Home Artykuły Podsumowanie premiery iPad’a Pro, Apple TV 4G oraz iPhone’a 6S
  Previous Video Jak zainstalować watchOS 2 GM na Apple Watch przed oficjalną premierą?
  Next Video Jak włączyć tryb niskiego zużycia energii w iOS 9?

Podsumowanie premiery iPad’a Pro, Apple TV 4G oraz iPhone’a 6S

0

Przyszedł czas na podsumowanie premiery iPad’a Pro, Apple TV 4G oraz iPhone’a 6S. 9 września o godzinie 19.00 czasu polskiego cały świat technologiczny zwrócił swoją uwagę w kierunku San Francisco, gdzie odbywała się premiera najnowszych gadżetów Apple. Wszyscy oczekiwali nowego podrasowanego iPhone’a 6-tej generacji z dodatkowych oznaczeniem „S” w nazwie, jak również innych interesujących iZabawek. Trzeba przyznać, że fani marki po zakończeniu relacji nie mieli co narzekać. Ciekawostek było sporo, nie wszystkie przebiły się wcześniej do sieci w formie przecieków i co ciekawe, najbardziej zjawiskowy i pełen „emejzingu” wcale nie okazał się nowy iPhone.

 

Hey Siri, daj nam wskazówkę”

Wszystko zaczęło się od informacji na temat ostatniego najnowszego gadżetu Apple – zegarka Apple Watch. Jako zapewniał na scenie sam Tim Cook z nowej zabawki zadowolonych jest aż 97 procent klientów. Zegarek znacząco wpływa na życie swojego użytkownika, inspiruje do prowadzenia zdrowego trybu życia. Przyznaję, że do Watch’a podchodziłem dość sceptycznie i kupując go, robiłem to z myślą, że tylko sprawdzę jako działa, po czym po chwili go sprzedam.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.03.42

Życie zweryfikowało moje zamiary i przyznaję – czasomierz Apple okazał się na tyle pomocny w codziennych sytuacjach, że na stałe zastąpił tradycyjny zegarek. Trzeba przyznać, że skubańcom znów się to udało. Odkryli zegarek na nowo, oferując przecież nieidealny produkt, któremu na każdym kroku wiele osób wytyka sporo wad. A mimo to ludzie go kupują, używają i po niedługim czasie nie potrafią już bez z niego żyć.

 

watchOS 2 tuż za rogiem

Wraz z premierą watchOS 2 czyli drugiej odsłony oprogramowania dla zegarka Apple. przywiązanie do niego ma być jeszcze większe. Z nowości warto odnotować polską wersję językową, nowe tarcze z możliwością ustawienia zdjęcia, a nawet pokazu slajdów z folderu ze zdjęciami, wsparcie dla informacji wyświetlanych na tarczy z aplikacji firm trzecich, możliwość prowadzenia rozmów tekstowych za pomocą Facebookowego messengera, nowe ikonki, animacje, itd. Niestety mimo plotek, nie zobaczymy póki co polskiej wersji językowej asystenta głosowego Siri. Pozostając jeszcze przy zegarku, Apple poinformowało o wprowadzeniu nowych kolorów pasków, obudów oraz ekskluzywnej serii zegarka, która powstała przy współpracy z marką Hermes.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.13.09

Zegarek ten będzie posiadał nie tylko wysokiej jakości oryginalny pasek, ale również dodatkowe tarcze z logo producenta. Po tym co zauważyłem w aplikacji do obsługi Watch’a, już wkrótce pojawi się możliwość doinstalowania nowych cyferblatów, podobnie jak dziś aplikacji, których w AppStore jest już do pobrania 10 tysięcy.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.13.38

Niestety 16 września, kiedy to oficjalnie watchOS 2 miał zostać udostępniony szerokiej publiczności, nie pojawił się, gdyż Apple wykryło jakiś błąd, który na dodatek nie był możliwy do szybkiego usunięcia. Upublicznienie zostało więc przesunięte. W chwili pisania tego tekstu 20 września, nadal nie można pobrać watchOS 2.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.15.46

Natomiast pojawiły się informacje o premierze Watch’a w Polsce, a nawet udało się utrwalić polskie ceny zegarka Apple, które przez chwilę były widoczne na oficjalnej stronie polskiego sklepu Apple. Czasomierz ma trafić do sprzedaży w październiku, choć nie jest to oficjalnie potwierdzony termin.

 

Wielki Pro nadchodzi

Po zegarku przyszło pierwsze zaskoczenie prezentacji – iPad Pro. I nie chodzi tu wcale o to, że producent w ogóle pokazał takie urządzenie, bo o dużym „PROfesjonalnym” tablecie mówi się conajmniej od 2-3 lat. Jednak wszyscy spodziewali się nowych tabletów raczej późną jesienią. Apple trochę zmieniło swój kalendarz i pokazało iPad’a Pro oraz iPada Mini 4 generacji, co stawia pod znakiem zapytania premierę kolejnego iPada Air w tym roku. Wracając jednak do sedna, ten pierwszy, większy wspomniany tablet to zupełnie nowa kategoria produktowa. Urządzenie, które do tej pory było bardzo mobilne i związane z użytkownikiem, tu raczej dedykowane jest do pracy stacjonarnej bądź mieszanej. Dyktuje nam to przede wszystkim rozmiar. Przekątna tabletu to 12.9 cala, sporo jak na noszone przy sobie urządzenie i wcale nie mało jak na to kanapowe.  Mam również mieszane uczucia, co do tego czy takie urządzenie rzeczywiście jest komukolwiek potrzebne.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.19.39

iPad Pro, tak jak inne tablety będzie pracował pod systemem iOS, nie na OS X, jak jeszcze nie tak dawno temu wieszczono. To daje spore możliwości mobilnej pracy, ale dość mocno ogranicza tę stacjonarną, do której wszyscy zamierzali urządzenia używać. Ekran o rozdzielczości 2732 x 2048 pikseli wyświetla 5.6 miliona pikseli. Będzie posiadał odpowiednie filtry, które zapewnić mają idealne odwzorowanie kolorów w wyświetlanych zdjęciach czy filmach wideo. Nie powiedziano niestety nic na temat przeglądania zdjęć z kart pamięci przez jakąś przejściówkę, bez konieczności ich importowania do pamięci. A dobrze wiem, że fotografowie przeklinają iPady w związku z tym ograniczeniem.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.20.12

Całość ma napędzać procesor A9X, trzeciej generacji procesor 64 bitowy, który posiada dwukrotnie więcej pamięci od procesora A8X i również jest od niego dwukrotnie szybszy. Jest również 1.8 razy szybszy od typowego komputera stacjonarnego i aż 22 razy szybszy od pierwszego iPada. Jeszcze lepiej to wygląda w przypadku układu graficznego – ten jest szybszy aż 360 razy od tego, który siedział w iPadzie pierwszej generacji. Taka specyfikacja pozwala sądzić Apple, że ich iPad Pro jest bardziej wydajny niż 90% dzisiaj używanych komputerów klasy PC. Phill Schiller, który prezentował nowy tablet przez cały czas próbował wszystkich zapewniać, jakim wydajnościowym potworem jest nowy iPad Pro.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.22.58

Mimo oferowanej mocy, wciąż jest urządzeniem energooszczędnym, pozwalającym na 10 godzin pracy. iPad Pro doskonale się sprawdzi w roli urządzenia multimedialnego. Wysokiej jakości duży ekran podczas na przykład oglądania filmów będzie wspierany dźwiękiem z zainstalowanych aż czterech głośników. Jeżeli ktoś miał w ręce iPada Air 2, zapewne był pod wrażeniem gabarytów tego tabletu. Urządzenie jest bardzo cienkie, jego grubość to zaledwie 6.1mm.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.27.40

Model Pro będzie niewiele grubszy – dokładnie 6.9 mm. Jego masa będzie porównywalna do pierwszego tabletu Apple przy przecież sporo większym rozmiarze. Rozmiar ten ma pozwalać na duży komfort pracy, również podczas redagowania tekstu. Wielkość klawiatury z powodzeniem pozwoli na wygodne pisanie obiema rękami, jak na tradycyjnej klawiaturze.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.27.58

Gdyby jednak komuś nie odpowiadało dotykanie szklanej tafli ekranu, inżynierowie z Cupertino wymyślili (albo może skopiowali?) klawiaturę mechaniczną ukrytą w stosownym etui chroniącym ekran. Rozwiązanie bardzo przypomina to z Microsoft Surface i przyznaję, że mi się podoba.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.28.53

Żeby tego było mało, do iPada Pro możemy kupić Apple Pencil – elektroniczny stylus, dzięki któremu obsługa tabletu ma być jeszcze łatwiejsza, a szczególnie bardziej precyzyjna podczas projektowania, rysowania itd. Nie wiem czy po zaakceptowaniu Apple Pencil, Tim Cook miał koszmary, w których nawiedzał go Steve Jobs, będący przeciwnikiem stylusów i orędownikiem najbardziej naturalnego sposoby obsługi urządzenia mobilnego przy pomocy palca, ale trzeba przyznać, że jeżeli Apple Pencil działa tak dobrze, jak to pokazali podczas prezentacji, to nawet sam Jobs mógłby być z niego dumny.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.30.53

Rysik Pencil jest niezwykle precyzyjny, pozwala rysować cienkie linie lub grubsze przy mocniejszym naciśnięciu. Pozwala również cieniować, gdy rysik ułożymy pod dużym kątem. Pozbawiony jest efektu opóźnienia, a rysowanie ma być tak naturalne jak tradycyjnym długopisem czy ołówkiem. Wbudowana bateria w Pencil pozwala na 12h ciągłej pracy, a już 15 sekund ładowania przez wbudowane złącze Lightening ma zapewniać dodatkowe 30 minut rysowania. Podsumowując iPada Pro, chciałbym jeszcze dodać, że urządzenie będzie dostępne z pamięciami 32, 128 oraz 128 gigabajtów w wersji z LTE, każde będzie posiadało kamerę 8Mpix, Touch ID, łączność LTE oraz WiFi AC.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.47.29

W urządzeniu zabrakło 3D Touch. Ile będzie kosztował? Na tyle dużo, że wiele osób, które będzie się zastanawiało między MacBookiem Air, a iPadem Pro, będą miały spory orzech do zgryzienia, tym bardziej że wersja z modemem komórkowym będzie dostępna tylko w najdroższej wersji pamięciowej 128 gigabajtów, która w USA ma kosztować 1079 dolarów. Najtańszy iPad Pro WiFi 32 gigabajty to wydatek 799 dolarów. Drogo? Bardzo, biorąc pod uwagę jaki komputer mobilny czy tablet konkurencji można kupić za znacznie mniejsze pieniądze.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 19.48.30

Do samego tabletu należy jeszcze doliczyć koszt akcesoriów, których nie znajdziemy w  zestawie – Apple Pencil 99 dolarów, etui z klawiaturą 169 dolarów. Jeżeli cena Was nie odstraszyła, to iPada Pro będziecie mogli kupić już w listopadzie. Przez chwile podczas prezentacji oferty cenowej wszystkich tabletów Apple mogliśmy zobaczyć wzmiankę o nowym iPadzie Mini 4 generacji. Tablet już trafił do sprzedaży. Różnice względem trzeciej generacji to jedynie „bebechy”, które wcześniej gościły w Air 2. Jest więc szybszy, wydajniejszy i to w zasadzie tyle. Tym samym iPad Mini 3 generacji wypadł z oferty.

 

Nowe Apple TV pełne emejzingu

Ten produkt był prawdziwym creme de la creme tego wieczoru. Daniem głównym, zaskoczeniem i czymś, co w zasadzie zawładnęło całą prezentacją. Nowości, które pojawiły się w najnowszej przystawce telewizyjnej Apple zmarginalizowało znaczenie iPada Pro, watchOS’a, nawet prezentacji nowego iPhone’a, która pojawiła się tuż po nim. Apple TV to produkt, który do tej pory był traktowany raczej po macoszemu przez Apple. Jego aktualizacji nie było dawno, a nawet pojawienie się tej ostatniej czyli Apple TV 3 generacji, nie wniosło nic ciekawego poza obsługą rozdzielczości Full HD 1080p. Nowe Apple TV to prawdziwa metamorfoza tego produktu, który przestał być rzeczywiście jedynie przystawką, a zaczął rzeczywiście być centrum multimedialnym naszego domu.

Zrzut ekranu 2015-09-22 o 18.56.16

Przede wszystkim w nowej generacji TV będziemy mogli porozmawiać z telewizorem dzięki temu, że w obsłudze pojawiła się Siri. Możemy ją poprosić o uruchomienie filmu, w którym gra konkretny aktor, włączenie ulubionej muzyki z lat 80? czy wyświetlenie pogody dla naszego miasta. To tylko krok od możliwości sterowania inteligentnym domem, tym bardziej, że Apple TV oficjalnie zyskało swój własny system operacyjny nazwany tvOS. Umożliwia on instalowanie aplikacji, w tym gier. Do sterowania postaciami w tychże grach używamy kontrolera-pilota od przystawki. Nowy pilot komunikuje się z nią za pomocą łączności Bluetooth 4.0. Wyposażony został w gładzik oraz komplet sensorów.

Zrzut ekranu 2015-09-22 o 18.56.09

Jest więc sprzęt, trzeba już tylko czekać na oprogramowanie deweloperów, którzy dzięki swojej kreatywności i tworzonym aplikacjom, pozwolą zrobić z Apple TV prawdziwe „centrum zarządzania światem”. Pierwsze nowe modele Apple TV trafiły już do wybranych deweloperów. Klienci będą mogli wybierać między wersją 32, a 64 gigabajty, które będą kosztowały 149 lub 199 dolarów. Kiedy w sklepach? Koniec października, a więc już tuż, tuż. Choć jestem pełen euforii względem nowego TV, to już dziś wiadomo, że większość oferowanych przez przystawkę usług nie będzie dostępna dla polskiego klienta. W zasadzie wszystko w rękach programistów, by urządzenie było przydatne nie tylko na głównych rynkach, gdzie Apple sprzedaje swoje urządzenia.

 

Przyszedł czas na nowego iPhonea

Rok do roku sprzedaż iPhone’ów urosła o 35 procent. Kiedy zwrócimy uwagę tylko na ogromny rynek chiński, tam skok był gigantyczny, gdyż wyniósł aż 75 procent. To sprawia, że telefon Apple jest najbardziej popularnym telefonem na świecie. 25 września do sklepów trafi nowy iPhone 6S oraz iPhone 6S Plus. Nowe urządzenia na pierwszy rzut oka, jak to w przypadku modeli „S” bywa, nie różnią się od swoich poprzedników. Różnice widoczne są dopiero po przyjrzeniu się specyfikacji i wzięciu telefonu do ręki. Chyba, że wybierzemy nowy kolor obudowy – różowe złoto.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.26.58 (2)

W zasadzie tylko wybierając przy zakupie ten kolor telefonu, już na pierwszy rzut oka zwrócimy czyjąś uwagę, że posiadamy najnowszą słuchawkę Apple.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.29.24 (2)

Co nowego zatem w najnowszych telefonach Apple? Przede wszystkim nowością jest kamera. Producent zamontował 12 megapikselową kamerę, która potrafi rejestrować wideo w rozdzielczości UltraHD 4K z zachowaniem 30 klatek na sekundę. Niestety ponownie tylko model Plus oferuje stabilizację obrazu. W opcjach pojawi się również funkcja Live Photos – zdjęć, które za dotknięciem palca ożyją. Jednak zanim powiem o co w niej chodzi, muszę wspomnieć o największej nowości w telefonie – technologii 3D Touch. To ona ma zupełnie odmienić sposób obsługi interfejsu wielu urządzeń dotykowych, w tym właśnie iPhone’a, tak jak rewolucją było po raz pierwszy użycie ekranu pojemnościowego w iPhonie z 2007 roku.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.54.00

Po raz pierwszy została ona użyta przy zegarku Apple Watch, gdzie nazwano ją Force Touch. Ekran dotykowy z 3D Touch pozwala na trójwymiarowe projektowanie interfejsu, gdyż pozwala nie tylko jak wcześniej na zarządzenie interfejsem przez dotyk z użyciem wielu punktów wykrycia, pozwalających na korzystanie z gestów rozszerzania, szczypania czy stukania w ekran, ale w przypadku 3D Touch, również korzystania z dotyku w nowej przestrzeni, w której wykrywana jest siła nacisku. To bardzo usprawni poruszanie się po gąszczu funkcji telefonu. Będzie pozwalało na podejrzenie wiadomości mailowej, bez wchodzenia do niej, uruchamianie menu kontekstowych, bez włączania całej aplikacji czy.. uruchamianie wspomnianych wcześniej Live Photos.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.57.13

Live Photos będzie można komuś przesłać lub na przykład ustawić sobie na tapecie. Po wyświetleniu wygląda ono jak zwykłe zdjęcie. Jednak po dotknięciu fotografia ożywa stając się krótkim filmikiem. Z innych nowości warty odnotowania jest nowy klawisz Touch ID – jeszcze szybszy i bardziej precyzyjny, szybsza łączności LTE, szybszy 64 bitowy procesor A9 trzeciej generacji, 2 gigabajty pamięci operacyjnej RAM. Niestety bateria nie pozwoli na dłuższe korzystanie z telefonu na jednym pełnym ładowaniu. Ba! nowe ogniwo ma mniejszą pojemność, niż te w poprzednim modelu iPhone’a. Producent zapewnia jednak, że mniejsza pojemność nie wpłynie na skrócenie czasu pracy względem poprzedniego modelu.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.27.50 (2)

Jak wspomniałem model „S” na pierwszy rzut oka wydaje się być taki sam. Sprawdziłem jednak w  specyfikacji i okazuje się, że iPhone „S”, jest nie tylko cięższy, ale i „większy”. iPhone 6S mierzy 138.3 x 67.1 x 7.1 przy masie 143 gramów, gdzie iPhone 6 to 138.1 x 67.0 x 6.9 mm przy masie 129 gramów. Jestem bardzo ciekawy czy tak niewielkie różnice w rozmiarach będą miały wpływ na korzystanie z akcesoriów. Czy na przykład bez problemu będę mógł na wakacjach korzystać z Lifeproof Fre z iPhone’a 6, mając już w kieszeni model „S”? Dowiem się tuż po 25 września, gdyż udało mi się zamówić iPhone’a w przedsprzedaży.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 21.01.36

Pozostaje jeszcze pytanie o to czy warto wymieniać dotychczas używanego iPhone’a 6 na model z dopiskiem „S” w nazwie? W moim odczuciu zmian w 6S względem 6 jest jeszcze mniej, niż gdy Apple prezentowało 5S, który był następcą iPhone’a 5. Nowa 12 megapikselowa kamera czy nagrywanie w jeszcze niezbyt powszechnej rozdzielczości 4K, mało kogo przekona do wydania niemałej przecież kwoty na nowy telefon. Nowinką jest tu jedynie 3D Touch. Osobiście wymieniam telefon z obowiązku zawodowego i nie będę nikogo namawiał, by wymieniał szóstkę na nowszy model, bo warto. Nie, nie warto. Nie warto nawet jeżeli używamy modelu 5S, chyba że rzeczywiście brakuje nam przestrzeni roboczej na ekranie. Ale jeżeli tylko to ma być powodem do zmiany, to proponuję zakup zwykłej szóstki, której ceny tuż po premierze w sklepach zaczną szybować w dół.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 20.59.28

Jeżeli jednak jesteście zdecydowani na zakup, tylko nie wiecie, który model wybrać to zdecydowanie odradzam ten z najmniejszą wersją pamięci 16 gigabajtów. 1 minuta nagrania filmu 4K zajmuje niemal 400 megabajtów pamięci. Możemy więc nagrać maks 20 minut filmu i nasza pamięć zostanie zapchana. A gdzie miejsce na aplikacje, maile, muzykę, zdjęcia? No właśnie.. Osobiście wybrałem model z pamięcią 64 gigabajty, która wydaje się być optymalna. Ile kosztuje iPhone 6? Ceny zaczynają się od 739 euro. W przypadku modelu Plus od 849 euro. Niestety jest drożej niż przed rokiem.

 

Podsumowując 

To była bardzo dobra prezentacja, bardzo dobrych produktów. W moim odczuciu najlepszym, przepełnionym apple’owską niesamowitością okazało się Apple TV, które choć pozbawione 4K i nieoferujące póki co niczego ciekawego polskiemu konsumentowi, wydaje się być dobrym krokiem w kierunku popularyzacji przystawki wśród użytkowników innych urządzeń tej marki. iPad Pro to bardzo drogi i wydaje mi się nie do końca potrzebny gadżet, które zachwyci jedynie bardzo wąskie grono odbiorców. Mam wrażenie, że jest jedynie odpowiedzią Apple na spadające zainteresowanie tabletami na rynku, na którym samo odświeżenie modelu nie pozwala już zmusić klientów do wydania pieniędzy, tym bardziej, że nawet kilkuletni model iPad 2 czy ten Retina, wciąż dobrze działa i jest wspierany przez Apple.

Zrzut ekranu 2015-09-09 o 21.01.44

Natomiast iPhone 6S i 6S Plus to znów jako to przy modelu „S” bywało, jedynie odgrzewany kotlet. Widać jednak, że bardzo lubimy te kotlety, gdyż pierwsza partia iPhone’ów podczas wrześniowej przedsprzedaży 12 września rozeszła się na pniu w kilka godzin. Szacuje się, że podczas przedsprzedażowego weekendu, gigant z Cupertino sprzedał 10 milionów nowych słuchawek. Znów to zrobili skubańcy.

Źródło: http://applemobile.pl

Michał Gruszka Właściciel AppleMobile.pl, dziennikarz magazynu Mobility, były redaktor naczelny iStyle Magazine - pierwszego w Polsce magazynu dla fanów APPLE. Na co dzień serwisuję Wasz iPhone'y, iPad'y i iPody.