Kamera GoPro Hero 6 – recenzja akcesorium dla sportowców

Kamera GoPro Hero 6 – recenzja akcesorium dla sportowców

Kamera GoPro Hero 6 – recenzja akcesorium dla sportowców

0

Nie jestem jakimś specjalnym fanem fotografii, daleko mi też do miłośnika filmowania, przykładającego baczną uwagę do jakości materiału. Nie szukam więc gadżetów dedykowanych tym dziedzinom, bowiem znajdują się one po prostu poza zasięgiem moich zainteresowań. Pokusiłem się, tak z czystej ciekawości o przeprowadzenie testu urządzenia, które już przy poprzedniej wersji okrzyknięte zostało mianem doskonałego. Mowa o kamerze GoPro, której model Hero 6 od stosunkowo niedawna znajduje się w ofercie na polskim rynku.

W wielkim skrócie kamera GoPro amerykańskiego producenta jest gadżetem w głównej mierze kierowanym do sportowców, osób, które w sposób aktywny spędzają czas i czują potrzebę zarejestrowania filmu podczas własnych zmagań. Urządzenie też doskonale sprawdzi się jako pokładowa kamera w aucie, czy na kasku motocyklisty, choć myślę, że w sklepach szuka jej raczej pierwsza z wymienionych grup potencjalnych nabywców.

Bogaty zestaw

W opakowaniu, które do mnie dotarło można znaleźć całkiem przyzwoicie zaopatrzony zestaw dodatków. Obok bohatera tej recenzji w ładnym pudełku doszukamy się akumulatora, przewodu USB typu C, który nie tylko posłuży jako niezbędnik do naładowania tego pierwszego ale też pomocny będzie w sytuacji kiedy zechcemy przetransportować dane z kamery do komputera. W sąsiedztwie powyższych znajdują się również naklejki i uchwyty mocujące wraz z dokumentacją, a także specjalna, lecz niestety plastikowa oprawka na kamerę, która ma chronić ją przed skutkami upadku.

Niestety ta ostatnia w standardzie nie jest produktem zapewniającym zestawowi wodoodporność. Aby móc się nią cieszyć w pełni, czytaj w warunkach ekstremalnych, trzeba dokupić specjalne etui. Pocieszeniem jednak może być fakt, że już sama kamera jest wodoszczelna do głębokości 10 metrów.

Ja zostałem też uraczony oddzielnie płatnym akcesorium w postaci statywu teleskopowego, co znacznie ułatwiło mi pracę z gadżetem i było dla nie miłym zaskoczeniem.

W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, iż ta wersja kamery GoPro jest konstrukcyjnie niemalże identyczna do poprzednika – modelu Hero 5, a więc wszelkiej maści dodatki takie jak akcesoria powinny pasować jak ulał, a to zaś uważam za spory atut produktu, za który trzeba słono zapłacić.

Wygląd

Hero 6 jest małych rozmiarów, można nawet pokusić się o użycie słowa kompaktowych, co znów należy odnotować jako zaletę tego gadżetu, który przecież dedykowany jest pracy w terenie. Obudowę kamery pokryto gumowym wykończeniem dzięki czemu maluch dobrze leży w dłoni i niestraszne mu jest ryzyko wysunięcia się przypadkiem z dłoni. W przedniej części urządzenia znajdziemy obiektyw z rozdzielczością 12 Mp, w tylnej zaś małych rozmiarów ekran z obsługą dotykową. Cała konstrukcja skrywa też dwa fizyczne przyciski. Jeden z nich ulokowany na górze służy do zainicjowania nagrywania wideo lub wykonania zdjęcia, drugi zaś, znajdujący się w bocznej części obudowy pełni rolę włącznika urządzenia. Ten pierwszy, co przykuło moją uwagę jest pokaźnych rozmiarów, co ma znów ułatwić bezwzrokową obsługę.

Obudowa od spodu posiada wieko skrywające akumulator oraz slot na karty pamięci. Po przeciwnej stronie włącznika zaś odszukamy zaślepione gniazdo, a tam port USB typu C oraz wejście micro HDMI.

Muszę pokłonić się przed projektantami tego maleństwa, bowiem cała konstrukcja została pedantycznie wręcz przemyślana, nie tylko pod kątem wizualnym ale również praktycznym. Jest minimalistycznie pod względem designu ale taki trend właśnie najbardziej lubię.

Kamera GoPro Hero 6 w użytku

Jak wspomniałem we wstępie tej recenzji nie jestem wymagającym użytkownikiem tego produktu, a jakość wykonanych za jego pomocą zdjęć, czy filmów określam pewnie jak zwykły laik: jest źle lub dobrze. Nie rozwodzę się nad szumami w fotografiach, kwestiami ostrości i niedoświetlania – nie jestem profesjonalnym odbiorcą tego gadżetu. Ma być po prostu czysto, wyraźnie, a kolory bliskie rzeczywistości.

Nie mogłem jednak obojętnie przejść obok specyfikacji technicznej mocno powiązanej z funkcjonalnością Hero 6. Zgodnie z opisem urządzenie rejestruje zdjęcia w trybie RAW, czy HDR z maksymalną rozdzielczością 4000 x 3000 px.

Dane dotyczące nagrywania wideo też nie pozostają w tle tych wartości. 4K z prędkością 60 klatek na sekundę i rozdzielczość 1080p240 robi piorunujące wrażenie. W praktyce, czyli realnym użytku to właśnie te ostatnie dane bliskie są zapewnieniom producenta.

Nagranym filmom nie można nic zarzucić, jakość powala na kolana. Jest to kamera pełną gębą, która może poszczycić się również trybem slow motion w Full HD, czy ulepszonym zakresem dynamiki poprawiającym pracę przy słabym oświetleniu. Wraz z tą generacją kamery oddano również do użytku nowy profil obrazu, który ma zapewnić naturalne kolory.

Gołym okiem widać, iż producent przyłożył się do dopieszczenia tejże funkcjonalności. Nie mogę też zarzucić niczego zdjęciom. Nie ukrywam, że przy pisaniu tej recenzji posiłkowałem się również opinią znawców tematu, którzy mają kilka uwag w kwestii fotograficznej cechującej to urządzenie. Mi jednak daleko do negowania jakości plików JPEG, a już tym bardziej. RAW. Spełniają one moje niezbyt wygórowane wymagania i spełnią je u większości użytkowników. Jest naprawdę dobrze.

Co ciekawe produkt posiada na pokładzie autorski procesor GP1 zapewniający między innymi znakomitą stabilizację obrazu, czy szybki transfer danych. Do rąk użytkownika oddano również trzykrotny zoom optyczny, moduł WiFi, Bluetooth, GPS, akcelerometr i żyroskop, czy sterowanie głosowe ze wsparciem dla 10 języków.

Byłem zaskoczony, że w tak małym i niepozornym urządzeniu upchano tak sporo nowinek technicznych. Producent przewidział także potrzebę korzystania z dedykowanej kamerze GoPro aplikacji na smartfony.

Pozwala ona na szybkie, automatyczne tworzenie krótkich filmów w oparciu o nagrane z użyciem GoPro materiały oraz ułatwia dzielenie się taką produkcją w portalach społecznościowych. QuickStories dostępna jest na platformę Android oraz iOS, więc znajdzie zastosowanie w przeważającej grupie użytkowników GoPro Hero 6.

Czas na refleksję

2.399 zł, to cena jaką trzeba uiścić by stać się właścicielem recenzowanej kamery. Jak dla mnie to cena zaporowa i pewnie nigdy nie znajdę argumentu, by pokusić się o taki wydatek.

Wiem jednak, że to znakomity produkt w swojej klasie, który jest obiektem westchnień niejednego maniaka filmów rejestrujących wyczyny ekstremalne, czy też aktywne wyprawy daleko za miasto. Te osoby z pewnością widzą bohatera niniejszej recenzji przy swoim boku i znajdą wymówkę, by wydać przeciętną pensję Polaka. Tym bardziej, że jest to praktyczny, ergonomiczny i nowatorski produkt, po brzegi naszpikowany nowinkami technologicznymi.

Nie należę do grupy docelowej tego malucha wiem jednak, że fanatyk nie przerazi się ceną, tak jak mnie nie przeraziła cena iPhone’a X. GoPro Hero 6 to zdecydowanie gadżet kierowany do profesjonalistów i wielbicieli kręcenia, kto wie, może ma też swoich zwolenników wśród vlogerów?

Na koniec dodam trochę ostrej przyprawy. Nie mogę pojąć czemu w zestawie próżno szukać nawet najtańszej karty pamięci. Przy tak sporym wydatku chciałbym mieć produkt po rozpakowaniu którego byłby on w 100 % gotowy do pracy. Niestety kartę pamięci trzeba kupić na własną rękę lub pogrzebać głęboko w szufladach prywatnego mieszkania.

Kamerę wraz ze statywem udostępniła do testów firma Snow PR.

 

Kamera GoPro Hero 6 – recenzja akcesorium dla sportowców

ZaletyWady

Zalety

  • Wygodna rozmiarowo konstrukcja
  • Solidne wykonanie
  • Jakość wideo i zdjęć na wysokim poziomie
  • Upchana technologia
  • Dedykowana aplikacja
  • Kompatybilność z wcześniej dostępnymi akcesoriami

Wady

  • Przygnębiająca cena
  • Sprzęt raczej specjalistyczny
  • brak karty pamięci w zestawie
Oceny
  • Jakość wykonania
  • Wideo
  • Zdjęcia
  • Poręczność 
  • Zestaw sprzedażowy
  • Cena
Krzysztof Rozengarten Jestem tu, bo lubię :-)