasie testów ani razu nie zadziałał nieprawidłowo. Zawsze wiedział, kiedy wsiadam do samochodu i uruchamiał filmowanie. Lubię, kiedy coś działa tak sprawnie i zupełnie bezobsługowo. Będzie mi ciężko rozstać się z kamerką i myślę, że prędzej czy później zawita ona w moim samochodzie na stałe.

 

Recenzja Transcend Dashcam DrivePro 230 – samochodowa kamerka zarządzana ze smartfonu

ZaletyWady

Zalety

  • Bardzo dobrej jakości rejestrowany obraz w różnych warunkach oświetlenia
  • Kompletny zestaw – wyciągasz i używasz
  • Łączność WiFi do wygodnego odtwarzania materiały na telefonie
  • GPS zapisuje trasę i prędkość z jaką się poruszamy
  • Bardzo sprawnie działający G-SENSOR
  • Funkcje dodatkowe, które mogą się niektórym przydać
  • Solidny długi przewód zasilacza do estetycznej instalacji kamery

Wady

  • Brak polskiej wersji językowej menu i aplikacji
  • Niezbyt wydajna bateria
  • Komunikacja WiFi wymaga za każdym razem ręcznego połączenia z kamerą
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.
  • karabinczyk

    Kosztuje to dość sporo konkurentem co będzie? Trucam a7s? Przecież to szans nie ma z a7s. W a7s jest masa dodatków gps pomoc w kierowaniu itd. No i lepsza jakość nagrywania