Rzecznik prasowy sieci Orange, Wojciech Jabczyński, przed weekendem zapowiadał, że dostanie nowego iPhone 4 i zda relacje z pierwszych dni użytkowania. Jak obiecał, tak zrobił.
Pierwsze wrażenia po zabawie z iPhone 4 są bardzo pozytywne, sądząc po słowach Wojciecha Jabczyńskiego. – Po pierwsze to bez wątpienia piękne urządzenie. Mogą się schować BlackBerry (nawet ja to muszę przyznać), HTC czy wcześniejsze modele Apple’a. iPhone 4 jest po prostu śliczny, chociaż na pierwszy rzut oka wygląda na ciężki i masywny – napisał na swoim blogu rzecznik sieci Orange.
Jedyne zastrzeżenia Jabczyński ma do dwóch tafli szkła, które szybko się brudzą. Rzecznik zachwyca się dużym i wyraźnym wyświetlaczem, stalową ramką wokół obudowy, konstrukcją oraz przede wszystkim szybkością działania. – Telefon jest szybki, żeby nie powiedzieć diabelnie szybki. Uruchamialiśmy jednocześnie programy na iPhonie 3G S, iPodzie touch 64 GB i iPhonie 4. Nowy iPhone 4 uruchamiał aplikacje o kilka, a nawet kilkanaście sekund szybciej niż jego starszy brat i kuzyn – napisał.
Jabczyński dostrzega również zalety aparatu o matrycy 5 megapikseli z lampą LED – zdjęcia prezentują się dobrze.
Bardzo ciekawa jest kwestia gubionego zasięgu przez iPhone 4, którą zgłaszają użytkownicy z USA. Jabczyński też dostrzegł ten problem i niestety go potwierdził. – W sobotę, na Mokotowie przy ul. Domaniewskiej, trzymając w ten sposób telefon udało się całkowicie zgubić zasięg z 4 kresek do zera - twierdzi rzecznik. Apple jednak zapewnia, że jest to wina wadliwego oprogramowania i już niedługo ma się pojawić aktualizacja softu.
źródło zdjęcia to blog rzecznika Orange.















To już czwarta odsłona kultowej serii Street Fighter. Firma Capcom znana ze wcześniejszych edycji Street Fightera postanowiła tym razem zabrać się za wersję dla iPhone. Jak im to wyszło? Spróbujemy to sprawdzić. Głównym elementem w tego typu grach, na który zwracamy uwagę jest łatwe sterowanie.




Ale kogo to obchodzi co nie?? Każdy ma neta 300mbps więc 480mb zajdzie mu pare sekund.