iPhone 7 to bubel, który mnie rozczarował – Recenzja iPhone 7 BLACK w APPLEMOBILE.pl

iPhone 7 to bubel, który mnie rozczarował – Recenzja iPhone 7 BLACK w APPLEMOBILE.pl

iPhone 7 to bubel, który mnie rozczarował – Recenzja iPhone 7 BLACK w APPLEMOBILE.pl

3

Apple od 2007 roku sprzedało miliard telefonów. Po zakupie iPhone’a 7 mam wrażenie, że przez te wszystkie lata rekordów sprzedaży i dobrej prasy, Time Cook ma ochotę już jedynie odcinać kupony i liczyć zera na koncie. Nowy iPhone to już nie tyle odgrzany, co mocno przypalony kotlet, który wiernych fanów marki po prostu rozczarowuje.

 recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-3

Ja jestem jednym z nich. Używam iPhone’a od jego pierwszej generacji czyli modelu 2G, powszechnie niedostępnego na naszym rynku. Kupiony przez allegro, zaimportowany ze stanów pierwszy iPhone w świecie klawiaturowych komórek był czymś naprawdę „wow”. Owszem, już wtedy pojawiały się pierwsze dotykowe telefony. Jednak obsługa dotykiem na fatalnie pracujących ekranach wykonanych w technologii rezystancyjnej, często obsługiwanych za pomocą dedykowanego rysika pokazała jak wielka przepaść dzieli technologię rezystancyjną od pojemnościowej.

maxresdefault

iPhone na tym polu był objawieniem. Wyznaczył kierunek w jaki zaczęła podążać cała branża. Ci, którzy przespali ten moment lub nie chcieli go dostrzec, uważając obsługę palcem na chwilową fanaberię przegrali wszystko. Przykład? Nokia. Kiedyś gigant, dziś po wielu nieudanych próbach powrotu do czołówki, wciąż szarpie się z bezlitosnym rynkiem, chcąc powrócić z urządzeniami pracującymi na Androidzie.

 

iPhone 7 to 14 iPhone w historii

Po 9 latach i 13 stworzonych smartfonach nie licząc tych, które obecnie weszły do sprzedaży, Apple dało nam iPhone’a 7, który równie dobrze mógłby się nazywać 6S 2rd. W nowej ofercie zabrakło modelu Space Grey, znanej na naszym rodzimym rynku jako gwieździsta szarość. Natomiast powrócił kolor czarny z którego zrezygnowano po tym, jak iPhone 5 zaczął tracić barwę, ujawniając naturalny kolor aluminium. Wielu klientów miało do producenta o to pretensję. Z tego też powodu w odsłonie 5S nie zobaczyliśmy malowanego na czarno aluminium.

dsc_1217-verge-0

Czerń powróciła. I to w dwóch odsłonach – matowo czarnej nazwanej Black oraz połyskującej w kolorze onyksu wersji nazwanej Jet Black. Telefony dostępne są w trzech wersjach pamięciowych. Wreszcie zrezygnowano z najmniejszej 16 GB pojemności na rzecz pamięci 32 GB. Inne wersje pamięciowe również podwojono.

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-19-53-04

Dostępne są urządzenia z dyskiem o powierzchni 128 i 256 gigabajtów. To dobre posunięcie. 16 gigabajtowy iPhone 6S to obecnie spora udręka dla ich użytkowników, często skarżących się na niemożliwość pomieszczenia podstawowych danych i najpotrzebniejszych aplikacji.

 

Co w zestawie?

W zestawie z iPhone 7 Black znajdziemy standardowe akcesoria, które zawsze towarzyszyły iPhone’owi – słuchawki EarPods w wersji przewodowej, jednak tym razem zakończone wtykiem Lightening. Dlaczego? O tym później. Nie zabrakło również przewodu USB w standardzie Lightening oraz zasilacza sieciowego.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-7

Dodatkowo pojawiła się przelotka Lightening-JACK 3.5mm, dzięki której podłączymy tradycyjne słuchawki zakończone wtykiem JACK 3.5mm do portu Lightening w telefonie.

Po lewej zestaw od iPhone 7. Po prawej od iPhone 6S
Po lewej zestaw od iPhone 7. Po prawej od iPhone 6S

Zestaw choć bogatszy o przelotkę jest zauważalnie biedniejszy od tego, co otrzymywaliśmy przy poprzednich iTelefonach. Słuchawki EarPods podane zostały w kartonowej wytłoczce. Zabrakło praktycznego, plastikowego etui w którym podczas podróży można było bezpiecznie i wygodnie przechowywać zestaw. Mając iPhone 7 i chcąc korzystać z dołączonych słuchawek o jakieś etui musimy zadbać sami.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-6

Patrząc na to mam wrażenie, że Apple mocno stawia na nowe, bezprzewodowe słuchawki AirPods, dostępne do kupienia osobno tym samym przewodowe EarPods zupełnie sobie odpuszczając.

iphone-7-zlacze-lightning-oraz-sluchawki-airpods-czyli-nowosci-audio-od-applea-9-327th1uayqnoqvc6vzvsay

Są w zestawie tylko dlatego, że głupio byłoby nie dać. Nie ma też „kluczyka” ułatwiającego wyjęcie szuflady SIM by wsadzić do niej kartę, co nastręczyło mi po zakupie problemów. Nie miałem jak wsadzić karty.

 

Pierwsze wrażenie 

Moje pierwsze spotkanie z nowymi iPhone’ami nie nastąpiło wcale po tym, gdy kupiłem nowy model w sklepie, a kilka dni po premierze na świecie, gdzie podczas urlopu w Meksyku miałem możliwość dotknięcia obu modeli. Były to demonstracyjne modele srebrnego iPhone 7 Plus oraz iPhone 7 Jet Black. Ten drugi posiadał już kilka mocnych rys na tylnej pokrywie, choć stał w stacji dokującej. Łatwe rysowanie się, to podobno jego znak rozpoznawczy.

maxresdefault

O tym, że nowy wyglądający podczas premiery niesamowicie pięknie onyksowy telefon jest podatny na zarysowania dużo bardziej niż modele matowe, informuje także producent na swoich stronach. Na żywo onyksowe modele wyglądają też nieco mniej urodziwie niż w materiałach marketingowych. Wygląda tak, jakby zapakowano go w obudowę poliwęglanową, taką jak w modelu 3G/3GS, mimo iż jest to aluminium poddane skomplikowanej obróbce i polerowaniu. Mnie się na żywo nie spodobał. Natomiast srebrny 7 Plus na pierwszy rzut oka nie różni się od poprzedniego modelu do póki, do póty nie obrócimy go i nie zauważymy dwóch obiektywów aparatu.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-25

Jest to recenzja modelu 7, toteż z informacji na temat wersji Plus to by było na tyle. Prywatnie zakupiłem iPhone’a 7 128 GB. Po rozpakowaniu urządzenia zawiodłem się na wyposażeniu o czym wspominałem w poprzednim akapicie. Jako dotychczasowy użytkownik modelu 6S mając w ręce już swoją siódemkę, po kilku pierwszych dniach zdałem sobie sprawę jak bardzo odtwórczym urządzeniem jest ta generacja.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-8
Z lewej 6S z prawej iPhone 7

Przejście z 6S na 7 odbyło się bez najmniejszych problemów, ale także bez jakichkolwiek emocji, które powinny mi towarzyszyć po wydaniu niemal 4 tysięcy złotych na przecież zupełnie nową, kolejną i podobno genialną generację iPhone’a – najbardziej pożądanego smartfonu na świecie.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-41

Było zupełnie odwrotnie. iPhone’a 7 nie można nazwać ani rewolucją, ani innowacją. Jest to ewolucja i to, moim zdaniem, o jeszcze mniejszym stopniu, niż to się miało w przypadku modelu 6S, który zastąpił iPhone’a 6. W tamtym wypadku otrzymaliśmy coś więcej, niż miała wcześniejsza generacja. Dostaliśmy nowy ekran z technologią 3D Touch oddającą użytkownikom przestrzeń w nowej płaszczyźnie podczas obsługi telefonu. Dzięki 3D Touch mogliśmy nie tylko przesuwać palcem po ekranie jak wcześniej, ale także naduszać go, a siła naszego nacisku była interpretowana i wywoływała konkretne działanie.  Dostaliśmy także aparat z większą, 12 megapikselowa matrycą i rejestrowaniem wideo w rozdzielczości UHD. Zmiany jak najbardziej zauważalne i interesujące.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-31

W iPhone 7 więcej nam zabrano niż dano. Z nowości jakie rzucają się w oczy jest brak portu słuchawkowego JACK w podstawie telefonu oraz nowy przycisk HOME, który podczas użytkowania, szczególnie w ciągu pierwszych kilku dni, nie pozwala powiedzieć o nim niczego pozytywnego.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-17

No może poza tym, że czytnik linii papilarnych jest dokładniejszy, choć to dokładnie ta sama, druga generacja sensora biometrycznego. Reszta wydaje się być bez zmian. Niemal ta sama forma urządzenia, ten sam design. Jedynie masa mniejsza o 5 gramów, co dla wielu może okazać się niewyczuwalne. Gdyby nie to, że obiektyw aparatu jest nieco szerszy i umiejscowiony bliżej narożnika to nawet etui pasowałyby te same. Gdzie więc innowacja i „to coś”, co ma skłonić użytkowników do wymiany telefonu na nowy?

 

Specyfikacja iPhone 7

Wtórność w bryle telefonu potwierdzają również suche fakty ze specyfikacji. Wymiary siódemki są dokładnie takie same jak 6S, czyli  138.3 x 67.1 x 7.1 mm. Jedynie masa zmniejszyła się do 138 gramów ze 143, które ważył poprzednik.

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-20-05-22

Czy zatem w wyglądzie telefonu poza nowymi kolorami rzeczywiście nie ma żadnych różnic? Nie, drobne zmiany są.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-26

Nieładne, grube fugi za które Apple wielokrotnie otrzymywał cięgi od recenzentów zdecydowano się przenieść na krawędź obudowy. To przy połączeniu modelu „rysującego się od samego patrzenia na niego”, czyli wersji onyksowej, sprawia wrażenie jakby ich w ogóle nie było. W modelu Black widać je bardziej, choć nadal nie kują w oczy. W jasnych telefonach już jednak są widoczne. Ta drobna zmiana wpłynęła pozytywnie na wygląd telefonu. Nie zmieniła go jednak.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-19

Swoje miejsce zmienił tylny aparat iSight. Przesunięto go bardziej do rogu obudowy. Jego obiektyw jest również szerszy. W podstawie miejsce okrągłego portu JACK zastąpiła atrapa drugiego głośnika. Ten owszem się pojawił w najnowszym iPhonie i w końcu telefon Apple potrafi grać muzykę w stereo, jednak wykorzystano do tego głośnik słuchawki. Miejsce po JACKU zostało niewykorzystane. To w zasadzie tyle jeżeli chodzi o zmiany zewnętrzne względem iPhone’a 6 i 6S.

Wydajność iPhone 7

Wydajność nowego iPhone 7 jest niesamowita. Niestety zdarza mu się momentami zaciąć i pomyśleć. Zapewne w chwili gdy procesor przełącza się z 2 na 4 rdzenie. Taka sytuacja ma miejsce chociażby gdy uruchamiamy aparat. To jak pracuje iPhone 7 pokazuje poniższe wideo.

Znacznie więcej zmian niż na zewnątrz zaszło wewnątrz sprzętu. Urządzenie pracuje pod kontrolą nowego procesora A10 Fusion. Jest to jednostka 4 rdzeniowa z inteligentnym przełączaniem się miedzy dwoma, a czterema rdzeniami taktowanymi zegarem 2.4 GHz. Procesor o architekturze 64 bitowej podczas codziennej pracy wykorzystuje dwa podstawowe rdzenie. Jednak w chwili większego zapotrzebowania na wydajność układu, procesor załącza dwa dodatkowe rdzenie. Dzięki temu telefon jest w stanie wytrzymać nieco dłużej na jednym pełnym ładowaniu. Procesor jest wspierany przez wbudowany koprocesor M10 odpowiedzialny miedzy innymi za przetwarzanie informacji z sensorów oraz pamięć RAM o pojemności 2 gigabajtów.

W aplikacji testującej wydajność smartfonu AnTuTu testowany telefon uzyskał 172090 punktów. Jest więc znacznie mocniejszy od lidera stawki, którym do tej pory był iPhone 6S Plus uzyskując wynik 132620 punktów. Jednak sam procesor zastosowany w iPhone 7 nie jest najmocniejszą jednostką dostępną na rynku, gdyż zabrakło mu około 5 tysięcy punktów by przebić procesor Qualcomm 820. Jest natomiast mocniejszy od procesora A9 o około 10tysięcy punktów. Z rankingu produktów Apple wynika, że uzyskane wartości iPhone’a 7 stawiają go na 3 pozycji pod względem wydajności. Lepszy okazał się jedynie iPhone 7 Plus. Najlepszy jest natomiast iPad Pro. Pod względem wydajności rzeczywiście iPhone 7 to Ferrari wśród smartfonów.

 

Ekran iPhone’a 7 jest lepszy od poprzedników 

Po wczytaniu się w specyfikację ekranu można się dowiedzieć, że choć w dalszym ciągu nie jest to AMOLED, to jest to ekran, który obecnie może się pochwalić najlepszymi parametrami wśród ekranów LCD. Potwierdzili to również testujący go analitycy z DisplayMate. Nowy ekran jest znacznie jaśniejszy od instalowanego wcześniej (uzyskuje 625 cd/m2 czyli o 125 więcej niż 6S), co ciekawe, maksymalny poziom jasności potrafi dostosować sobie jedynie sam. Ręcznie nie możemy rozjaśnić wyświetlacza do jego pełni możliwości.

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-20-09-30

Wyświetlacz zachował tę samą rozdzielczość 1334 x 750 pikseli, którą znamy z dwóch poprzednich generacji, co przy przekątnej 4.7 cala daje nam zagęszczenie pikseli na poziomie 326 punktów na cal. Choć jest to wartość akceptowalna przy normalnym użytkowaniu, to w porównaniu do konkurencji i biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie takimi nowinkami jak VR z wykorzystaniem telefonu, jest to wartość tylko akceptowalna.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-24

Cieszyć natomiast może znacznie lepsze odwzorowanie kolorów zgodne z profilem Display P3, co przekłada się na znacznie bardziej naturalne odwzorowanie kolorów podczas przeglądania zdjęć czy oglądania filmów. Poza tym ekran wspiera nadal technologię 3D Touch wdrożoną w poprzedniej generacji, dają dodatkową płaszczyznę w przestrzeni roboczej interfejsu urządzenia.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-33

Przyznam szczerze, że patrząc na zdjęcie wykonane w tej samej chwili obiema wersjami iPhone’a – 6S i 7, widzę jedynie, że ekran nowszego model oferuje białe elementy zdjęcia w bardziej żółtym odcieniu.  Ten w 6S natomiast jest nieco chłodniejszy, wpadający w niebieski. Sam nie wiem, co podoba mi się bardziej.

 

Filmowanie i fotografowanie

Z zewnątrz obiektywy aparatów fotograficznych w nowych iPhone’ach najszybciej zdradzają nam, że mamy do czynienia z nowymi modelami telefonów Apple. Okazuje się, że choć Apple wciąż serwuje nam 12 megapikselowy aparat, to został nam on oddany w lepszej odsłonie.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-40

Poprawiło się przede wszystkim światło przysłony, które teraz wynosi f/1.8. Różnicę widać po wykonanych zdjęciach, jeżeli tylko mamy możliwość na gorąco porównać różnice w obu urządzeniach. Zdjęcie wykonane iPhonem 7 ma cieplejszą barwę, a ciemniejsze obiekty są jaśniejsze, a przez to lepiej widać ich szczegóły.

Jakie zdjęcia robi iPhone 7?

Jak iPhone 7 robi zdjęcia nocą?

Więcej wpadającego światła to także lepsze zdjęcia wykonane przy kiepskim oświetleniu.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-36

Nowością jest stabilizacja obrazu, którą widzimy podczas rejestrowania wideo. Zapisując obraz w ruchu  „z ręki”, po późniejszym odtworzeniu można wyczuć drgania obrazu zarejestrowanego iPhonem 6S. Choć stabilizacja  w iPhone 7 nie jest na najwyższym poziomie, to porównując oba wideo da się zauważyć, że iPhone 7 nagrywa materiał płynniej, bez tych drobnych poruszeń obrazu.

screen_shot_2016-09-08_at_02_12_04

Obraz w nakręconych filmach jest również jaśniejszy.

Z innych różnic warta odnotowania jest 4-diodowa lampa LED, która ma zaoferować jeszcze lepsze i bardziej naturalne zdjęcia wykonane po zmroku. Nie zmieniło się nic w kwestii ilości klatek rejestrowanych w wideo, w zwolnionym tempie. Nadal może to być 120 klatek/s przy rozdzielczości Full HD i 240 klatek/s przy HD.

Filmowanie nocą za pomocą iPhone 7

FaceTime i lepsze selfie 

Przednia kamera służąca do tej pory głównie do rozmów z użyciem FaceTime i wykonywania sobie selfie, w tym modelu będzie bardziej praktyczna, a już na pewno zaoferuje nam selfie w znacznie wyższej rozdzielczości.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-34

Wszystko za sprawą nowej 7 megapikselowej kamery, która nie tylko wykona nam selfie w wyższej rozdzielczości niż w modelu 6S, który wyposażono w kamerę 5 megapikselową, ale przede wszystkim zaoferuje nam rejestrowanie wideo w rozdzielczości Full HD 1080p. Zapewne użytkownicy Instagramu i Snapchata podziękują Apple za ten ruch.

 

Kontrowersyjny klawisz Home 

Najnowsza i dla wielu najbardziej kontrowersyjna zmiana w iPhone 7 to nowy klawisz Home, a raczej jego brak. Mechaniczny przycisk został zastąpiony dotykową płytką, działającą na zasadzie gładzika w najnowszych modelach Macboków czy w zegarku Apple Watch, wykorzystującym Force Touch – sensor siły nacisku. Naciskając przycisk ten się w rzeczywistości nie porusza. Telefon jedynie imituje naciśniecie klawisza za pomocą wibracji Taptic Engine. Syntetyczne naciskanie klawisza powrotu przez pierwsze kilka dni irytuje. Ma się wrażenie jakby cała dolna powierzchnia telefonu uginała się pod naciskiem palca.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-39

W menu telefonu możemy wybrać jeden z trzech stopni wibracji, mających za zadanie imitować nam naciśnięcie przycisku. Po kilku dniach już się do tego przyzwyczaiłem, jednak brakuje mi zwykłego, mechanicznego przycisku jak w poprzednich modelach. O naciśnięciu go przez rękawiczkę oczywiście musicie zapomnieć. Nie zadziała. Naciskając klawisz w rękawiczce najłatwiej też doświadczyć braku skoku klawisza.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-35

Home jest wyposażony w czytnik linii papilarnych. Za jego pomocą możemy zabezpieczyć nie tylko dostęp do menu telefonu, ale także do wybranych notatek, możemy potwierdzać zakupy w AppStore i płatności ApplePay. Choć nadal jest to druga generacja czytnika, to w porównaniu do tego samego w 6S, ten w nowszym modelu wydaje się być bardziej dokładny, rzadziej zdarza mu się nie odczytać prawidłowo palca, nawet jeżeli te są nieco wilgotne czy brudne.

 

Łączność i komunikacja 

W kwestii łączności nie zmieniło się zbyt wiele. iPhone wciąż współpracuje z sieciami GSM/UMTS/CDMA i LTE. Nadal łączy się z WiFi we wszystkich oferowanych pasmach, łącznie z 802.11ac z wykorzystaniem technologii MIMO. NFC nadal oferuje ograniczoną funkcjonalność i nie zobaczymy w tym telefonie zapowiadanego Bluetooth 5.0. Wciąż jest to wersja 4.2. Jedyne co się zmieniło to obsługa sieci 4G LTE Advanced z prędkością do 450Mb/s. Wcześniej było to 300Mb/s.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-9

Podczas codziennego użytkowania nie zauważyłem jakichkolwiek problemów z pracą z siecią komórkową. Co ważne, telefon jest także trudno zakłócić. Modele sprzed kilku generacji zakłócały maszyny wytwarzające ultradźwięki. W przypadku iPhone 7 połączenia są czyste, a zakłócenia nie występują. Znacznie lepszy jest głośnik rozmów.

recenzja-iphone-7-w-applemobile-pl-43

Dzięki temu, że zastosowano tu głośnik o dużej mocy, który ma być przydatny podczas odtwarzania multimediów w trybie stereo, przełożyło się to także na donośność dźwięku z słuchawki podczas rozmowy. iPhone 7 to pierwszy iPhone, w którym nie potrzebuję mieć ustawionego poziomu głośności na maksimum, aby móc rozmawiać w każdych warunkach.

 

Bateria 

Ogniwa zasilające telefonu Apple nigdy nie były najlepsze. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego iPhone’a. Zastosowana bateria co prawda oferuje w teorii do 2 godzin dłuższy czas pracy względem poprzedniej generacji, jednak nie jest to wynikiem zastosowania lepszego ogniwa, a nowych technologii, jak chociażby ta zastosowana w procesorze A10 Fusion.

img_0210

iPhone 7 pracuje rzeczywiście dłużej niż iPhone 6S. Ten ostatni pod koniec pożegnalnych dni użytkowania, nie zapewniał mi nawet jednego dnia roboczego pracy. Bateria bardzo często była „wypluta” przed godzina 18.00, a pamiętam jak dziś, jak bardzo chwaliłem baterię w tym modelu gdy przesiadałem się z szóstki na „esa”.

10

Dziś z iPhone 7 jest podobnie. Póki co w okolicach godziny 18 zostaje mi około 30 procent baterii. Spodziewam się jednak, że po roku będzie podobnie jak z tą w 6S.

 

Nie obyło się bez afer 

Premierze nowych telefonów Apple zawsze towarzyszą dwie rzeczy – długie kolejki w dniu premiery i wybuchające (choć nie tak bardzo jak Samsungi Note 7 😉 afery tuż po niej. Nie inaczej jest w przypadku iPhone’a 7. Co tym razem przygotowało dla nas Apple, dzięki czemu hejterzy mogą się nad nim pastwić?

iPhone 7 32GB z kiepskiej jakości pamięcią NAND – Okazuje się, że w telefonach wyposażonych w najmniejszą wersję pamięciową o pojemności 32 gigabajtów, znajduje się pamięć o fatalnej jakości, przez co telefon jest niemal o połowę mniej wydajny, niż urządzenia z większymi pamięciami.

Jak donosi GSMArena oraz inni analitycy, telefon z kością 32GB uzyskuje transfer zapisu 39.6 MB/s,  a odczytu 691 MB/s. Podczas gdy model o pojemności 128 gigabajtów 308 MB/s i 926 MB/s. Różnice są więc kolosalne. Nie wiadomo czy Apple uruchomi jakiś program wymiany telefonów z fatalnej jakości pamięciami NAND.

Zżółknięte ekrany iPhone 7Niektórzy właściciele nowych siódemek raportują o problemie znanym z dużo starszych generacji iPhone’a. Chodzi o zżółknięte ekrany telefonu, które wyświetlają nieprawidłowy odcień, co jest widoczne szczególnie podczas wyświetlania jasnych obrazów. Problem ten znamy chociażby z czwartej generacji, gdzie winnym był niedoschnięty klej używany do montażu ekranów.

Wodoszczelność, w którą Apple samo nie wierzyNajnowsze modele iPhone’a oferują wodoodporność i pyłoodporność zgodną z normą IP67. W teorii certyfikat IP67 pozwala zanurzyć urządzenie na głębokość maksymalnie 1 metra na okres 30 minut. Producent informuje jednak, że parametry szczelności z czasem mogą ulec pogorszeniu, a za ewentualne zalania wynikające z zamoczenia urządzenia, także w przypadku, gdy zalanie wystąpi na głębokości gwarantującej szczelność w zgodzie z normą IP67, nie odpowiada. Jak sprawdził Austin Evans, iPhone 7 ulega zalaniu także po tym jak zostanie zanurzony w płytkiej misce z wodą… Jeżeli planowaliście kąpać się z telefonem, radziłbym raczej porzucić te plany.

Piszczący procesor Jak się okazuje, nowe telefony Apple pod dużym obciążeniem, jak na przykład odtwarzanie kopii zapasowej, potrafią wytwarzać nieprzyjemne piski. Zjawisko doczekało się nawet własnej aferowej nazwy – Hissgate. Apple w przypadku telefonu Stephena Hacketta, który odkrył i upublicznił problem wymieniło urządzenie na nowe.

Bateria najgorsza wśród flagowcówJak poinformowała brytyjska organizacja konsumencka, iPhone 7 posiada jedną z najgorszych baterii wśród flagowych smartfonów na rynku. Podczas testów iPhone 7 pozwolił na przeprowadzenia połączenia o długości 712 minut. Dla porównania Samsung Galaxy S7 dał pogadać przez 1492 minuty, a HTC 10 przez 1859 minut.

Problemy z BluetoothWłaściciele samochodów z pokładowymi systemami Bluetooth, między innymi takich marek jak BMW, Hyundai oraz Kia skarżą się na problem z połączeniem systemów z najnowszymi telefonami Apple. Od siebie dodam, że mi nie wczytuje się książka telefoniczna w BMW. Wszyscy liczą na aktualizację.

Wybucha nie tylko Note 7 Jak poinformował portal Gizmochina, Apple podobnie jak jego największy konkurent Samsung, który właśnie zdecydował o zatrzymaniu produkcji modelu Note 7 w związku z problemem wybuchającej baterii, również może mieć taki problem. Portal opisał właśnie historię studenta, który podczas filmowania nowym telefon Apple uległ poparzeniu podczas kręcenia wideo, w wyniku wybuchu baterii iPhone’a. Z informacji, które opublikował portal wynika, że oddany w serwisie telefon nie został użytkownikowi wymieniony, a jedynie przekazano go do dalszych oględzin w centrali Apple.

 

Podsumowując… 

Mam duży problem z tym urządzeniem. Choć tytuł tej recenzji może sugerować, że nie jestem zadowolonym klientem, to prawdą jest, że iPhone 7 to najlepszy iPhone jaki do tej pory miałem. Mimo swoich braków, wad i rozwiązań kontrowersyjnych, jak chociażby wspominany klawisz Home, telefon ten spełnia moje oczekiwania. Dlaczego więc uważam nowy telefon za bubel? Nie dlatego, że jest kiepski, a dlatego, że mimo nowego numerka przy nazwie, Apple zafundowało swoim fanom, ale także nowym, potencjalnym klientom urządzenie będące jedynie drobną kosmetyczną poprawką poprzedniego modelu. To mocno mnie rozczarowało. Przesiadanie się z iPhone’a 6S na nowy model nie ma żadnego sensu. Oba urządzenia pracują tak samo wydajnie i sprawnie. Różnice w rejestrowanym wideo czy wykonywanych zdjęciach są w zasadzie żadne, a brak mechanicznego klawisza Home i portu JACK, choć można się do tego przyzwyczaić, są zmianami irytującymi, ale czy na lepsze? Wątpię. Dlatego jeżeli posiadasz telefon starszy niż 6S z kupna najnowszego iPhone’a zapewne będziesz zadowolony. Warto jednak mocno rozważyć zakup najmniejszej wersji pamięciowej. Nie dość, ze 32 gigabajty to stosunkowo mało biorąc pod uwagę miejsce jakie zajmuje chociażby nagranie sekwencji w 4K, to dodatkowo model ten oferuje znacznie niższą wydajność niż wyższe wersje pamięciowe. Natomiast jeżeli masz 6S, to przesiadka na 7 jest zbędna, chyba że na jego większego brata z Plusem w nazwie. Dopiero taka zmiana pozwoli odczuć, ze rzeczywiście zmieniliście model na coś innego.

 

iPhone 7 to bubel, który mnie rozczarował – Recenzja iPhone 7 BLACK w APPLEMOBILE.pl

ZaletyWady

Zalety

  • Ekran wyświetla bardziej naturalne barwy i jest jaśniejszy
  • Światło przysłony f1/8 sprawia, że zdjęcia w kiepskim oświetlaniu wychodzą lepsze
  • W końcu mamy dźwięk stereo
  • Przednia kamera robi lepsze selfie i nagrywa w FHD
  • Podobno oferuje dłuższy czas pracy na baterii, w praktyce nie zauważyłem
  • Czytnik biometryczny wydaje się być bardziej precyzyjny
  • Odporniejszy na zalanie od poprzedników
  • W końcu donośny głośnik rozmów
  • Podwojona pamięć przy zachowaniu ceny
  • Jeszcze szybszy internet LTE Advanced
  • Wydajny procesor

Wady

  • Klawisz Home syntetycznie informuje nas o wciśnięciu
  • Chęć użycia słuchawek na kablu, wymaga od nas użycia przejściówki
  • Naładowanie baterii podczas słuchania muzyki na słuchawkach przewodowych jest w zasadzie niemożliwe
  • Wodoodporność jest tu mocno umowna i niczym niezagwarantowana
  • Niewiele różniący się design względem poprzedniej generacji
  • Niskie zagęszczenie pikseli w ekranie jak na obowiązujące standardy i zastosowanie do VR
  • Wysoka cena zakupu
  • Bateria na tle konkurencji jest po prostu kiepska
  • Obudowa Jet Black rysuje się od patrzenia na nią
  • Mimo niewielkich zmian konstrukcyjnych i designerskich, etui z poprzedniego modelu nie pasuje
Oceny
  • Jakość/Cena
  • Wykonanie
  • Bateria
  • Nagrywanie wideo
  • Zdjęcia
  • Wydajność podczas używania
Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.
  • Damian

    Najlepsza recenzja iPhone’a, jaką kiedykolwiek czytałem, ale znalazłem w niej jeden błąd. W pudełku znajduje się kluczyk do otwierania tacki SIM – jest on w tym białym tekturce z dokumentami.

    • Michał Gruszka

      A to ciekawe 🙂 W moim nie ma. Z jakiej dystrybucji masz?

  • Mati Korek

    to zazwyczaj kwestia gusty i niestety portfela … i pamiętam, że mocno się zastawiałem nad zakupem 7, ale kilku wizytach w iSpot, gdzie lekko przetestowałem sprzęt ostatecznie zostałem przy 6s. na moje potrzeby wystarcza