Recenzja KENU GROOVIES – prawdziwe zaskoczenie dźwiękowe, a do tego bezpieczne dla słuchu

Recenzja KENU GROOVIES – prawdziwe zaskoczenie dźwiękowe, a do tego bezpieczne dla słuchu

Recenzja KENU GROOVIES – prawdziwe zaskoczenie dźwiękowe, a do tego bezpieczne dla słuchu

0

Marka KENU do tej pory była mi znana głównie ze świetnych uchwytów samochodowych. Okazuje się, że firma ma ochotę na więcej i znalazła ciekawą niszę. Co więcej, świetnie wykorzystuje swoją szansę na tym polu oferując nie tylko dobry jakościowo produkt, ale także bezpieczny.

Jeszcze przed nastąpieniem milenium, kłopoty ze słuchem dotykały osoby w podeszłym wieku, w okolicach siedemdziesiątki. Obecnie z problemami słuchowymi do laryngologów zgłaszają się młodsi pacjenci. Połowa z nich nie ukończyła 55 roku życia. Specjaliści zrzucają winę styl życia oraz… przenośne odtwarzacze muzyczne, których używamy w połączeniu z słuchawkami. O tym, że słuchanie muzyki na słuchawkach potrafi zapewnić niesamowitą frajdę nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Nic więc dziwnego, że po słuchawki sięgają co raz to młodsi, tym bardziej, że dziś odtwarzaczem jest nie tylko dedykowane urządzenie, ale także dowolny smartfon a nawet zegarek typu smartwatch.

Popularność iPodów, empetrójek i muzyki słuchanej wszędzie i zawsze zbiera swoje żniwa. W przeprowadzonych badaniach na terenie Stanów Zjednoczonych ustalono, że pokolenie „empetrójek” ma poważny problem ze słuchem. Prawie 5.5 miliona osób skarży się na doskwierające problemy z niedosłuchem. Na naszym polskim podwórku aż co trzeci dorosły Polak niedosłyszy przynajmniej na jedno ucho na poziomie 30 decybeli.

 

Dzieci są spokojne, kiedy mają tablet i słuchawki… 

Z słuchawkami w uszach czy też na głowie można spotkać co raz to młodsze osoby. Niezależnie od tego jakiej muzyki słuchają, każdy dźwięk powyżej 80 decybeli słuchany w ciągu dnia dłużej niż przez jedną minutę potrafi odcisnąć swoje piętno na naszym słuchu. Tu dodam, że podczas normalnej codziennej rozmowy generowany jest dźwięk o natężeniu zbliżonym do 60-65 decybeli.

Zadaję pytanie, kto słucha muzyki na słuchawkach z poziomem głośności zbliżonym do rozmowy? Raczej nikt, a jeżeli już to bardzo rzadko. Popularne odtwarzacze muzyczne potrafią bez problemu wygenerować dźwięki natężeniu 115 dB. Dla porównania pracujący młot pneumatyczny generuje dźwięk na poziomie 100 dB.

Po co jednak o tym wszystkim pisze? Może w porę zastanowicie się nad zakupem słuchawek w prezencie Waszym dzieciom. Słuchanie muzyki oczywiście może być przyjemne, ale także szalenie niebezpieczne, szczególnie dla młodego człowieka, którego organizm wciąż się rozwija.

Jeżeli jednak musimy już podarować domagającemu się słuchawek dziecku, zwróćmy uwagę czy nie słucha muzyki zbyt głośno, czy korzysta z ogranicznika głośności (ten wbudowany jest w wiele popularnych odtwarzaczy) lub kupmy mu słuchawki bezpieczne.

 

Bezpieczne słuchawki? 

Według lekarzy, jeżeli już musimy korzystać z słuchawek, to należy zwrócić uwagę, aby generowany przez nie dźwięk nie był głośniejszy niż okolice 85 decybeli. Takie słuchawki ma swojej ofercie wspomniana we wstępie firma KENU.

KENU stworzyło zestaw KENU GROOVIES, które przeznaczone są nie tylko dla osób dorosłych, ale również dla dzieci. Według zapewnień producenta słuchawki mogą być używane nawet przez dzieci powyżej 3 roku życia.

Zestaw został tak zaprojektowany, aby generowany przez przetworniki dźwięk, nie był głośniejszy niż 85 decybeli. Czyli na poziomie maksymalnie dopuszczalnym i stosunkowo bezpiecznym dla naszego słuchu.

 

Co znajdziemy w zestawie sprzedażowym? 

W przyjemnie zaprojektowanym opakowaniu nie znajdziemy zbyt wiele. Poza słuchawkami producent zdecydował się dołączyć do zestawu jedynie wymienny przewód JACK-JACK 3.5mm, którym połączymy się ze źródłem.

Dobrze, że zestaw się wymienny. Jak wiadomo, dzieciom często zdarza się takie rzeczy niszczyć. Nieraz spotkałem się z urwanym kablem słuchawkowym. Słuchawki GROOVIES nie tylko mają kabel wymienny.

Mają również aż dwa porty JACK 3.5mm. Po jednym w każdej muszli słuchawki.

Jeżeli jeden z portów nam się uszkodzi, zawsze możemy skorzystać z drugiego. Ponadto dwa porty pozwalają także na łączenie wielu słuchawek ze sobą, dzięki czemu wiele osób może słuchać tego samego z jednego źródła dźwięku. Ciekawe rozwiązanie, wprost idealne, jeżeli mamy kilkoro dzieci, które chcą słuchać tej samej bajki… 

Pierwsze wrażenie 

Wzornictwo tego zestawu zupełnie przypomina produktu dedykowanego dzieciom. To w zasadzie może być zaleta, szczególnie jeżeli myślimy o tym zestawie w kontekście naszych starszych, zbuntowanych dzieci, które wcale nie mają ochoty na produkty dziecięce.

W te sposób wyglądający zestaw naprawdę sprawia wrażenie „dorosłego”. Słuchawki w całości wykonane są z tworzywa sztucznego o dobrej jakości. Design zestawu jest bardzo nowoczesny, prosty. Idealnie wpisujący się w dzisiejsze kanony. Szeroki pałąk dobrze leży na głowie. Co ważne, jest regulowany. Niewielki rozmiar z powodzeniem sprawdzi się na głowie młodego człowieka, a gdybyśmy jednak sami chcieli czegoś na nich posłuchać, to wystarczy je rozsunąć.

Konstrukcja tych słuchawek jest otwarta. Słuchawki lekko, choć stabilnie dociskane są do uszu przez stosunkowo sztywny pałąk. Nie cisną jednak w uszy i to mimo przecież niewielkich rozmiarów, jak na moją dużą głowę.

Miękkie, skóropodobne pady na muszlach są przyjemne w dotyku, miękkie i sprawiają dużo przyjemności podczas użytkowania.

 

Jak to gra?

Przyznaję… nie spodziewałem się po zestawie zbyt wielu. Otwarta konstrukcja, dziecięcy target i 85dB dosadnie zaznaczone na opakowaniu nie wróżyło zbyt euforycznych doznań podczas testowania. Dopiero po założeniu ich na głowę i puszczeniu pierwszej lepszej playlisty z brzegu pokazały jak bardzo można się przy takim produkcie pomylić.

Słuchawki są skoczne, grają dynamicznie, mocno, ale przy tym idealnie odwzorowują tony wysokie z gracją punktując dźwięki. Przy tym są niezwykle szczegółowe, grają tak bardzo lekko i przyjemnie, że choć w czasie pisania testu do własnego użytku kupiłem sobie drogie, pięknie wykonane słuchawki znanej audiofilskie marki, to z ogromną przyjemnością używałem produktu KENU.

W zasadzie w tym zestawie nie brakuje niczego. Możemy się po nich spodziewać odpowiednio dociążonego basu, uwydatnionego środka i odpowiednio spinających całość tonów wysokich. Oczywiście skuteczność nie jest domeną GROOVIES. Jednak pamiętajmy – ma być bezpiecznie. Do użytku domowego oferowane 85dB to jednak wystarczający poziom, aby czerpać sporo radości z słuchanej muzyki.

 

Podsumowując

Wciąż jestem w szoku jak bardzo można się pomylić co do produktu, błędnie wyrabiając sobie o nim opinie jeszcze zanim podłączy się je do źródła dźwięku.

Słuchawki są lekkie, przyjemnie w użytkowaniu i grają znacznie powyżej tego, czego byśmy po nich oczekiwali i się spodziewali. I teraz cena. 99 złotych. I teraz tak się zastanawiam… po co mi było wydawać tyle kasy na te piękne, audiofilskie…

Recenzja KENU GROOVIES – prawdziwe zaskoczenie dźwiękowe, a do tego bezpieczne dla słuchu

 

ZaletyWady

Zalety

  • Bardzo fajnie wykonane
  • Ponadczasowy, modny, prosty design
  • Możliwość podłączania słuchawek szeregowo z innymi zestawami
  • Dwa porty JACK do użycia
  • Wymienny przewód JACK 3.5mm
  • Grają znacznie lepiej niż byśmy się spodziewali i oczekiwali

Wady

  • Dość ubogi zestaw sprzedażowy
Oceny
  • Jakość/Cena
  • Wygląd
  • Wykonanie
  • Komfort użytkowania
  • Bezpieczeństwo słuchu
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.